Premierowy Citroën C5 rzuca rękawicę dotychczasowym tuzom klasy średniej, o czym świadczy tytułowe hasło z reklamy auta. To bez wątpienia jeden z większych i ładniejszych samochodów tego segmentu. Dodatkowo kusi wieloma oryginalnymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi.

Data dodania: 2009-10-19

Wyświetleń: 287

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 4

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

4 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

Wygląd nowego Citroen C5 jest dynamiczny i elegancki. Nadwozie jest pełne stylistycznych smaczków, np. lusterka boczne umieszczone na drzwiach czy wklęsła tylna szyba, która nie tylko mniej się brudzi, ale i pozwoliła na zaprojektowanie większej klapy bagażnika. Samochód wykorzystuje skróconą płytę podłogową modelu C6 i jest dostępny w wersji sedan oraz kombi, nazywanej u Citroëna Tourer.

O klasę wyżej
Aby zjednać sobie większą grupę wybrednych klientów firmowych, Citroen stworzył im bardziej komfortowe warunki podróży. Na pochwałę zasługują wysokiej jakości materiały, wyciszenie oraz wzornictwo obszernego wnętrza. Niestety, o ile do liczby przycisków umieszczonych na nieruchomej, środkowej części kierownicy, można się przyzwyczaić, o tyle gęstwina drobnych guzików na centralnej konsoli może przytłoczyć nawet największych gadżeciarzy. Dużą zaletą są wygodne i dobrze wyprofilowane siedzenia, w droższych wersjach dostępne np. z regulacją lędźwiową a także funkcją masażu.

Nieźle wyposażony
Citroëny C5 są oferowane w czterech pakietach wyposażenia: Attraction, Dynamique, Confort oraz Exclusive. Najtańszy w ofercie sedan z najmniejszym silnikiem benzynowym kosztuje 77 900 zł. Najtańszy diesel (1.6 HDi) to wydatek 88 400 zł. Zważywszy na bardzo bogate wyposażenie seryjne, cena jest atrakcyjna. W skład podstawowego pakietu Attraction wchodzi m.in. siedem poduszek powietrznych, automatyczna klimatyzacja jednostrefowa, radio CD MP3 z sześcioma głośnikami, lampy przednie z funkcją doświetlania zakrętów oraz ABS, ESP i ASR. Wybór wersji Tourer wymaga dopłaty 5000 zł.

Nowy Citroën C5 to rywal dla takich aut jak Renault Laguna, Peugeot 407 czy Ford Mondeo, a nie Audi czy BMW. Koncern zakłada znaczny wzrost sprzedaży nowego C5 w Polsce w porównaniu z poprzednikiem, a przede wszystkim spodziewa się zwiększenia udziału modelu kombi w ogólnej liczbie sprzedanych pojazdów. Wygląd, wyposażenie i komfort nowego C5 sprawiają, że samochód wydaje się atrakcyjną ofertą również dla firm.

Licencja: Creative Commons