2
głosów
- +

Fitoterapia na słodko, czyli ziołowe cukierki górą

Autor:

Aktualizacja: 19.10.2009


Kategoria: Zdrowie / Ziołolecznictwo


Artykuł
  • 2 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2049 razy czytane
  • 3 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Ludzie używają ziół od setek lat. Już w starożytnym Egipcie doceniano właściwości lecznicze i wzmacniające ziół. Dziedzina medycyny, która się zajmuje badaniem i wykorzystywaniem tych właściwości to fitoterapia (nazwa pochodzi od słów phyton (roślina) i therapeuo (leczę)).


W Polsce bardziej znana jako ziołolecznictwo jest od lat stosowana przez nasze mamy i babcie. Nikt obecni nie podważa stwierdzenia, że naturalne sposoby leczenia niektórych dolegliwości mogą nam bardzo pomóc, a czasami nawet lepiej się sprawdzają niż środki wyprodukowane w laboratoriach. Niestety zioła mają jeden mankament. Bardzo często, te które nam najbardziej pomagają, mają bardzo intensywny smak, który jednym odpowiada, a innym nie. Na pewno nie tylko ja pamiętam kłótnie z babcią, która przygotowywała wyciągi z ziół, dzięki którym miałem wyzdrowieć od razu. Wyglądały one nie najlepiej i adekwatnie smakowały. Małe dziecko ciężko jest przekonać do tego, żeby wypiło coś co mu nie smakuje nawet jeżeli ma to mu pomóc.

A jest do czego przekonywać. Wystarczy tylko wymienić kilka roślin leczniczych i ich właściwości, żeby się o tym przekonać. Sosna pinia na przykład ułatwia odkrztuszanie i działa bakteriobójczo, dzika róża zwiększa zdolność obronną organizmu, szałwia łagodzi ból gardła i zapalenie dziąseł, lipa leczy kaszel i obniża gorączkę przy przeziębieniach, melisa działa kojąco na nerwy stres i depresję, anyż ma działanie wykrztuśne i reguluje trawienie. Ekstrakty z wszystkich tych roślin możemy znaleźć w cukierkach. Jest to idealne rozwiązanie problemu jaki dzieci mają z wypijaniem naparów, które im nie smakują. Nie dość, że cukierki są dużo smaczniejsze niż „herbatki" babci to mają najodpowiedniejszą formę dzięki, której można przekonać dzieci do ziół. Powszechnie wiadomo, że słodycze to to co dzieci lubią najbardziej. Namówienie naszej pociechy na cukierek o nowym ciekawym smaku jest dużo łatwiejsze niż namówienie do wypicia zwykle gorzkiego i mającego podejrzany kolor naparu.

Nie tylko dzieci mogą na tym skorzystać. Nie musimy już poświęcać czasu na to, żeby przygotować wyciąg roślinny. Ziołowe cukierki możemy mieć zawsze przy sobie w kieszeni i korzystać z leczniczych właściwości ziół w każdej chwili. Znajdziemy je na półkach każdego sklepu spożywczego, nie musimy chodzić specjalnie do apteki, żeby je kupić.

Oprócz cukierków, jest jeszcze jeden prosty sposób na zwiększenie udziału ziół w codziennej diecie. Mam na myśli robiony własnoręcznie ocet ziołowy. Jest on bardzo prosty w przygotowaniu i sami możemy dobierać kompozycję ziół, które najbardziej lubimy, a które znajdą się w naszym occie. Możemy taki ocet dodać do ulubionej sałatki naszego dziecka i w ten sposób również poprawić jego zdrowie nie zmuszając go do jedzenia ziół w surowej postaci. Możemy tak dobierać zioła, żeby na przykład poprawiać trawienie lub po prostu tak, żeby bardziej pasowały do potraw do jakich ich używamy. Sałatka z octem zawierającym tymianek lub majeranek, w której oprócz naszych ulubionych warzyw znajdzie się kolendra i mięta, jako dodatek smakowy, może zrobić furorę na niejednym przyjęciu. Oczywiście pole do kombinacji jest ogromne wystarczy sprawdzić jakie mamy zioła w kuchni i zacząć bardziej je wykorzystywać w przygotowywanych potrawach. Możemy być pewni, że wszystkie one mają jakiś pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Na przykład powszechnie już używana u nas bazylia, czy zdobywający coraz więcej zwolenników imbir.

Czego jeszcze możemy oczekiwać od ziół ? Okazuje się, że zawarta w nich substancja lecznicza może nie tylko pozytywnie wpływać na wzmocnienie odporności naszego organizmu, ale także na nasz stan psychiczny. Naturalne leki przeciwdepresyjne mogą być stosowane bez ograniczeń i nie mają, żadnych negatywnych skutków ubocznych dla naszego organizmu. Warto się zainteresować tym tematem, bo może pozwoli on nam uchronić się od długotrwałej i rujnującej nasz organizm kuracji antydepresyjnej przy użyciu leków farmaceutycznych.

Mam nadzieję, że udało mi się was przekonać, że warto sprawdzić czy jakaś roślina lecznicza nie pomoże nam w dolegliwości, na którą cierpimy, bo może się okazać, że stosowanie jej będzie dla nas przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. W dzisiejszych czasach dzięki postępowi wiedzy i technologii fitoterapia zyskuje nowe dużo bardziej przyjazne i smaczniejsze oblicze. Już nie musimy marszczyć się na widok kubka z herbatą ziołową o ziemistym kolorze, wystarczy kupić ziołowe cukierki i zajadać się nimi ze smakiem jednocześnie dbając o swoje zdrowie.

 


Podobał Ci się artykuł?
2
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Zamknij