Dzień ślubu, tak precyzyjnie przygotowywany przez Pary Młode, mija, zanim zdążą oni powiedzieć „blueberry pie”. 1 Sposobem na uwiecznienie tych magicznych chwil jest wybór zdolnego fotografa.
Zanim rozpoczniecie poszukiwania warto przejrzeć ślubne zdjęcia rodziny i znajomych – nie od dziś wiadomo jest, że „poczta pantoflowa” to najlepszy sposób na odnalezienie dobrego specjalisty. Jeżeli jednak nie znajdziecie tego czego szukaliście warto odrobinę posurfować po Internecie. Portale z ogłoszeniami weselnymi obfitują w ogłoszenia znakomitych fotografów ze wszystkich województw!
Gdy już „Pan od zdjęć” zostanie wybrany, warto jest pomyśleć nad stylem naszych ślubnych fotografii. Wszystko zależy od waszych preferencji. Wolicie klasyczne ujęcia, a może bardziej swobodne? Ostatnio wśród nowożeńców panuje moda na retro. Przepiękne sepie czy też czarno–białe fotografie z pewnością dodadzą uroku fotorelacji z waszego ślubu i wesela.
Koszt wynajęcia dobrego fotografa waha się miedzy 1 500, a nawet 3 000 tys. zł, aczkolwiek czym jest taka suma w porównaniu do cudownej pamiątki, która zawsze będzie wywoływać łzy wzruszenia.
Jeżeli nie przewidujemy, aż tak dużego wydatku na ślubne zdjęcia, zawsze o pomoc możemy poprosić znajomych i rodzinę. Z tym, z kolei, radzę szczególnie uważać. Ja osobiście do dziś płaczę ze śmiechu, gdy przypomina mi się film ze ślubu rodziców mojej przyjaciółki–nakręcony–UWAGA–do góry nogami. Po prostu wujek–samozwańczy kamerzysta – amator, przesadził z napojami wyskokowymi i popełnił ten, jakże zresztą wiekopomny film.
1. Cytat pochodzi z filmu „Pulp Fiction” 1994r., reż. Quentin Tarantino : „Wrócę zanim zdążysz powiedzieć blueberry pie”