Podobno błądzić jest rzeczą ludzką. Dlatego czasami zamiast wpisać w pasku adresu przeglądarki www.gazeta.pl zdarza nam się wwwgazeta.pl. Ot, zwykły błąd.

Data dodania: 2009-10-30

Wyświetleń: 1830

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Reflektujemy się od razu i chcemy wpisać poprawny adres, ale w tym momencie przeglądarka przekierowuje nas na stronę zupełnie niepodobną do popularnego portalu informacyjnego.

Okazuje się, że ktoś pomysłowy i przedsiębiorczy zarejestrował tę domenę i skonfigurował tak, że przekierowuje ona na jego serwis czy e-sklep. Tego typu proceder uprawiany jest już od kilku lat. W 2007 roku media opisywały przypadek pewnego właściciela internetowego sklepu z oponami, który masowo rejestrował domeny ze zjedzonymi kropkami. Dzięki temu zabiegowi liczba odwiedzin na jego witrynie wzrosła z dnia na dzień o kilkaset procent. Od kiedy sprawa stała się głośna, właściciele dużych serwisów zaczęli rejestrować po kilka, kilkanaście domen podobnych do macierzystej lub takich, które mogłyby być wpisane omyłkowo w wyszukiwarce. Coraz trudniej więc zarejestrować taką domenę lub kupić na rynku wtórnym, na giełdzie takiej jak na przykład AfterMarket.pl.

Firmy zaczynają dbać w tym względzie o swoje interesy. Na szczególnie dużą skalę czyni to „Wielkie G”. Zarejestrowało ono bowiem takie domeny jak googlereligion.com, googlesex.com, googlewarnerbros.com, googlelovers.com czy goooooooooooooooooooooooooooooooooooogle.com. Ta ostatnia chyba na wypadek, gdyby ktoś zasnąwszy z głową na klawiaturze - zostanie wtedy bezpiecznie przekierowany na stronę wyszukiwarki. W sumie gigant zaklepał sobie 2300 domen! Czy te domeny są odbiciem bliższych lub dalszych planów korporacji?

A jak to wygląda na polskim podwórku? Prześledźmy listę 10 najpopularniejszych witryn wśród polskich internautów. Adres wwwnasza-klasa.pl przekierowuje na księgarnię internetową, wwwallegro.pl na aukcje jednego z użytkowników. Błędne domeny innych potentatów – choć zajęte -  czekają wciąż na kupców. Przy okazji: branża oponiarska jest chyba wyjątkowo świadoma, jak zyskowne mogą być błędy. Domena opny.pl została sprzedana poprzez giełdę  AfterMarket.pl za 1800 euro.

Warto więc być na bieżąco z powstającymi serwisami, sprawdzać, czy „okoliczne” nie są przypadkowo wolne. A może na giełdzie domen trafi się ta JEDYNA okazja?:)

Licencja: Creative Commons