0
głosów
- +

Nie jedź na Bałkany, zanim nie przeczytasz o tym

Autor:

Aktualizacja: 27.03.2020


Kategoria: Turystyka i Wypoczynek / Ciekawe miejsca


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 87 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Nie jedź na Bałkany, zanim nie przeczytasz o tym

Zajmują powierzchnię blisko 500 tys. km2 i kryją w sobie kawał historii naszego świata, piękne krajobrazy, cudowne morskie wybrzeże, mieszankę kultur, ale też tragiczne historie wojenne. Podróż po Bałkanach to niezwykłe doznanie, pozwalające codziennie przenosić się w inne klimaty. Jakie? Oto one:


1. Ślady antyczne

 Miłośnicy kultury antycznej będą się tutaj czuli jak ryba w wodzie. Szczególnie w południowej części Bałkanów jest wiele pozostałości z czasów rzymskich czy greckich, takich jak stare mury, amfiteatry czy kolumnady. Jednym z najciekawszych zabytków jest pałac rzymskiego cesarza Dioklecjana w centrum Splitu. Chociaż pałac to chyba za mało powiedziane, bo to tak naprawdę miasto w mieści.

2. Adriatyk

Kto lubi morskie klimaty - poczuje się jak u siebie w domu. Nad Adriatykiem można wypoczywać w pięciu krajach. Najdłuższy dostęp do morza ma Chorwacja i oczywiście jest liderem turystycznym, ale warto zajrzeć w mniej znane miejsce, jak na przykład Durres w Albanii. To była stolica tego kraju, dzisiaj zamieniająca się w kurort.

3. Jugosławia

Kraj powstały po drugiej wojnie światowej, który przetrwał do 1991 roku, kiedy wchodzące w skład federacji kraje ogłaszały niepodległość. Do 1980 roku Jugosławia rządzona była autorytarnie przez Josipa Broz Titę. Na jego cześć zmieniono nawet nazwę stolicy Czarnogóry z Podgorica na Titograd. Kompletnie zniszczone w czasie wojny miasto zostało szybko odbudowane właśnie dzięki protekcji Tity. I dzisiaj doskonale to widać - wśród typowej dla socjalizmu architektury wielkich bloków przebijają się nieliczne ocalałe zabytki.

4. Wojenne ślady

Rozpad Jugosławii na początku lat 90. XX wieku miał tragiczny przebieg. W trakcie wojny na Bałkanach zginęło ponad 100 tys. ludzi. Walki toczyły się głównie na terenie Bośni i Hercegowiny, a ich symbolem stało się oblężone Sarajewo. Niezwykłe wrażenie robi cmentarz ofiar z białym nagrobkami albo "sarajewskie róże" na ulicach w miejscach, gdzie ginęli ludzie od kul snajperów.

W Sarajewie nie wolno też zapomnieć o innej historii - zamachu na austro-węgierskiego tronu arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w 1914 roku. To zdarzenie doprowadziło do wybuchu pierwszej wojny światowej.

5. Mieszanka kultur

"Rządzę krajem z dwoma alfabetami, trzema językami, czterema religiami i pięcioma narodowościami, żyjącymi w sześciu republikach, otoczonymi siedmioma sąsiadami i wśród których jest osiem mniejszości". Ten cytat przywódcy Jugosławii w latach (1945-1980) Josipa Broza Tity najlepiej oddaje różnorodność Bałkanów.

Kościoły katolickie, prawosławne, synagogi i meczety to częsty widok zwłaszcza w Bośni i Hercegowinie oraz północnej Albanii. Nie zdziw się więc, kiedy będąc na Bałkanach obudzi cię rano śpiew muezina nawołującego do porannej modlitwy.

6. Krajobrazy

Miłośnicy pięknych widoków będą mieli ich tutaj aż nadto, szczególnie w górach. A najlepiej wybrać się w podróż pociągiem z Belgradu do Baru. Trasa zalicza się zdecydowanie do najpiękniejszych na świecie - wiedzie przez góry, doliny, ogromne konstrukcje mostów i nad jeziorami. Punkt obowiązkowy dla wszystkich osób lubiących podróże kolejowe.

7. Bałkańska kuchnia

Na przestrzeni wieków na kuchnię bałkańską wpływały kultury krajów, które akurat tutaj panowały. Jest jednak kilka klasyków, które można zjeść od Belgradu po Albanię, np. cevapcici i pljeskavica. Koniecznie trzeba jednak spróbować bośniackiej kawy, pitej zwyczajem tureckim, czyli z tygielka.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij