0 głosów
Pobierz artykul
0 głosów dodatnich
0 głosów ujemnych
1464 razy czytane
0 przedrukowany
Creative Commons Licencja

Od kiedy na ekrany kin w 1985 roku wszedł film "Goonies", miliony dzieci opanowała mania przetrząsania strychów w poszukiwaniu przygód. Czasem jednak rzeczywistość jest znacznie bardziej dziwaczna od fikcji, a piracka mapa skarbu zdaje się śmieszną błachostką w porównaniu z odnajdywanymi przedmiotami.

Królewska głowa

Podczas myszkowania na strychu emerytowanego poborcy podatkowego, Jacquesa Bellangera, pewna Francuzka natrafiła pośród masy szpargałów na zmumifikowaną głowę. Nie oznaczało to, że pan Bellanger reprezentował zarówno podatki, jak i śmierć spośród rzeczy nieuniknionych, ponieważ głowa należała do zmarłego ponad 400 lat wcześniej król Karola IV, który zmarł wskutek zamachu. Na pewno królewską głową nie mógł się popisać posiadacz, bo o  czaszce najzwyczajniej zapomniał.

Samochód z „Nieustraszonego”

Wierną replikę samochodu Davida Hasselhoffa z serialu o przyjaźni między autem a człowiekiem znalazła firma przeprowadzkowa w składziku jednego z niezajętych domów. A może dom należał do samochodu?

Mumia

Kolejny przypadek zapomnianego ciała na strychu, tym razem w formie mumii. Znaleziona przez 10-latka w Niemczech najprawdopodobniej nie jest reliktem antycznych czasów, ale raczej pochodzi z XIX wieku, gdy moda na balsamowanie wróciła do łask.

Pierwszy komiks z Supermanem

„Action Comics no 1” jest jednym z najcenniejszych komiksów na świecie, ze względu na pierwszy występ ikonicznego bohatera. Wyceniony na milion dolarów zeszyt został ukradziony z willi samego Nicholasa Cage'a, amerykańskiego aktora i po 11 latach został odnaleziony na strychu przez detektywa.

Rękopis „Huckleberry Finna”

Barwna opowieść o życiu na Południu autorstwa Marka Twaina weszła do kanonu amerykańskiej literatury, tym bardziej szokujące było odkrycie pisanego ołówkiem pierwowzoru w niepozornej skrzyni, na strychu jednego z domów w Los Angeles.

Były chłopak

Ten związek nie mógł się udać, zwłaszcza, że rozdzielił ich więzienie. Jednak mężczyzna nie poddał się i po wyjściu z więzienia postanowił odnowić znajomość, a nie ma chyba lepszego sposobu od instalowania się na czyimś strychu. Gwoli ścisłości, mieszkańca Południowej Karoliny zerwała z nim dwanaście lat wcześniej.

Obraz wart miliony

Każdy z nas pewnie znalazł kiedyś na strychu coś oprawionego w ramy, które można technicznie nazwać „sztuką”, jednak po śmierci niejakiego Dona Trachte jego synowie znaleźli za ścianą malowidło Normana Rockwella, wyceniane na 15 milionów dolarów. Jednak w kategorii czystej wartości, pierwszeństwo idzie do mieszkańca Buffalo, który przez 27 lat miał ukryty za kanapą obraz samego Michała Anioła. Wartość? Drobne 300 milionów dolarów.

Licencja: Creative Commons