0
głosów
- +

Za nami I edycja Śnieżka Czad Festiwal!

Autor:

Aktualizacja: 07.09.2013


Kategoria: Kultura i Sztuka / Aktualności


Relacja
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 895 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Za nami I edycja Śnieżka Czad Festiwal!

Dwa dni doskonałej zabawy, 12 zespołów, 16 godzin muzyki non stop, a do tego fantastyczna kilkutysięczna publiczność, dzięki której ostatni weekend wakacji zamienił się w prawdziwą muzyczną ucztę. Wszystko to za sprawą I edycji Śnieżka Czad Festiwal, która odbyła się w Straszęcinie k/ Dębicy.


Zgodnie z festiwalowym line-upem „muzyczna czadowa uczta” rozpoczęła się w piątek, 30 sierpnia. Najwytrwalsi fani gromadzili się przed wejściem już wczesnym popołudniem. Wśród propozycji przygotowanych na dwa festiwalowe dni każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Obok znanej z radiowych list przebojów grupy Enej czy uwielbianego, zwłaszcza przez młodszą część publiczności, Kamila Bednarka na Śnieżka Czad Festiwal gościły zespoły doceniane przez fanów mocniejszych brzmień. Piątkowe występy podsumowała grupa KSU. W sobotę występujący po sobie: Paweł Kukiz oraz zespoły Totentanz i KULT okazały się połączeniem idealnie dawkującym muzyczne emocje. Na festiwalowej scenie znalazło się też gościnne miejsce dla lokalnych artystów – sobotnią część imprezy rozpoczęła dębicka grupa Face of Hate oraz pochodzący ze Strzyżowa zespół Steel Velvet.

Festiwalowy piątek

Na początek melodyjnym reggae publiczność rozgrzał zespół Pajujo, później na scenie pojawiła się grupa RAGGAFAYA. To, co pomimo wczesnej jeszcze pory, działo się na widowni, najlepiej oddają słowa piosenki, która właśnie za sprawą grupy RAGGAFAYA rozbrzmiała na festiwalowej scenie: „Cała sala machajcie rękami to reggae, ragga, dancehall i jamming. Niech poczują to poza granicami, ogień nas rozpala, ale nigdy nie spali!”. Później mogło być już tylko goręcej! Dzięki Kamilowi Bednarkowi oraz zespołowi Enej energia płynąca ze sceny udzieliła się nawet tym sceptycznie nastawionym do „komercyjnych dźwięków”. Dla wielu pozytywną niespodzianką okazał się występ grupy Farben Lehre, która poniosła publiczność dynamicznym graniem. Muzyczny piątek na scenie podsumował zespół KSU, którego fani zadbali o to, aby na widowni nie zabrakło klimatu „jak za dawnych lat”.

Czadowa sobota

Sobotnią część Śnieżka Czad Festiwal rozpoczęła scena otwarta dla lokalnych artystów. Mocne brzmienia w wykonaniu dębickiej grupy Face of Hate kontynuował strzyżowski zespół Steel Velvet, a płyta stadionu ponownie zaczęła wypełniać się spragnioną muzycznych doznań publicznością. Porcję klimatycznych dźwięków zaserwowała widowni także grupa „Zabili mi żółwia”, której utwory rozbrzmiewały nie tylko ze sceny, ale także wśród roztańczonych słuchaczy. Ci, którzy dotarli na miejsce przed 19:30, mogli osobiście przekonać się o tym, że grający z nowym składem Paweł Kukiz jak zawsze potrafi wykrzesać z publiczności prawdziwy ogień. Następnie na scenie pojawił się zespół Totentanz, który niesiony pozytywnymi emocjami nie pozwolił odetchnąć widowni ani na chwilę. Na koniec organizatorzy zaserwowali prawdziwą wisienkę na muzycznym torcie – Kazik Staszewski z grupą KULT zabrał publiczność w ponad 2-godzinną muzyczną podróż, która zakończyła się tuż przed 1 w nocy.

Po dwóch dniach I edycji Śnieżka Czad Festiwal płyta ośrodka „Borowiec” opustoszała, a pozytywne festiwalowe emocje przeniosły się do sieci. – Czy warto było włączyć się w to przedsięwzięcie? Bez wątpienia tak, ale głos w tej sprawie wolimy oddać naszej publiczności. Pękający w szwach od pozytywnych komentarzy facebookowy profil festiwalu i powtarzające się pytanie „co za rok?” to dla nas komunikat, że było warto! Cieszymy się, że publiczność tak pozytywnie odebrała naszą propozycję. – mówi przedstawiciel Sponsora Głównego, Łukasz Dobrowolski.

Łukasz Dobrowolski jest Dyrektorem ds. Marketingu FFiL Śnieżka SA, Głównego Sponsora imprezy.

RedPen


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij