Walka płci, w której na barkach kobiety spoczywa ciągłe udowadnianie swojej wartości, w której jednak obie strony zostały obwinione, jak i również nie są bez winy.

Data dodania: 2009-04-21

Wyświetleń: 2021

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

Czasami przykre doświadczenia przychodzą nagle, kiedy się tego absolutnie nie spodziewamy. Tak było dzisiaj ze mną. Kobieta, która wydawała mi się być osobą niezwykle niezależną, pomocną oraz sprawiedliwą okazała wstręt dla płci - do której sama należy! Tym samym przestała całkowicie być moim autorytetem. Wiele razy zdarzało się, że na forum obrażała kobiety. Myślę, że taka postawa sprawiła, iż w oczach innych stała się jakoś dziwnie prymitywna. To zupełnie tak, jakby się poddała ogólnej opinii płci przeciwnej.
Niektórzy niestety uważają, że kobieta przeznaczona jest do prac domowych, rodzenia dzieci oraz bycia posłuszną mężowi. To zupełnie tak, jak w epoce średniowiecza, kiedy uważano, że kobieta nie jest w stanie ustrzec się szatana oraz opętania. Wiele niewinnych istot zostało wtedy bezprawnie spalonych na stosie lub też utopionych! Płeć żeńska była traktowana jak stworzenie niższego rzędu, przy czym mężczyźni ostro upierają się, że to przecież oni poświęcili nam swoje żebro i właśnie dlatego istniejemy. Wybaczcie, jestem religijną osobą, ale nie wszystko, co zostało napisane w Piśmie Świętym należy traktować dosłownie. To przecież było tysiące lat temu...
Stwierdzenie, które mnie bardzo podburzyło: płeć żeńska winna jest temu, że mężczyźni na wiadomość o tym, iż zostaną tatusiami po prostu uciekają (oczywiście nie wszyscy) oraz za ich brak odpowiedzialności i męskości w tych sprawach i w ogóle. A dlaczego? Ponieważ kobiety zapragnęły stać się bardziej niezależne, w końcu upomniały się o swoje prawa. Myślę, że to, czy mężczyźni są odpowiedzialni, czy też nie zależy tylko i wyłącznie od tego jak zostali wychowani oraz od ich charakteru. W niektórych sprawach mężczyźni sobie po prostu nie radzą i potrzebny jest wtedy punkt widzenia pań, takie swoiste odświeżenie.
A któż powiedział, że niektóre rodzaje wykonywanej pracy są przeznaczone tylko dla mężczyzn, czyli, że są typowo męskie? Niektórzy twierdzą, że panie pchają się drzwiami i oknami tam, gdzie w ogóle nie powinny pracować. Ale skoro otrzymały takie prawo, to dlaczego nie mogą z niego teraz korzystać? I dlaczego teraz z tego powodu są poniżane? Gdyby miały usunąć się z każdej tzw. męskiej pracy, na świecie zapanowałoby ogromne bezrobocie. Kobieta w wojsku, pod postacią dowódcy - na pewno wzbudza rozbawienie u mężczyzn. Ale tam liczą się przecież tylko jej umiejętności kierowania grupą. W pracy jest tylko DOWÓDCĄ.
Podobno dzieci czerpią przykład oraz uczą się od swoich tatusiów, gdyż istnieje tak zwany syndrom pępowiny. W psychice dziecka utwierdziło się przekonanie, że mama z reguły jest dobrym człowiekiem. Ale tata? Ciekawe, co on zrobi... Właśnie ta ciekawość przyciąga dziecko, które uczy się od niego wielu postaw.
Ogromne zmiany od czasu kształtowania człowieka pociągnęły za sobą wiele skutków. Naszym zadaniem jest ocena, czy są to skutki pozytywne, czy raczej negatywne. Oczywiście nigdy, przenigdy nie dojdzie do ostatecznego porozumienia między obiema płciami, ale powinniśmy szukać jak najlepszych możliwości porozumienia.
Zmierzam ku końcowi i tą ostatnią kwestią pragnę ukazać, że nie odrzucam wcale mężczyzn, nie staram się ich tu obrazić. Nawet uważam, że kobiety powinny pewnych rzeczy uczyć się od nich i na odwrót. Wiem jednak, że poniżanie kobiety tylko ze względu na jej płeć - jest ich największym upokorzeniem.
Licencja: Creative Commons