0
głosów
- +

Polska Szkoła Plakatu

Autor:

Aktualizacja: 05.07.2010


Kategoria: Kultura i Sztuka / Grafika i Animacja


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2191 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Jeden z najciekawszych nurtów artystycznych lat powojennych w Polsce, zapomniany powraca wraz z nowym pokoleniem artystów. Dziś Polska Szkołą Plakatu zyskuje zasłużoną popularność, więc dowiedz się o niej więcej


Polska Szkoła Plakatu

Polskę komunistyczną kojarzymy jednoznacznie - negatywnie. Spośród wielu zjawisk społeczno-politycznych , które zrodziły się w latach 45-89, niewiele można zaliczyć do pozytywnych. Jednak sztuka tamtych lat była wyjątkowo bogata i zróżnicowana. Spośród wielu zjawisk, które zyskały rozgłos w tamtych latach, uwadze współczesnych mediów i opinii publicznej umknęła Polska Szkoła Plakatu, która nie tylko rozsławiła kilka ważnych nazwisk, ale na długie lata uczyniła z plakatu równoważną formę ekspresji artystycznej. Dziś, między innymi dzięki niej, polscy designerzy są cenieni na całym świecie.

Polska Szkoła Plakatu, nie jest formalnym ruchem czy grupą, raczej ogólnikową, zdecydowanie uproszczoną nazwą dla szeregu stylów i inspiracji złączonych klamrą oszczędnej formy, ironii, innowacyjnego liternictwa, czytelnego przekazu, oraz aluzji do polskich realiów. Te cechy, choć przefiltrowane przez szereg osobowości i różne style wyraźnie odznaczają się w plakatach lat 60 i 70. Początków szkoły, wedle Władysława Serwatowskiego, należy szukać jeszcze w latach przedwojennych, jednak już w bardziej skonkretyzowanej formie pojawia się w latach 50, około roku 1956 rozpoczynając ekspansję za granicę. Nazwę zyskuje w 1960 roku, za sprawą to Jan Lenica, który w szwajcarskim "Graphis" (numer 88) po raz pierwszy używa tego sformułowania.

Za prekursorów stylu najbliższego PSP, uważa się Eryka Lipińskiego i Henryka Tomaszewskiego, których twórczość od 1947 związana jest z ulotkami i drukiem plakatu  filmowego. Zauważyli oni potrzebę łączenia sztuki i reklamy, w sposób zapewniający promocję filmu i dostarczający ogromu wrażeń artystycznych widzowi. Taki koncept idealnie wpisał się w tendencję do odrzucania amerykańskiego stylu opartego na dużych zdjęciach i głośnych nazwiskach. Na efekty nie trzeba było długo czekać, a ich wizytówką jest Tomaszewski, który w 1948 roku został doceniony na arenie międzynarodowej otrzymując pięć nagród na Międzynarodowej Wystawie Plakatu Filmowego w Wiedniu. Niestety dynamiczny rozwój pohamowały lata surowego socrealizmu. Wówczas druk plakatów blokowany był przez wszechobecne oko cenzury. Jednak dzięki temu plakaciści rozwinęli umiejętność ukrycia przekazu, ironii, nie zrywając z marketingową tradycją tej formy. Gdy w 1956, aparat urzędniczy patrzył przychylniej, sytuacja ekonomiczna, nie dawał możliwości rozwoju plakatu, wówczas młodzi artyści rozpoczęli druk plakatów politycznych i przede wszystkim kulturalnych.

Przez prawie dwie dekady, plakat był jednym z najbardziej zróżnicowanych i najwyraźniej przemawiających do społeczeństwa form sztuki. Pojawili się artyści tacy jak Roman Cieślewicz, łączący różne formy, by uzyskać surrealistyczne obrazy, Eugeniusz Get-Stankiewicz, słynny plakacista solidarności, Józef Mroszczak, rysujący plakaty przesiąknięte ludowością, pełne kolorów, czy Tadeusz Trepkowski, którego wizytówką jest ascetyczny styl

Pod koniec lat 70, wraz ze wzrostem niepokoju i niezadowolenia społecznego, plakat oderwał się od swoich korzeni reklamowych i stał się manifestem, który, m.in przez zbytnią patetyczność tracił popularność. Dopiero w ciągu ostatnich lat młodzi artyści, zaczęli znowu nawiązywać do wartości szkoły i zyskiwać uznanie za granicą, z najwybitniejszych kontynuatorów PSP uważa się Stefana Lechwara i Romana Kalarusa

 

 


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij