Rządy państw świata oraz wielkie korporacje – Google / Apple próbują wykorzystać technologiczne zdobycze cywilizacji w walce z pandemią. Wdrożenie tych rozwiązań wywołało globalną debatę. Jak działają aplikacje do śledzenia kontaktów? Czy są bezpieczne dla prywatności naszych danych?

Data dodania: 2020-05-30

Wyświetleń: 168

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Aplikacje do śledzenia kontaktów – narzędzie w walce z koronawirusem czy przedmiot inwigilacji?

 

Jak działają aplikacje do śledzenia kontaków?

Aplikacje służą do śledzenia zakażeń koronawirusem, najczęściej przy wykorzystaniu Bluetooth Low Energy, zgodnie z europejskimi wytycznymi dotyczącymi ochrony prywatności osób. Wybrano technologię Bluetooth, ponieważ jest mniej intruzywna niż GPS i inne systemy geolokalizujące, ale jest w stanie zrekonstruować sieć kontaktów, obliczoną na podstawie odległości urządzeń od 10 do 100 metrów, na których jest zainstalowana.

Nie jest jednak oczywiste, czy anonimizacja jest całkiwicie możliwa. Jak wykazał najnowszy sondaż przeprowadzony przez ExpressVPN, zaledwie 54% Amerykanów stwierdziło, że dobrowolnie zdecyduje się na aplikację do śledzenia kontaktów. Tymczasem naukowcy z University of Oxford odkryli, że około 80% użytkowników smartfonów musiałoby zainstalować aplikację do śledzenia kontaktów, aby mogła pomóc skutecznie zwalczać epidemię.

Na całym świecie około 25% aktywnych 3,4 miliarda smartfonów nie obsługuje standardu Bluetooth Low Energy – technologii wymaganej przez Google i Apple do funkcjonowania aplikacji śledzenia kontaktów, co sprawia, że cel jest jeszcze trudniejszy do osiągnięcia. Ochrona transferu i bazy danych, zawierających dane kontaktowe, staje się zatem kluczowa dla prywatności obywateli.

 

Jak zatem zadbać o bezpieczeństwo danych?

Naukowcy szacują, że aby aplikacje działały poprawnie konieczne jest, aby na danym obszarze zainstalowało ją minimum 60% populacji. Wymaga to zatem wysokiego poziomu odpowiedzialności społecznej i zaufania. Jeżeli chcemy zainstalować aplikację do śledzenia kontaktów, jednak obawiamy się inwigilacji, warto podjąć dodatkowe środki bezpieczeństwa, takie jak uwierzytelnianie dwuskładnikowe, skuteczny antywirus lub usługa VPN. Wirtualna sieć prywatna szyfruje nasze rozmowy i pozwala na zmianę adresu moje IP, dzięki czemu urządzenie staje się niewidoczne dla hakerów, a dane pozostają bezpieczne.

Należy pamiętać również o regularnych aktualizacjach. Producenci stale aktualizują oprogramowanie, a wiele z nich zawiera ulepszenia bezpieczeństwa, które pomagają chronić telefon przed włamaniami i kradzieżą danych, a także eliminują luki w zabezpieczeniach. W momencie pojawienia się komunikatu o aktualizacji systemu operacyjnego całego telefonu lub dowolnej aplikacji, najlepiej zainstalować ją bezzwłocznie.

A w Polsce? ProteGO Safe

Prace nad aplikacją służącą do walki z koronawirusem trwają również w Polsce. Na chwilę obecną przygotowana przez Ministerstwo Cyfryzacji aplikacja ProteGO Safe służy do samokontroli stanu zdrowia, jednak planowane jest uzupełnienie jej wkrótce o moduł wykorzystujący technologię Bluetooth, tak jak w innych aplikacjach do śledzenia kontaktów. Dostępny jest już Test Oceny Ryzyka - czyli prosta, stworzona przez lekarzy ankieta, na podstawie której system sprawdza do jakiej grupy ryzyka kwalifikują się odpowiedzi i generuje rekomendację.

Aplikacja umożliwia również prowadzenie Dziennika Zdrowia, czyli informacji o samopoczuciu i kondycji każdego dnia. Ułatwia również przekazanie personelowi medycznemu informacji o rozwoju objawów, schorzeniach współistniejących i czy przyjmowanych lekach, na wypadek sytuacji awaryjnej. 

Licencja: Copyright - zastrzeżona