Jaka jest prawdziwa męska przyjaźń? Trwała, lojalna a może ulotna, na chwilę i oparta na jedynie na rywalizacji. Czy można ją zdefiniować w opozycji do przyjaźni między kobietami? Jak się okazuje męska przyjaźń to nie tylko spotkania przy piwie, rozmowy o samochodach i kobietach…

Data dodania: 2009-04-09

Wyświetleń: 5222

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Mężczyźni pytani o prawdziwego przyjaciela, twierdzą, że jeszcze taki się nie narodził, inni twierdzą że mają kilku wiernych, z którymi ”można konie kraść”. Są też tacy, którzy żyją w silnej więzi z Bogiem i to właśnie on jest ich przyjacielem. Wcale nie oznacza to, że są dewotami, chodzi tu o coś bardzo głębokiego. Najczęściej to ich doświadczenie pokazuje im, że jedynie Bóg ich nie zawiedzie i On pomoże odnaleźć właściwą drogę.

Mężczyźni obalają teorię, że przyjaźń męsko-męska polega na wspólnym wypiciu morza wódki. Uważają że przyjaciela nie można odnaleźć tak po prostu, są zgodni z mitem, który mówi, że przyjaciela poznaje się w biedzie.

Jakub przyznaje, że jego przyjacielem okazał się jego sąsiad. Mieszkali obok siebie dobrych parę lat, ich rozmowy ograniczały się do krótkich wypowiedzi o pogodzie. Dopiero rozmowa o problemach Jakuba wzmocniła ich więzi. Kuba przeżywał rozterki miłosne. Był mocno zakochany w kobiecie, która jak mu się wydawało nie była stworzona dla niego. To wsparcie przyjaciela-sąsiada dodało sił Kubie do walki o Kasię, kobietę, która jest teraz jego żoną. Jak sam Kuba twierdzi, gdyby przyjaciel-sąsiad Marek nie utwierdzał go w przekonaniu, że trzeba walczyć o swoją miłość, gdyby nie był przy nich w trudnych momentach całkowitego rozdarcia i rezygnacji, Jakub prawdopodobnie do dziś próbowałby zapomnieć o Kaśce.

Męski styl życia nieodparcie powiązany jest z rywalizacją. Wystarczy usiąść chwilę w barze i przysłuchać się ich rozmowie. Czasem mamy wrażenie, że każdy z nich prowadzi autoprezentację, nie potrafią cieszyć się z sukcesów kolegi, wolą raczej przechwalać się i opowiadać czasem zbyt irrealne historie.

Dlaczego mężczyźni boją się przyjaźni? Czy z wiekiem stają się bardziej gruboskórni i samowystarczalni?
Czy nie jest czasami tak, że większość z nich boi się „etykiety geja” ?
„Przecież gdyby widywał mnie ktoś codziennie z mężczyzną nawet jeśli jest moim przyjacielem, mógłby mnie nazwać homoseksualistą” – wyznał Radek. Płeć „twardziela” wyklucza inną orientację niż hetero, panowie uważają, że przyjaźń to niczym niezmącone braterstwo. Wśród ludzi istnieje przekonanie, że gej to najlepszy przyjaciel kobiety, ale patrząc na to obiektywnie, skoro mężczyźni odrzucają przyjaźń z gejem to kobieta jest jedynym przyjacielem geja.

Mimo, że kobiety podchodzą do przyjaźni między mężczyznami troszkę sceptycznie, nie można generalizować i uznać, że wszyscy mężczyźni nie potrzebują i nie mają przyjaciela.
Psychologowie tłumaczą, że przyjaźń męsko-męska może być również długotrwała i stabilna nawet jeśli mężczyźni nie rozmawiają o swoich emocjach, drugiego mężczyznę, któremu mogą dokuczać i on się nie obrazi, posiedzieć w ciszy albo ponarzekać na kiepską grę drużyny piłkarskiej traktują jak przyjaciela.

My kobiety pewnie nigdy do końca nie zrozumiemy przyjaźni, w której nie ma zwierzeń, ploteczek, czy serdecznych uścisków … z drugiej strony, to fascynujące jak męski świat różni się od naszego.


Licencja: Creative Commons