0
głosów
- +

Moja przygoda z usługami kurierskimi

Autor:

Aktualizacja: 29.03.2011


Kategoria: Gospodarka / Transport i Logistyka


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2004 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Duże firmy kurierske oferują swoje usługi klientom indywidualnym bardzo rzadko i często za niebagatelne sumy. Z tego powodu jako kliencii indywidualni rzadko przychodzi nam korzystać z usług kuriera.


Mam konto na jednym z portali aukcyjnych. Czasem sprzedaję, czasem kupuję. Wiecie jak to jest w zależności czy czegoś potrzebuję czy też znajduję jakąś naprawdę wartą zachodu rzecz wtedy szybki zakup i pozostaje mi czekać na wykonanie usługi kurierskie. Powiem szczerze, że jako sprzedający rzadko co korzystam z usług kurierskich, po prostu kupujący nie zawsze decydują się na taką opcję dostawy, a znalezienie taniego kuriera czasem graniczy z cudem. Jednak do rzeczy. Znalazłem na wspomnianym portalu piękny obraz Klimta. Nie żaden plakat czy fotokopia – jak ostatnio jest to w modzie ale pięknie wykonany w oryginalnych rozmiarach obraz olejny. Bardzo się na niego napaliłem. Ale był właśnie problem z wymiarami. Przesyłka za pomocą poczty była nie możliwa, a sprzedający mieszkał na drugim końcu kraju. Pozostawały więc przesłanie usługami kurierskimi.

Jednak jak się zorientowałem firmy przewozowe nie były za bardzo chętne do przewozu tego obrazu (gabaryty), a te które by się tego chciały podjąć, to chciały za to dość sporą gotówkę, często przekraczającą połowę ceny obrazu czyli raczej nie byli tanimi kurierami. Sprzedający jednak obiecał, że znajdzie się tani kurier, który dostarczy przesyłkę na miejsce. Ucieszyłem się i przelałem pieniądze na wskazane przez niego konto. Czekałem na przesyłkę niecały tydzień. Kiedy w końcu zadzwonił kurier, że już do mnie dojeżdża, to radość moja była wielka jak i zadowolenie z usług kurierskich. W końcu podjechał, ale gdy tylko zobaczyłem samochód ogarnął mnie niepokój. Podjechała zdezelowana furgonetka, która chyba cudem przeszła badania techniczne. Z niepokojem patrzyłem jak młody mężczyzna wyciąga z trudem obraz, podszedłem więc by mu pomóc, wtedy zobaczyłem, że środek furgonetki był rewelacyjnie przystosowany do przewozu właśnie tego typu przesyłek. Moje obawy były więc płonne. Zapisałem sobie więc namiary na tą firmę, bo nie wiem kiedy ja z kolei będę musiał korzystać z usług tego taniego kuriera.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij