0
głosów
- +

Techniki szybkiego czytania - cz. 3

Autor:

Aktualizacja: 16.01.2008


Kategoria: Edukacja Wiedza Nauka / Poradniki


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 3497 razy czytane
  • 5 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

3 część cyklu o technikach szybkiego czytania.


Felietony

Jest to bardzo charakterystyczny i zwykle (niestety) dosyć niewdzięczny typ tekstu do czytania. Główny powód takiego stanu rzeczy jest wręcz narzucony poprzez ten rodzaj tekstu, określony styl pisania, który przeważnie charakteryzuje się brakiem jakiegokolwiek uporządkowania tekstu, kreatywnością autora, brakiem uogólnień, koncentrowaniem się na szczegółach, bezsensownym tytułem nie mającym związku (na pierwszy rzut oka) z właściwym tekstem, itp.

Zwykle felieton wygląda w ten sposób, że mamy czysty tekst porozdzielany akapitami, napisany przez ogólnie znaną osobę, co nam sugeruje, że warto przeczytać ten tekst w całości. Pytanie tylko: czy na pewno warto?


Felietony kojarzą się większości z pewną znaną postacią, ekspertem, która kształtuje sposób postrzegania danego zagadnienia właśnie m.in. poprzez swoje felietony publikowane w znanych i poważnych czasopismach. W tym układzie, zauważ, że przeważnie punkt widzenia oraz opinie na temat pewnego zagadnienia, przedstawione w danym felietonie przez taką właśnie wpływową i opiniotwórczą osobę zostaną – niemalże – automatycznie przejęte i odtąd uznawane za swoje poglądy, przez czytających.

Dlatego też, jeśli felieton dotyczy czegoś co Cię interesuje i/lub czym zajmujesz się prywatnie/zawodowo, to po lekturze takiego felietonu możesz – przeważnie jedynie - sprawdzić, czy Twoja działalność na opisywanym przez ten tekst polu pokrywa się z poglądami na jej temat tegoż eksperta. Zasada ta generalnie nie dotyczy felietonów pisanych przez osoby mało znane, które nie mają zdolności kształtowania opinii publicznej. Jak więc łatwo zauważyć, czytanie felietonów nie jest tym, nad czym powinieneś się koncentrować :).

Jeśli jednak już zabierasz się za czytanie felietonu, to spraw, aby celem jego czytania, było dla Ciebie od tej pory znalezienie odpowiedzi na następujące pytania:

- o czym pisze autor? (to wcale nie musi być takie jasne i pewne, pamiętaj o abstrakcyjności tej formy wypowiedzi),

- o co chodzi autorowi? (może to przypominać analizę wiersza znaną ze szkoły. Czytasz tekst, który pozornie rozumiesz, ale być może tylko tak Ci się wydaje. Zastanów się, co ma na myśli autor, dlaczego napisał ten tekst, po co?),

- jakie praktyczne wnioski dla mnie wynikają z tego, co właśnie przeczytałem?

Z uwagi na fakt, że felieton to zwykle abstrakcyjny tekst, ciężki do czytania, nie zagłębiaj się w niego, ale szybko „przebiegnij” oczami w poszukiwaniu punktów zaczepienia (to mogą być słowa kluczowe dla danego zagadnienia, słowa określające opinię autora, podkreślenia w tekście, itp.), które pozwolą Ci znaleźć odpowiedzi na powyższe pytania. A finalnym efektem takiego „czytania” felietonu zawsze musi być sformułowanie czegoś co masz do zrobienia w związku z czymś tam. Bez tego czas poświęcony na czytanie jest czasem straconym.

Podsumowując. W skrócie. Czytasz wybiórczo, pomijasz bez sensowne fragmenty obliczone tylko na zainteresowanie zwykłego czytelnika i wyrobienie w nim przekonania, że naprawdę czyta tekst eksperta w tej branży. Szukasz w tekście tylko najważniejszych informacji, a następnie działasz na ich podstawie i osiągasz jakieś efekty (czy pozytywne, czy nie, to już osobna sprawa).

--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!

Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie

Paweł Sygnowski

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij