Czy czasami chciałbyś coś kupić w internecie, ale nie możesz, bo trzeba zapłacić kartą kredytową?

Data dodania: 2007-05-12

Wyświetleń: 6912

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Powiem, że ja bardzo często płacę kartą kredytową. A to legalną Operę sobie kupiłem, a to serwer do pewnego serwisu leży w stanach i płaciłem za niego kartą kredytową. A to kilka domen kupiłem w stanach bo taniej niż w polskich pośredników. Generalnie płatność kartą kredytową to jest bardzo wygodna rzecz, ale pojawiają się dwa problemy:

- aby mieć kartę kredytową należy mieć stałe dochody
- ludzie znając numer karty kredytowej (i datę ważności) mogą Ciebie okraść                                                                                                            
                                                                                                                                                                                                   
Te dwa problemy jednak nie dotyczą pewnego rozwiązania. Zakładając konto bankowe w mBanku możemy liczyć na kartę kredytową pozbawioną tych dwóch wad! Prowadzenie konta w mBanku jest darmowe, karta bankomatowa jest darmowa a jedyne opłaty jakie Ciebie mogą spotkać to 5 zł za wybranie kasy z obcego bankomatu i 0,5 zł za przelew pieniędzy do innego banku niż mBank. Dodatkowo za 25 zł można na rok czasu zamówić wirtualną kartę kredytową do płatności przez internet. Nie są wymagane jakiekolwiek dochody, gdyż ta karta jest wirtualna i nie można nic kupować "na kreskę". Mało tego: kupując eKartę jest tworzone jakby drugi rachunek bankowy. I tylko ta kasa co jest na tym drugim rachunku bankowym może być użyta do płacenia. Jest to wielka zaleta, gdyż jak nie mam zamiaru nic płacić kartą to trzymam tam 0,00 zł, a jak mam zapłacić to wtedy zasilam subkonto odpowiednią sumą. Ponieważ nie można mieć debetu i jak się nic nie płaci to się trzyma puste konto, więc jesteśmy w prawie 100% odporni na kradzieże

Osobiście eKarty w mbanku używałem dwa lata (do czasu aż otrzymałem prawdziwą kredytówkę) i nie miałem z nią problemów

Licencja: Creative Commons