Wielu rodziców, którzy pragną, by ich dzieci poszły na studia i odnosiły w życiu sukcesy, nie zważa na sygnały ostrzegawcze. Jeżeli masz dziecko, to na kogo chciałbyś je wychować? Czy na odpowiedzialnego człowieka z poczuciem moralności?

Data dodania: 2010-06-22

Wyświetleń: 1771

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 4

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

4 Ocena

Licencja: Creative Commons

STORCZYK jest rośliną piękną, ale wymagającą. Trzeba kontrolować temperaturę powietrza, oświetlenie i wielkość doniczki. Kwiat ten jest też wrażliwy na rodzaj gleby i nawożenie oraz łatwo ulega chorobom lub pasożytom. Dlatego pierwsza próba wyhodowania storczyka często bywa nieudana.

Wychowywanie dzieci także wymaga szczególnej uwagi, a przy tym jest o wiele trudniejsze i bardziej skomplikowane. Rodzice nierzadko czują, że nie potrafią temu podołać. Wielu potrzebuje pomocy — podobnie jak hodowca storczyków, który szuka fachowej porady. Oczywiście każdy chciałby otrzymać jak najlepsze wskazówki. Gdzie można je znaleźć?

Najlepsza metoda wychowawcza — przykład rodziców

„Ty zatem, który uczysz drugiego, nie uczysz samego siebie? Ty, który głosisz: ‚Nie kradnij’, kradniesz? Ty, który mówisz: ‚Nie cudzołóż’, cudzołożysz?”

Przewodniczący resortu oświaty w Seulu stwierdził: „Dawanie przykładu słowem i czynem jest najlepszą metodą wychowawczą”. Jeżeli rodzice nie dają dobrego przykładu w mowie i postępowaniu, a dziecku udzielają określonych wskazówek, szybko dojdzie ono do wniosku, że są obłudnikami. Ich słowa stracą moc. Na przykład jeśli chcą nauczyć dziecko uczciwości, sami muszą być uczciwi. Niektórzy rodzice mają zwyczaj nie odbierać niewygodnych telefonów, tylko każą dziecku powiedzieć: „Przykro mi, ale taty (mamy) nie ma w domu”. Dziecko, które otrzyma takie polecenie, czuje się zakłopotane i zmieszane. Jednak z czasem, gdy znajdzie się w jakiejś kłopotliwej sytuacji, może zacząć kłamać bez poczucia winy. Jeżeli więc rodzice szczerze pragną, by wyrosło na uczciwego człowieka, to sami muszą przejawiać uczciwość w mowie i w czynach.

Czy chcesz, by twoje dziecko odpowiednio się wysławiało? Musisz zatem dać dobry przykład. Bardzo szybko zacznie cię naśladować. Sung-sik, ojciec czworga dzieci, opowiada: „Postanowiliśmy z żoną nie używać nieprzyzwoitej mowy. Odnosiliśmy się do siebie z szacunkiem i nie podnosiliśmy głosu, nawet gdy byliśmy podenerwowani albo rozzłoszczeni. Przykład był o wiele skuteczniejszy niż same słowa. Cieszymy się, że nasze dzieci w rozmowach z innymi przejawiają szacunek i są uprzejme”.

Licencja: Creative Commons