Data dodania: 2020-05-02

Wyświetleń: 135

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

POEZJA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Dookoła parność, nieruchoma, gładka .

Żółte alejki, szklane niebo, z boku sadzawka.

W niej ryby - małe, czerwone lub szare, ogromniaste.

Obok kaktusy, wysmukłe, dostojne,  szpilczaste.

 

Na środku stuletnia, rozkwitła agawa-matka, 

Kończy swe życie wśród kulminacji kwiecia.          

A obok pobladła, soczysta sąsiadka,       

Ocienia pożółkłe, rumiane owoce.

 

Wszędzie gdzie okiem sięgniesz -forma, życie, przyroda.

Zastygłe piękno, barwność, wielość, ułuda.                   

Zaś obok tego, pośród tego, mały człowieczek,           

Drobny kaprys płodnej natury, niepozorny byt.

 

Wtargnął zuchwale, dłonią przetarł oczy.        

Jakby chciał wniknąć w tą Boską wspaniałość,    

Jakby rozumiał monumentalną, władczą doskonałość,

Otaczającego go Giganta - Świata.

Licencja: Creative Commons