Dlaczego serwisy z artykułami stały się tak popularne? Przy czym od razu podkreślę, że poniższa publikacja nie odnosi się do serwisu Artelis, gdyż jest tu rzeczywiście sporo wartościowych artykułów, które warto przeczytać.

Data dodania: 2007-05-19

Wyświetleń: 6085

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 1

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

1 Ocena

Licencja: Creative Commons

Serwisy z artykułami SEO stały cieszą się wielką popularnością. Nagły wzrost ich liczby nie jest bynajmniej spowodowany wzrostem zainteresowania dziennikarstwem. W tego typu serwisach każdy może pisać prawie wszystko. Serwisy takie są świetną możliwością do opublikowania artykułu promującego własną firmę. Specjaliści od public relations wiedzą, że artykuły prasowe dają więcej korzyści z punktu widzenia wiarygodności niż reklama. Artykuły internetowe można uplasować między po środku. Dziennikarz prasowy jest osobą zaufania publicznego i markuje artykuł swoim nazwiskiem, czego nie mają artykuły internetowe.

Nie jest jedyny powód wzrostu popularności "artykułowych" serwisów. W artykułach można zamieszczać linki do innych stron. Z punktu widzenia Google linki w tematycznej treści dają najlepsze efekty w postaci wyższych wyników wyszukiwania. Dlatego artykuły promocyjne są chętnie pisane przez osoby promujące swoje strony i firmy. Przynosi to obopólne korzyści, ponieważ osoba pisząca artykuł powiększa zawartość serwisu publikującego artykuł, co z kolei również wpływa na zwiększanie jego pozycji w Google. Im większy serwis tym lepiej. To jest główna przyczyna powstawania stron, żartobliwie nazywanych "preclami", które to właśnie zawierają owe artykuły SEO służące promocji stron. Niektóre osoby uważają to za spam. W takim razie wszystkie inne formy promocji również powinni uznać za spam. Zwykle nawet pisanie artykułu w celach promocyjnych wymaga od autora przekazania pewnej wiedzy.

Podstawą całej tej sytuacji jest fakt, iż rośnie nam drugi Microsoft - firma Google, która dyktuje warunki w Internecie. Czasem decyduje o być albo nie być sklepów internetowych i innych firm. Utrwaliło się już powiedzenie: "Jak czegoś nie ma w Google, to nie istnieje".
Większość internautów na całym świecie korzysta głownie z Google. Nawet gdybyśmy chcieli korzystać z polskich i innych wyszukiwarek, to i tak wrócimy do Google, bo reszta jest daleko do tyłu za technologią Google i nie znajdziemy albo będzie nam to dużo trudniej znaleźć. Jedyną światową firmą konkurującą z Google jest Yahoo, ale nie ma polskiej wersji jak na razie. Tak więc jesteśmy skazani na Google, tak jak na Windows.

Licencja: Creative Commons