Teraz zapraszam do przeczytania kolejnych dwóch moich wierszy Mickiewicz oraz Dzieciaki. Mam nadzieję, że się wam spodobają i do refleksji was pozachęcają.

Data dodania: 2011-03-20

Wyświetleń: 1363

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

 

„MICKIEWICZ”

 

Czy znacie może pana Mickiewicza

On podobno kiedyś świetne wiersze pisał

Niedawno czytałem jego ode krótką

Jak sobie rozmawiał ze swą zmarłą córką

O przepraszam koledzy to był Kochanowski

A Mickiewicz pisał raczej o młodości

Ciekawe skąd swą wenę czerpał

Zakładam że z głowy a czasem i z serca

Nigdy nie będę do niego podobny

Ponieważ nie jestem aż taki skromny

Wracając dalej do Mickiewicza

Nie wiem co jeszcze o nim napisać

Wszyscy go znamy jako poetę

Więc zostawię w spokoju skamieniałą schedę

Ważne by w życiu mieć jakąś pasję

I stale podnosić swe kwalifikacje

W końcu nie jestem żadnym poliglotą

Ja po prostu jestem wielkim idiotą

Lubię się bawić pisanym słowem

Bo za to co piszę nigdy nie odpowiem

 

„DZIECIAKI”

 

Wszyscy wiedzą wszem i wobec że największy jest dorobek

Gdy maż dzieci w liczbie kilka a czasami też i wilka

Ja mam pieska w liczbie dwoje a dzieciaków chyba troje

Wszystkie lubią skakać biegać a czasami też i śpiewać

Oglądają bajki z rana a ma córka załamana

Ona lubi filmy swoje ale w szkole nie pozwolę

Bo na wszystko w życiu czas byle tylko zdobyć fach

Ja za młodu oglądałem Bolka Lolka i już spałem

Teraz czasy są ni jakie bo swych bajek nie zobaczę

Moje dzieci są zabawne więc czasami do nich wpadnę

Pogadamy, pośmigamy i do bajek znów wracamy

My lubimy się wygłupiać i czasami dziadków wkurzać

Gdy biegamy i krzyczymy czasem także coś zniszczymy

Nie lubimy nic rozwalać lecz czasami tak się zdarza

Wtedy babcię przepraszamy i poprawę zakładamy

W końcu babcia nam wybaczy a to dla nas wiele znaczy

A jak wiecie moi drodzy gdzie są dzieci są i schody

Licencja: Creative Commons