BMW to jedna z tych marek, o które od lat budzą największe zainteresowanie na rynku nie tylko nowych, ale i używanych aut. Jednak zakup używanego BMW w dobrym stanie bywa wyzwaniem ponad siły wielu kupujących. Na co warto zwrócić szczególną uwagę?

Data dodania: 2021-06-07

Wyświetleń: 46

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Zakup używanego BMW: na co zwracać uwagę?

Kręcenie licznika? Prawie standard

Ponieważ BMW jest tak popularne, to na oszustwach dotyczących samochodów tej marki sprzedawcy mogą naprawdę nieźle zarobić. Pewnie po części dlatego właśnie w autach tego producenta fałszowanie wskazań drogomierza jest na porządku dziennym. Jak się przed tym obronić? Sposobów jest kilka:

  • warto zerknąć w raporty z historii pojazdu. Owszem, rzadko są one pełne, ale jako wstępne sito i tak sprawdzają się nieźle;
  • w czasie oględzin koniecznie trzeba sprawdzić, jak stan pojazdu ma się do oficjalnie prezentowanego przebiegu;
  • sporo zależy od wyboru serwisu ogłoszeniowego: w jednym podejrzanych ogłoszeń jest więcej, w innych takich aut jest mniej.

Wersja silnikowa i wyposażenie

Samochody BMW dostępne były (i nadal są) w wielu wersjach silnikowych i wielu różnych konfiguracjach wyposażenia. Poza standardowymi, niższymi i wyższymi liniami, można kupić też auta z konfiguratora, co oznacza, że nawet jeśli są one oficjalnie oznaczone nazwą konkretnej linii wyposażenia, to w praktyce mogą prezentować wyższy poziom. Dobrze byłoby więc poszukać serwisu ogłoszeniowego – na przykład https://samochody.pl/ – w którym auta są prawidłowo opisane. To bardzo uprości wybór.

Co zaś tyczy się silników, to BMW, jak zresztą każdy producent, miał w tym zakresie mniej i bardziej udane produkcje. Warto odwołać się do listy typowych usterek, jeśli nie ma się pewności, który z wariantów będzie potencjalnie najmniej kłopotliwy. Dobrze jednak też mieć na uwadze, że już w przypadku kilkuletnich aut takie zestawienia mają umiarkowane znaczenie, jako że coraz więcej będzie zależało nie od konstrukcji, ale sposobu eksploatacji auta.

No właśnie – eksploatacja

BMW, ale raczej modele starsze, powiedzmy z lat 90., uchodzą za auta mocno sfatygowane i fatalnie utrzymane. Nowsze z kolei obarczone są stereotypem wysokiej klasy aut flotowych dla kadry menedżerskiej (seria 5), albo prostych samochodów dla mniej wymagających użytkowników (seria 3). I choć stereotypy generalnie są fatalnym źródłem wiedzy, to w każdym z nich jest coś z prawdy.

Ogólnie rzecz biorąc, warto sprawdzać każdy egzemplarz, ale szczegóły procedury jazdy testowej i wizyty na ścieżce diagnostycznej dobrać właśnie pod kątem stereotypowego zastosowania. W trójkach będzie to więc poziom zużycia, skorodowania czy zastania auta, a w piątkach raczej poszukiwanie śladów zmęczenia materiału lub przeciążenia.

Dużo papierkowej roboty

Samochody BMW na rynku wtórnym to w dużej mierze auta z importu. Czy to źle? Nie. Ale to też żaden atut. Serio – dziś już nie ma większej różnicy między autem z Niemiec a tym, które było używane w Polsce. Za to z importem popularnej marki wiąże się kilka dodatkowych ryzyk. Przede wszystkim trzeba sprawdzić w przypadku aut komisowych, jak wygląda ich poprzednia umowa sprzedaży. Często będzie ona niesprawdzalna, a czasem nawet komis proponuje podpisanie umowy bez wypełnionych danych poprzedniego właściciela. Po prostu tego nie rób.

W przypadku aut prywatnych warto zerknąć na listę współwłaścicieli i zdwoić uwagę, jeśli by samochód miał zostać zarejestrowany na podstawie ciągłości umów. Oczywiście w obu przypadkach obowiązkowe jest sprawdzenie pojazdu w bazie aut kradzionych. W przypadku aut sprowadzonych trzeba też upewnić się, czy mogą jechać na kołach (najprawdopodobniej nie i pamiętaj, że OC nie działa, jeśli tablice wyjazdowe straciły ważność).

Sporo tego. Może lepiej zrezygnować?

Zakup BMW nawet z ogłoszenia na dobrym portalu może być trudny, a czasem ryzykowny. Z drugiej strony – są to obiektywnie jedne z najlepszych aut używanych, jakie w ich klasie cenowej można kupić, więc nie warto się zniechęcać. Ostrożność tak, ale nieuzasadniony lęk – nie. Sprawdzaj dokładnie używane samochody, nie dawaj sobie mydlić oczu i zawsze bądź pewien, co kupujesz. W ten sposób możesz sprawić sobie idealne auto w niezłej cenie.

Licencja: Copyright - zastrzeżona