1
głosów
- +

Centrum

Autor:

Aktualizacja: 13.03.2011


Kategoria: Duchowe Drogi / Nowa Rzeczywistość


Artykuł
  • 2 głosów dodatnich
  • 1 głosów ujemnych
  • 1553 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Wszystko ma swój środek, który jest najważniejszym punktem centralnym danej rzeczy. W człowieku też znajduje się środek w centrum ciała. Każdy z nas powinien go poznać.


 

Wszędzie i we wszystkim istnieje centrum, czyli środek jako początek istnienia. Gdzie znajduje się centrum w człowieku?

Jest ono w sercu, w czwartej czakrze. Środek zawsze jest jeden, natomiast wszystko inne, co odchodzi od centrum jest różnorodne. Jest wielością. Stąd w ciele mamy dwie ręce na zewnątrz, parę nóg i głowę. Można powiedzieć, że posiadamy 5 głównych wystających części ciała.

Pięć palców wskazuje na zasadę 5 części najbardziej odległych od środka ciała. Centrum w sercu łączy świat zewnętrzny i wewnętrzny. Świat zewnętrzny odbieramy 5 zmysłami jak: wzrok, słuch, smak, węch i dotyk. Świat wewnętrzny jest natomiast  odbierany przez uczucie jedności wszystkich wewnętrznych doznań.

W świecie wewnętrznym znikają różnice i wszystko odczuwamy jako dobre. Za każdą rzeczą, zjawiskiem czy zdarzeniem jest miłość, która rozpływa się w innym wymiarze. Ten wymiar można jedynie odczuć. Nie jest on możliwy do ujrzenia i zbadania 5 zmysłami. Jest doświadczeniem.

Ziemia weszła już w czwarty wymiar i wyrzuca z siebie wszystko, co nie jest miłością. Niskie emocje, które ludzkość wytwarza, idą  w przestrzeń kosmiczną, wracają do ziemi i kumulują się w niej. Po jakimś czasie ziemia wyrzuca z siebie to, co otrzymała w „darze” od ludzi i w ten sposób powstają trzęsienia ziemi, kataklizmy i katastrofy.

Podobne zjawiska jak w skali globalnej, zachodzą też w człowieku, który swoją świadomość umieścił na obrzeżach swojego centrum. Wówczas poprzez chorobę, wyrzucane są niszczące emocje i w ten sposób ciało oczyszcza się przez ból.

Czy musi tak być?

Pewnie, że nie!  Wystarczy zmienić swoją świadomość i wysyłać dobro, które powróci do nas pomnożone. Dobro, to brak osądów. To miłość Stwórcy, która widzi wszystko jako dobre.

Miłość jest ponad podziałami i dlatego nie dzieli, lecz łączy i sprowadza do centrum. Miłość, której doświadczamy w związkach, jest oparta na pożądaniu drugiej osoby. Jest niepełna i fałszywa.

Tylko miłość Stwórcy wypływająca z serca jest prawdziwa, bo pełna. Ona nie zazdrości, nie szuka poklasków. Miłość wszystko znosi, każdemu wierzy, każdemu ufa i nigdy nie ustaje. Zachęcam do przestudiowania Hymnu o miłości z 13 rozdziału I Listu do Koryntian.

Częściowe poznanie pochodzi z odbioru świata pięcioma zmysłami. Każdy z nich odbiera to samo zdarzenie nieco inaczej, dlatego tworzy wizję fałszywego świata.  Jedynie miłość jest w stanie poznać wszystko jednakowo, gdyż nie rozdziela całości na części. Miłość jest niezniszczalna, gdyż wypływa bezpośrednio od Stwórcy.

Gdy zrozumie się słowa Hymnu o miłości z Pisma Świętego, to pozna się swoje centrum. Świat podziałów przestanie istnieć a utworzy się nowy świat ponad podziałami,  pełny piękna i miłości. Wszyscy ludzie będą dla siebie braćmi i siostrami a nie jak teraz wrogami.

Znikną podziały religijne, polityczne i narodowe, gdyż każdy człowiek pochodzi od tego samego Stwórcy. Religie podzieliły świat na oddziaływanie wielu bogów, stąd tworzy się nienawiść człowieka do człowieka. Nienawiść musi odejść, aby wypełniła ją miłość Stwórcy.

Z centrum człowieka, podobnie jak z centrum ziemi, będzie wypływać miłość a nie jak dotychczas nienawiść czyli brak miłości. Ludzkość upadła na sam brzeg oddalenia od Stwórcy i jedynym wyjściem jest powrót.
Świat stanie się przyjazny człowiekowi a człowiek dla człowieka będzie bratem nie katem.

W takim scentrowanym świecie przyjdzie nam niebawem żyć, gdyż zachodzące szybkie zmiany kosmiczne, dążą do oczyszczenia wszystkiego, co nie jest miłością. Z centrum człowieka wypływa inteligencja świadomości Stwórcy. Wszystko, co czynisz z serca współtworzy z całą egzystencją. Jest harmoniczne.

Z tej pełni rodzi się czyn samej miłości, który nie pochodzi od ciebie. On ci się tylko przydarza. Jesteś wykonawcą planu Stwórcy. Ten prawy czyn zachodzi spontanicznie. Nigdy nie wiesz co się zdarzy, gdyż już nie jesteś częścią  a całością. Znajdujesz się w swoim centrum i jesteś połączony z miłością Stwórcy świata całego.


 


Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij