0 głosów
Pobierz artykul
0 głosów dodatnich
0 głosów ujemnych
378 razy czytane
0 przedrukowany
Creative Commons Licencja

Coraz częściej podpisujemy różnego rodzaju zobowiązania przez internet. Często są to kredyty bankowe i pożyczki oferowane przez firmy z sektora pozabankowego. Czy zawieranie umów przez internet jest bezpieczne? Co należy wiedzieć o bezpieczeństwie przekazywanych danych osobowych? Na te pytanie postaram się uzyskać odpowiedź w rozmowie z Łukaszem Kurlapskim - założycielem i redaktorem naczelnym edukacyjnego serwisu pożyczkowego.

1. Ostatnio bardzo popularne w sektorze finansowym stały się umowy, które można podpisać przez internet. Skąd taki trend?

Powodem ich wciąż rosnącej popularności jest głównie wygoda konsumenta - starającego się o przyznanie danego produktu finansowego. W przypadku umów bankowych jest to wygoda związana z brakiem konieczności udania się do stacjonarnej placówki, w celu złożenia wniosku. Sprawia to, że konsumenci mogą cieszyć się względną anonimowością przy podawaniu wrażliwych danych. Nie muszą składać wniosków i oświadczeń o swoim statusie materialnym w cztery oczy przed pracownikiem obsługi - co powoduje, że czują się bardziej swobodnie i komfortowo.

2. Czy podpisywanie takich umów jest bezpieczne?

Umowy zawierane w postaci elektronicznej są zgodne z ustawami regulującymi działalność tego typu w internecie - jak udzielanie (np. ustawa Prawo bankowe, ustawa o kredycie konsumenckim). Z tego względu proces zawierania umowy o produkty finansowe spełnia rygorystyczne wymagania stawiane przez ustawodawców. Chodzi tu o konieczność szyfrowania informacji przekazywanych drogą cyfrową, w sposób uniemożliwiający ich przechwycenie przez osoby trzecie. Oprócz tego instytucje finansowe stosują dodatkowe zabiegi, mające na celu uwierzytelnienie osoby starającej się o przyznanie finansowania - głównie właściciela rachunku bankowego, na który zostanie przekazana kwota pożyczki.

3. Co w przypadku, gdy chcemy wziąć szybki kredyt w banku, w którym mamy konto z dostępem przez internet?

W takim przypadku wszystko jest o wiele prostsze. Banki wiedzą, poprzez swoje internetowe systemy dostępu, że osobami wnioskującymi o przyznanie kredytu są wyłącznie autoryzowani użytkownicy - klienci. Banki nie wymagają wówczas od nich przesyłania dodatkowych dokumentów, gdyż już posiadają je do wglądu w swoim systemie. Cała procedura przyznawania pieniędzy w takim przypadku jest bardzo prosta i szybka. Pieniądze można otrzymać nawet do 15 minut na swoje konto.

4. Zdarzały się jednak przypadki wyłudzeń pożyczek przez internet.

Jak często bywa w przypadku pieniędzy, dochodzi do prób ich wyłudzenia przez osoby nieuprawnione. Dzieje się tak zazwyczaj, gdy oszuści wejdą w posiadanie np. dowodu osobistego innej osoby. Wówczas mogą próbować wyłudzić pożyczkę na zawarte w nim dane. Obecne techniki weryfikacji uniemożliwiają jednak występowanie tego typu zdarzeń. Poza dowodem osobistym potrzebny jest również pełny dostęp do konta bankowego i telefonu komórkowego. Tylko wtedy może dojść do pełnej weryfikacji danych osoby wnioskującej i przyznania jej pożyczki.

5. Co skłoniło Pana do założenia edukacyjnego serwisu pożyczkowego?

Głównym czynnikiem, który doprowadził do powstania serwisu, jest zdobyta przeze mnie wiedza na temat umów konsumenckich, oraz chęć pomocy innym. Przez kilka lat pracowałem w jednym z komercyjnych banków na stanowisku doradcy finansowego. Byłem świadkiem historii wielu osób, w tym także tych nie znających się na tematyce finansów osobistych, i mających z tego powodu problemy ze zrozumieniem umów. Pomyślałem, że założenie portalu przybliżającego wszystkie finansowe zagadnienia będzie idealnym rozwiązaniem i wsparciem dla tej grupy osób. Tak powstał edukacyjny serwis pożyczkowy, który szeroko przedstawia zagadnienia finansowe - w zakresie bezpiecznego pożyczania pieniędzy przez internet. Właśnie ta forma działalności finansowej przeżywa w ostatnim czasie ponadprzeciętny wzrost, kształtując zarazem długoterminowy trend.

Licencja: Creative Commons