0
głosów
- +

Jak wyjść z poczucia winy?

Autor:

Aktualizacja: 29.05.2016


Kategoria: Relacje Międzyludzkie / Więzi Międzyludzkie


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 537 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Na początku należy uświadomić sobie, że jesteś wpędzany w poczucie winy, jest to specyficzne odczucie, łatwo rozpoznawalne. Zaczynasz w siebie wątpić, chować się w sobie i zaczynasz robić to, co ta druga osoba manipulująca tobą chce, czego oczekuje. Kolejny etap to taki, że stajesz się robotem tej drugiej osoby, wchodząc w uzależnienie od niej.


Kiedy sobie uświadomisz ten schemat, możesz go przełamać, ponieważ ta druga osoba najczęściej karmi się Twoimi emocjami, chce byś się jej podporządkował i chce Tobą rządzić. Woła o uwagę, bo nie wie, gdzie ma ją zdobyć.

 

Co ja robię aby wyjść z poczucia winy? Nie wchodzę w rozmowy, ani żadne dyskusje, które i tak kończą się uzyskaniem mojej uwagi. Niestety, w moim przypadku, ta druga osoba dopiero, jak zaczyna być ignorowana przeze mnie ma okazję zobaczyć, że moja uwaga nie skupia się na niej. Jest to ostre odcięcie, ale w tym wypadku bardzo skuteczne. Kiedy żadne argumenty nie pomagają, wtedy trzeba ukrócić emocjonalne uzależnienie jak najszybciej.

 

Potrzeba do tego kroku ogromnej dojrzałości, siły wewnętrznej i przede wszystkim zrozumienia, w czym jest problem. Kiedy powtarzam sobie, że ta osoba jest zagubiona i jej małe dziecko w niej płacze, łatwiej mi ją zostawić samej sobie. Nie mogę być na jej każde zawołanie, bo mam swoje życie. Ta osoba musi zobaczyć, że nie jestem obiektem jej uwagi, tylko musi nauczyć się wyładować swoje żale w inny sposób . Rezygnuję z brania odpowiedzialności za jej emocje i uczucia, ponieważ nie są moje. Zajmuję się tylko swoimi emocjami, tym bardziej że sama uczę się ich rozpoznawania.

 

Ta cała sytuacja kojarzy mi się z wychowywaniem dziecka, przy czym to ja jestem w roli matki. Mam okazję dojrzewać, stać się dorosłą i mądrą matką. Jest to bardzo trudne, ale świadomość schematu, jaki ujawnia się podczas krzyku emocjonalnego, daje ogromną siłę. Należy poczuć swoje emocje, jakie we wnętrzu targają i uczyć się, aby nie wchodzić w kolejne emocjonalne uzależnienie.

 

Nigdy to, co dotyczy drugiej osoby nie jest twoją winą, ponieważ nie odpowiadasz za jej uczucia, ani emocje. To ta osoba musi sobie z tym poradzić samodzielnie i uporać się z tym, a nie ty.

 

Co zrobić, gdy krzyczy, mści się, złości, żali, próbuje karać? Na pewno nie wolno działać z odwetu. Należy zaakceptować fakt, że tak się dzieje, pozwolić na to i zobaczyć czy ta osoba się uspokoi, czy zacznie znowu histeryzować. Nie należy wchodzić w ten stan jej agresji, a wręcz stanąć z boku i zobaczyć, co tak naprawdę się z tą osobą dzieje. Warto zostawić ją z tym i obserwować czy się uspokoi. Jeśli cała ta sytuacja powoduje naruszenie twojej prywatności, czy własnej przestrzeni, to należy zwrócić uwagę tej osobie na to, ale w sposób jak najbardziej stanowczy. Nie można wdawać się w dyskusję, tylko należy chronić własnej prywatności.

 

Skojarzyło mi się to również z reakcją dojrzałych rodziców na zachowanie ich dziecka, które chcą mądrze wychować. Ja mam takie relacje z matką, z która mieszkam, dlatego chcę o tym napisać. Przy niej uczę się, jakbym sama miała dzieci i je wychowywała. Uczę się wychodzić z tych schematów po to, aby zacząć żyć własnym życiem, a nie mojej matki. Jest to trudna lekcja, ale skoro dzięki temu mam okazję dojrzeć i stać się wreszcie dojrzałą, mądrą kobietą, to warto przez to przejść.

 

Kiedy osoba stale się mści, żeby tylko pokazać swoją agresję, trzeba mieć mocno osadzone swoje poczucie wartości, żeby nie dać się tym emocjonalnym szantażom, jakie z tej osoby wypływają. Stabilność, siła, mocny charakter, to jedne z niewielu cech, które szlifowane są podczas takich starć. Ta siła sprzeciwu i ochrony granic jest mocna i warto ją pokazywać. Nie można pozwolić sobie wejść na głowę, ani dać się porwać tym szantażom. Kiedy człowiek wychodzi z tych schematów, przerwanie więzi jest trudne, jest mnóstwo krzyku, złości, ale tylko w ten sposób można dowiedzieć się o własnej sile.

 

Każdy, kto tego doświadczył, musi stanąć na własnych nogach, ponieważ nie ma innej opcji. Wszystkie schematy kozła ofiarnego muszą zostać zmienione, po to, aby ta sytuacja nie musiała się powtarzać. Jeśli nadal będzie, wówczas hart twojego ducha będzie silniejszy, a tym samym trudnych emocji o wiele mniej. Harmonia nastąpi dopiero wtedy, kiedy wyjdą wszelkie pozytywne potencjały z programu kata, ofiary, manipulacji i szantażu. Powstaje w tobie wówczas nowa, silna osobowość, której być może inni ludzie będą się bać. Jednakże jest ona potrzebna w świecie, a także nowym twoim działaniu, jakie w życiu zaczniesz realizować.

 

Ta siła jest potrzebna, szczególnie wobec osób bardzo niedojrzałych lub wciąż zwracających na siebie uwagę. Siła ta pomoże Ci wychować innych, tak aby w efekcie każdy kto tego potrzebuje nauczył się nowych zasad i reguł postępowania. Nawet ewolucja tego wymaga, abyśmy nie zatrzymywali się na etapie dziecka czy nastolatka, tylko dorastali do roli dorosłego lub rodzica. Nie możemy być wiecznymi dziećmi, ponieważ ten świat dzieci już posiada. Dorosły musi stać się dorosłym, ponieważ ma to przełożenie na inne sfery życia.

 

Dodam tylko jeszcze, że nigdy nie jesteś odpowiedzialny za emocje i uczucia innych, ani nie masz na nie wpływu, czy na to co czuje druga osoba. Świadomość tego sprawia, że wyjście z koła poczucia winy i nie wikłanie się w to ponownie daje ulgę i poczucie wolności.

 

Barbara Dudzicz 

www.boskiezycie7.blog.pl


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij