3
głosów
- +

Chude dziewczyny na pokazach mody – czy to źle?

Autor:

Aktualizacja: 01.06.2010


Kategoria: Uroda / Moda


Artykuł
  • 3 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2380 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Nie rzadko można usłyszeć ubolewanie nad tym że po wybiegach stąpają same szkielety natomiast w reklamach pokazuje się dziewczyny wyjęte niczym z bajki co budzi wiele protestów przede wszystkim ze stron pań odczuwających z tego powodu dyskomfort.


Nie sposób podać źródło sprzeciwu ponieważ można odnaleźć je wszędzie chociażby na co drugim forum Internetowym gdzie udzielają się kobiety, byłbym ignorantem gdybym nie przyznał iż nie są w swoich dążeniach odosobnione ponieważ i wśród mężczyzn znajdują się amatorzy pań wyglądających zdrowiej. Oburzają się oni wobec faktu iż w reklamach pokazuje się niejakie „ideały piękna” bądź atakują z drugiej strony krzycząc o tym że te „chude szkapy” powinny pracować w domu strachów jako szkielety, zastąpiły by one aktorów którzy dodatkowo muszą się przebierać. W każdym razie mniej lub bardziej wyrafinowanych opinii na ten temat jest sporo i sprowadzają się one (ZAZWYCZAJ!) do jednego, zmienić telewizję oraz świat mody.

Wsparcie mediów

Inicjatywa jednak nie rzadko wychodzi po za fora i można o niej przeczytać w typowo kobiecych czasopismach i gazetach takich jak Gala, pani domu czy nawet Cosmo którego nazwa sama wskazuje na to iż publikuje się tam dokładnie to co czytelniczki chcą przeczytać, cóż bowiem jest bardziej komercyjnego niż kosmopolityzmu? Można znaleźć tam wiele sesji fotograficznych przedstawiających modelki dużo bardziej puszyste od tych do których przyzwyczailiśmy się na wybiegach wraz ze słowami pochwały jakie to nie są one piękne i seksowne mimo kilku (A niekiedy nawet dzięki nim) kilogramom więcej. Atakuje się również projektantów mody za to że swoje kreacje wieszają na tak zwanych „wieszakach”, pomija się fakt iż wieszaki do tego właśnie służą wskazując jako problem orientację projektantów którzy nie rzadko są, lub są podejrzewani o homoseksualizm argumentując to tym iż kierują się nie kobiecymi kształtami lecz swoim poczuciem estetyki. Również wiele telewizji nie rzadko udzielało głosu zwolenniczkom radykalnych zmian na wybiegach oraz przeprowadzano szeroko zakrojone kampanie walki z anorektyzmem który był bezpośrednio łączony ze światem mody, telewizją oraz kompleksami jakie one generują u młodych nastolatek, nie rzadko podawano również dane medyczne.
 
Obrońcy chudych szkap

Oczywiście chude modelki na wybiegach nie znalazły się tam przypadkowo i wbrew woli wszystkich, ktoś musiał je tam usadowić i stwierdzić że do tego się nadają. Przykładem promotorki chudszych modelek jest na przykład Polska projektantka Gosia Baczyńska która co by nie mówić sama do szczupłych nie należy, nie można jej również zarzucić iż kieruje się chłopięcością u swoich modelek ponieważ jest kobietą do tego heteroseksualną. Jej samej nie przeszkadzają te gabaryty i nie uważa aby miała z tym jakimś problem jednak otwarcie mówi że ona sama nie wybieg się po prostu nie nadaje i dlatego się tam nie pcha, na pytanie dlaczego na pokazach wystawia chude modelki odpowiada krótko: Modelki na pokazach to muszą być dziewczyny o drobnej kości, wiotkie. Szczerze mówiąc, denerwują mnie trochę takie pytania: czemu modelki są szczupłe? Bo na nich kreacja najlepiej wygląda.
 
Co prawda w ogóle mi nie podobają się ani kreacje ani prezentowane tam modelki, przynajmniej nie jestem jakimś wielkim entuzjastom tego typu formy wyrażania sztuki ponieważ nie dostrzegam w tym nic co by mnie w jakikolwiek sposób pasjonowało. Natomiast bardzo dobrze zdaję sobie sprawę z tego iż świat mody istnieje i prosperuje bardzo dobrze, w tle kryją się ogromne pieniądze i ludzie którzy je zarabiają.

Świat mody czyli prywatny biznes


Oczywiście ludzie żyjący z wystawiania modelek na wybieg robią to z pieniędzy prywatnych, nie państwowych tak więc całe ich przedsięwzięcie można traktować jako prywatną inicjatywę równą co do założenia własnego sklepu czy oferowania jakiejkolwiek usługi lub towaru.
Jednak w tych przypadkach było by wręcz dziwnym gdyby ludzie krzyczeli na właściciela sklepu w jaki sposób ma prowadzić swój Interes ponieważ na pierwszy rzut oka dostrzegalne jest iż jest to jego praca od której zależy byt jego i jego rodziny, tymczasem kreatorzy mody są w trochę w trudniejszej sytuacji ponieważ nie wypada i skończyło by się to wielkim spadkiem zainteresowania ich kolekcjami gdyby wy prezentowali tłumaczenia iż tworzą swoje dzieła po to aby zarobić. Nie sugeruję iż jest tak zawsze ponieważ wierzę że są ludzie którzy poświęcili się swojej pasji na której są w stanie zarobić bez popadania w komercję, jednak podejrzewam że sytuacja jest podobna do dzieł Pablo Picasso który podobno w swoim testamencie napisał iż jego prace nic nie przekazują i były tworzone dla snobów. Testament zaginął przed jego opublikowaniem jednak znajdują się osoby które poświadczają iż go widziały, samo rozsianie takiej plotki miało wpływ na ceny rynkowe jego dzieł które nagle przestały być tak interesujące. Tak więc podejrzewam iż kreatorzy mody dobierają modelki zgodnie ze swoimi przekonaniami, tak samo jak właściciele kamienic bez nadzoru budowlanego starają się aby ich kamienice były jak najdroższe. Zresztą wskazuje na to precedens na jaki pozwoliła sobie firma Dove, w reklamach swoich kosmetyków pokazywali modelki o pełniejszych kształtach mniej odbiegającymi od ideałów z którymi miały utożsamiać się klientki.
Oczywiście na forach Internetowych, w kobiecej prasie oraz wśród samych kobiet grzmiało od zachwytów, ochów i achów jakie to świetne posunięcie wykonał Dove, tymczasem...Zyski firmy spadły tak samo jak sprzedaż ich produktów dlatego musieli wycofać swoją kampanię i wrócić do metod tradycyjnych. Nie jest specem od reklamy jednak wydaje mi się iż jestem w stanie przedstawić mechanizm który zadziałał, otóż nie bez powodu spece od reklamy umieszczają w reklamach przystojnych facetów otoczonych ponętnymi dziewczynami który używa danego produktu bowiem klient może odnieść wrażenie że używanie takiego produktu może uczynić z niego takiego faceta, po za tym ludzie wolą rzeczy bardziej elitarne od mniej elitarnych dlatego też kobiety wolą używać tańszych kosmetyków ale o renomowanej marce którą używają i piękne oraz bogate kobiety niż kosmetyków marki przeznaczonej dla kobiet zwykłych bądź brzydkich. Nie działa również w tym wypadku mechanizm dążenia do ideału z reklamy bowiem kobiety widzą że od używania kosmetyków wcale nie staną się ideałem z reklamy lecz po prostu...Będą sobą.

Dlatego też całkowicie nie rozumiem dlaczego ktokolwiek czuje się upoważniony do narzucania swojej woli, owszem jako konsument ma prawo decydować o tym jaki produkt wybierze lecz nie ukrywajmy iż to nie dziewczyny z for Internetowych zakupują kreacje po kilkadziesiąt tysięcy dolarów tak więc moim zdaniem nic im do tego, zresztą to akcji próbowały wkroczyć już władze wymuszając w niektórych krajach minimalną wagę dla modelki przy określonym wzroście tak aby wytępić anorektyzm. Sytuacja skończy się podobnie jak z Nową Hutą w Krakowie, otóż Nowa Huta powstała dzięki nadzorowi budowlanemu który nie działał jako inicjatywa prywatna lecz za pieniądze publiczne, określał on jakie budynki i gdzie mogą być wybudowane, tym oto sposobem możemy oglądać paskudnie szarą i brzydką część Krakowa, jednak całe Centrum Krakowa do którego zjeżdżają się turyści z całego świata powstało z pieniędzy prywatnych właścicieli, nic więc dziwnego iż budynki są piękne i zachwycają swoim pięknem, bowiem każdy właściciel kamienicy w centrum Krakowa nie chciał być gorszy od innych. Jednym słowem Kraków którego gospodarka jest silna w dużym stopniu dzięki turystyce zapewnia swe zyski temu iż w dawnych czasach państwo nie mieszało się w sprawy obywateli i nie stosowało żadnych regulacji względem właścicieli, co było zgodne z podstawą prawa rzymskiego czyli zasadą „chcącemu nie dzieje się krzywda”. Obecnie państwo reguluje nie tylko to lecz również w ścisłym centrum decyduje jaka działalność w którym miejscu może być prowadzona, tak więc nie od właściciela lecz od urzędnika zależy czy w środku może być bar, czy może biuro tłumaczeń.
Kraków
odszedł od tradycji i wolności dzięki czemu w najlepszym wypadku rozwój ugrzęźnie w miejscu, Ja natomiast podejrzewam że będzie to oznaczać niszczenie krajobrazu Krakowa. Zresztą nie ma co ukrywać iż żaden architekt miasta nie patrzy na uroki nowych inwestycji lecz raczej na kasę co tłumaczyło by zatwierdzenie tak szpetnego budynku jak Galerii Krakowskiej, co prawda otworzenie takiego obiektu w Centrum jest bardzo korzystne, w środku znaleźć można wszystko od artykułów spożywczych, przez ubrania po centrum medyczne.
Kraków
niewątpliwie skorzystał z tego powodu lecz zawdzięczamy to tylko i wyłącznie prywatnym właścicielom Galerii którzy uzyskali autonomię na ustalaniem kto będzie miał u nich swoją siedzibę.

Dziękuje i zachęcam serdecznie do komentowania oraz oceniania mojego artykułu.


Podobał Ci się artykuł?
3
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij