Czy sprzedając na aukcji muszę odprowadzać podatek? Czy aby sprzedawać na aukcjach muszę prowadzić działalność gospodarczą? Jeśli muszę płacić podatek od sprzedanych za pośrednictwem aukcji towarów to jaki w jakiej wysokości?

Data dodania: 2007-06-28

Wyświetleń: 9793

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 1

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

1 Ocena

Licencja: Creative Commons

Liczba internautów, a co za tym idzie uczestników różnorodnych portali aukcyjnych wzrasta w Polsce w bardzo dużym tempie. Coraz więcej osób przekonuje się do zakupów w sklepach internetowych czy na aukcjach na co mają wpływ przede wszystkim niższe ceny. Część osób widząc, iż sprzedawcy spotykani na allegro czy ebay osiągają duże zyski sami chcą rozpocząć handel poprzez platformę aukcyjną. Zadają sobie wówczas pytania typu: Czy sprzedając na aukcji muszę odprowadzać podatek? Czy aby sprzedawać na aukcjach muszę prowadzić działalność gospodarczą? Jeśli muszę płacić podatek od sprzedanych za pośrednictwem aukcji towarów to jaki w jakiej wysokości? Pytania te są jednak źle postawione, bowiem allegro czy ebay to tylko platformy ogłoszeniowe, czyli zwykłe tablice ogłoszeń. Zatem reguły obowiązujące przy sprzedaży internetowej(poprzez aukcje) są identyczne do reguł obowiązujących przy sprzedaży w sklepie czy hipermarkecie. Pytania powinny zatem brzmieć: Czy sprzedając muszę prowadzić działalność gospodarczą? Jakie podatek będę musiał płacić od sprzedaży towarów? itd.

Punktem wyjścia do odpowiedzi na pytania dotyczące podatków od sprzedaży jest definicja działalności gospodarczej. Jeżeli Twoja sprzedaż ma znamiona prowadzenia działalności gospodarczej tzn. sprzedajesz wiele produktów (często), w sposób ciągły i dokonujesz tego w sposób zorganizowany np. kupując w hurtowniach, by sprzedać z zyskiem, oznacza to, iż prowadzisz działalność gospodarczą. Z prowadzeniem działalności gospodarczej wiąże sie oczywiście szereg podatków, jak vat, podatek dochodowy, składki zus itd. Ich wysokość uzależniona jest formy opodatkowania, formy prowadzenia działalności gospodarczej itd. Patrz dział: podatki.

Zupełnie inaczej rozwiązana została kwestia podatków w przypadku, gdy nie prowadzimy działalności gospodarczej. Istnieje bowiem rozgraniczenie między sprzedażą rzeczy nowych, a sprzedażą rzeczy używanych powyżej sześciu miesięcy. Przez rzecz używaną rozumie się rzecz będącą w moim posiadaniu przez okres minimum 6 miesięcy. Dodatkowo istotnym elementem jest tutaj wartość sprzedanej rzeczy-graniczna wartość 1000 złotych. Podział zatem wygląda następująco:

1. Nie płaci się podatku ani dochodowego, ani od czynności cywilnoprawnych, jeżeli sprzedaje się rzecz używaną ponad 6 miesięcy, a kwota jednej transakcji nie przekracza wartości 1000zł. Nie istnieje też obowiązek składania deklaracji w związku ze sprzedażą.
2. W przypadku kiedy kwota jednej transakcji przekroczy 1000zł, a sprzedawany towar był używany (w twoim posiadaniu minimum 6 miesięcy) należy zapłacić podatek od czynności cywilno-prawnych w terminie 14 dni od daty sprzedaży. Podatek ten wynosi 2% kwoty za jaką sprzedałeś daną rzecz.
3. Gdy sprzedajemy rzecz nową, czyli nie będącą w naszym posiadaniu minimum 6 miesięcy wówczas zobowiązani jesteśmy do zapłaty podatku dochodowego. Uzyskany dochód ze sprzedaży musimy bowiem wykazać w rocznym zeznaniu podatkowym.

Od tej reguły istnieją jednak wyjątki. Należy zwrócić szczególną uwagę przy sprzedaży towarów internetowych(domeny, konta itd-opodatkowane są według odrębnych przepisów, gdyż de facto sprzedajemy prawa autorskie, prawo do umowy z dostawcą domeny itd.), odsprzedaży oprogramowania oraz sprzedaży prowadzonej przez artystów i hobbystów. Ponadto jeśli łączna wartość sprzedaży przekroczy 10000Euro wówczas zamiast podatku od czynności cywilno-prawnych możemy zostać zmuszeni do zapłaty podatku vat (temat na kolejny artykuł).

Część sprzedawców aukcyjnych omija przepis dotyczący nowych towarów. Kupują oni bowiem towar, który sprzedają po upływie wymaganych 6 miesięcy. Wówczas nie płacą podatku dochodowego, a towary sprzedają jako nowe. Metoda ta jednak jest ryzykowna, gdyż przy sprzedaży większych ilości towarów trudno będzie udowodnić urzędowi skarbowemu, iż nie prowadzimy działalności gospodarczej.

Inną próbą ominięcia obowiązku podatkowego jest po prostu wycofanie aukcji i dokończenie transakcji poza nią. Strony umowy są przekonane, iż nie ma żadnego dowodu na zawarcie transakcji. Czy, aby na pewno? wyciąg bankowy, dokumentacja pocztowa lub firmy kurierskiej, czy wreszcie email. Warto się nad tym zastanowić.

Krążące po różnorodnych forach internetowych informacje, iż gdy zarobię do 2700 złotych ze sprzedaży to nie muszę płacić żadnego podatku są oczywiście nieprawdziwe. Osoby te mówią o podatku dochodowym, w którym kwota zwolniona od podatku wynosi faktycznie około 2700zł(w zależności od roku), jednak kwota ta dotyczy wszystkich przychodów osoby, a więc również ze stosunku pracy, wynajmu, zlecenia itd. Nawet jeśli nie przekroczymy tej kwoty(bo np. nie pracowaliśmy) to i tak zobowiązani jesteśmy do złożenia deklaracji pit, choć podatku dochodowego nie zapłacimy. Podawanie magicznej kwoty 2789,90zł w tym temacie jest po prostu myleniem pojęć. Pamiętać musimy o tym czy nasze dochody z aukcji dotyczyły nowych czy używanych rzeczy, a kwota wolna od podatku dochodowego to zupełnie inna sprawa.

Gdyby nasza działalność aukcyjna przyniosła straty, je również wykazujemy w pit-cit. Dzięki nim obniżymy kwotę, od której będziemy musieli zapłacić podatek dochodowy(jeśli uzyskujemy inne przychody np. wynagrodzenie za pracę). Jeśli nie będziemy mieli żadnego innego dochodu w roku w jakim ponieśliśmy stratę, będziemy ją mogli odliczyć od zysków(przychodów) w następnych latach, ale tylko do wysokości 50% tej straty.

Udanej licytacji!!!

Tekst autorski w oparciu o ustawę z dnia 9 września 2000 r.o podatku od czynności cywilno-prawnych.
Licencja: Creative Commons