Polski rynek wszedł w fazę dojrzałości. Większość produktów osiągnęła wyrównany poziom sprzedaży, ceny ustabilizowały się. Obecnie producenci stoją przed wyzwaniem utrzymania tego statusu. Nie jest to łatwe, zważywszy na okoliczności, przede wszystkim pandemię, która przyspieszyła recesję. Sieci sklepów mają zatem trudne zadanie. Jak kształtowało się zainteresowanie klientów w ostatnim okresie?

Data dodania: 2021-01-04

Wyświetleń: 149

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Gdzie najchętniej kupują Polacy?

Zmiany w zachowaniu konsumenta

Cechą dojrzałego rynku jest określone postępowanie nabywcy. Współczesny konsument stopniowo staje się tzw. smart shopperem. Coraz więcej klientów kupuje z rozwagą, czyta etykiety na opakowaniach, sprawdza ceny, porównuje oferty. Kształtowaniu takiej postawy sprzyja m.in. wydawanie gazetek sklepowych. Gazetka promocyjna pełni nie tylko funkcję reklamową, ale także, a może przede wszystkim, informacyjną. Według raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców z 2020 roku, już 65 proc. rodaków udaje się na zakupy z wcześniej sporządzoną listą, a połowa uważa, że gazetka reklamowa jest najbardziej wiarygodnym źródłem informacji o poszukiwanym produkcie.[1] Jest to sygnał dla sprzedającego, że oferta musi być atrakcyjna nie tylko pod względem ceny, ale także jakości.

O ile na początku przemian gospodarczych Polacy preferowali duże hipermarkety, o tyle obecnie większe zainteresowanie skierowane jest w stronę dyskontów. Początkowo oferta tych ostatnich była ograniczona i nastawiona głównie na niskie ceny; z czasem zaczęły one zwracać większą uwagę na jakość, co skutkowało wzrostem liczby kupujących. Zaczęli oni też odchodzić od zakupów w małych osiedlowych sklepach, gdzie ceny są wyższe. Argumentem najbardziej przemawiającym za wyborem dyskontów są niższe ceny, liczne obniżki i promocje, natomiast w hipermarketach kupujemy głównie z uwagi na znacznie szerszy asortyment towarów.

Ranking najczęściej odwiedzanych sieci handlowych

Według badania z sierpnia 2020 roku, najczęściej odwiedzaną siecią sklepów spożywczych w Polsce była Biedronka, choć liczba jej klientów odnotowała największy spadek w stosunku do lipca – aż 5 proc. [2] Zyskały za to sieci Netto i Żabka. Poniższa tabela przedstawia ranking dziesięciu najczęściej odwiedzanych sieci z branży spożywczej:

Dziesięć największych sieci handlowych w Polsce – sierpień 2020

Lp.

Sieć handlowa

Odsetek klientów [w proc.]

Zmiana miesiąc/miesiąc

[w p.p.]

Zmiana m/m pozycji w rankingu

1.

Biedronka

69

-5

-

2.

Lidl

50

-1

-

3.

Żabka

42

+4

-

4.

Kaufland

29

-1

-

5.

Auchan

22

+1

+1

6.

Carrefour

21

-

-1

7.

Tesco

17

-2

-

8.

Netto

16

+4

+2

9.

Delikatesy Centrum

14

-3

-1

10.

Dino

14

+2

+1

Źródło: YouGov BrandIndex

Z zestawienia wynika, że mimo wiodącej pozycji (69 proc. klientów) w sierpniu 2020 roku, w lipcu odsetek kupujących w Biedronce wynosił 74 proc., natomiast Żabki – 38 proc., a Netto – 12 proc. Sieć Biedronka znalazła na drugim miejscu pod względem przychodów za rok 2019 z kwotą 55,57 mld zł.

Powoli zaczyna wzrastać zainteresowanie siecią Dino, która weszła do pierwszej dziesiątki. Zauważa się, że sieć ta wchodzi na rynek tą samą metodą, jaką ongiś stosowała Biedronka – nie wchodzi do dużych ośrodków miejskich.

Najwyższą, czwartą lokatę spośród hipermarketów zajął Kaufland, a dwie kolejne odpowiednio Auchan i Carrefour.

Według badania, przeprowadzonego przez YouGov BrandIndex, (6966 respondentów, próba ogólnopolska) najpopularniejszą siecią sklepów ogólnie (nie tylko spożywczych) w 2019 roku były drogerie Rossmann. Na pierwszym miejscu wymieniło ją 47,3 proc. badanych. Drugie miejsce zajęła sieć Lidl (45 proc.), trzecie Empik (31,8 proc.), a czwarte Ikea (30,7 proc.). Popularna – jakby mogło się wydawać – Castorama uplasowała się dopiero na ósmym miejscu. [3]

Perspektywy

Badania wykazują, że najlepszy czas mają przed sobą sieci dyskontowe. Jest to jednak zadanie dość trudne. Zarządcy dyskontów próbują wdrożyć różne formy działalności, np. Biedronka zamierza wprowadzić franczyzę w mniejszych miejscowościach, natomiast Lidl uruchomił działalność internetową, na razie tylko dla produktów niespożywczych. Większości sieci dyskontowych zaczęła, jeszcze przed wybuchem pandemii, uruchamiać w niektórych sklepach gastronomię, która obecnie z oczywistych powodów jest zawieszona.

Prognozy dla sieci polskich budzą umiarkowany optymizm. Nie tak dawno obserwowaliśmy spektakularny upadek Almy, Stokrotka trafiła w ręce litewskiej Maxima Gruppe, a Piotr i Paweł – do Spar Group z Afryki Południowej. Mila i Eko zostały przejęte przez Eurocash. Rozwija się wspomniana już sieć Dino, swoje pozycje utrzymują Polomarket, GK Specjał i Polska Grupa Supermarketów. Niemniej, konieczne będzie znalezienie przez nie niszy, której zagospodarowanie pozwoli im utrzymać się na rynku.

[1] https://zpp.net.pl/wp-content/uploads/2020/01/23.01.2020-Raport-ZPP-Perspektywy-poprawy-konkurencyjno%C5%9Bci-na-rynku-handlu-detalicznego-w-Polsce.pdf

[2] https://www.bankier.pl/wiadomosc/Biedronka-na-czele-choc-traci-najwiecej-Ranking-sklepow-spozywczych-w-Polsce-7957311.html

[3] https://franczyzainfo.pl/ranking-yougov-brandindex-ulubione-marki-polakow/

Licencja: Copyright - zastrzeżona