Parkiet gotowy warstwowy jest dzisiaj chętnie wykorzystywana posadzką. Jego popularność jest tak duża, że można powiedzieć o dominacji na rynku pokryć drewnianych zarówno w obiektach jak i w mieszkaniach.

Data dodania: 2009-09-15

Wyświetleń: 2600

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

Jak każdy rodzaj posadzki i ta posiada ma swą specyfkę. Trzy warstwowa budowa składa się z warstwy drewna szlachetnego, najczęściej o grubości 2-3,5 mm, oraz z dwóch warstw drewna  sosnowego  lub  świerkowego.  Wszystkie    warstwy  są  ułożone  poprzecznie  względem siebie i wzajemnie sklejone. Warstwy sklejone wzajemnie nie mają jednakowej grubości. Najgrubsza  zawsze  jest  warstwa  drewna  w środku deski. Najcieńsza zaś, warstwa drewna
na spodzie. Warstwa drewna nawierzchniowa jest cienka, ale na tyle, aby pozwalała w myśl normy na przynajmniej dwukrotną  renowację. Właśnie  gruba  warstwa  środkowa  i  „cienka" warstwa  górna  sprzyjają  w  niekorzystnych
warunkach na powstawanie osobliwej szkody. Osobliwej  gdyż  występuje  ona  tylko  na  deskach dwu i trzywarstwowych i zawsze w podłogach lakierowanych. Wada  ta  to popularna  „drabinka",  która pojawia  się  w  optyce  posadzki 

najczęściej  jakiś czas po ułożeniu.

Na  zdjęciach  widzimy  poprzeczne  prążki, pojawiające  się  bądź  lokalnie  bądź  na  całej  powierzchni.  To  warstwa  środkowa kiedy zapracuje, przebija przez warstwę wierzchnią desek.  Udowodniono,  że  na  idealnie  wyszlifowanej  płaszczyźnie,  w  świetle  ustawionym pod niskim kątem nierówność nawet minimalna  o wielkości  0,01 mm może  być widoczna dla ludzkiego oka. Najczęściej widoczne prążki nie są wyczuwalne pod palcami, można  je ednak określić przy pomocy szyny i czujnika zegarowego.

Co jest przyczyną powstawania niekorzystnej optyki?

Zawsze podwyższona wilgotność desek. Kiedy z fabryki wychodzi parkiet gotowy to najczęściej posiada wilgotność 6-8%. Z uwagi na zautomatyzowany proces produkcji wilgotności te są zawsze sakramentalnie precyzyjne. Natomiast na deski wpływają niekorzystne warunki już po opuszczeniu fabryki. Spójrzmy dzisiaj na pogodę za oknem. Jeśli w takich warunkach drewno przez dłuższy czas leży na rampie u odbiorcy to po prostu zawilgotnieje. Powszechne są u nas nieogrzewane magazyny. Wielu bardzo dużych odbiorców  i  to również sieci marketowe, maja nieodpowiednie magazyny. Zimne, zawilgocone, bywają również z blachy gdzie w warunkach zimowych dość łatwo dochodzi do kondensacji pary wodnej. Inną przyczyną może być zbyt długie przechowywanie desek na budowie. Klient kupił sobie deski  (akurat była korzystna promocja)  i złożył na swojej budowie. Deski przez  tygodnie  i miesiące  leżą w warunkach gdzie wykonuje się prace mokre (glazura, tynki, malowanie, tapetowanie). Oczywiście te warunki wpłyną właśnie na pojawienie się drabinki. Zdradziecka jest również wilgotność z podkładu cementowego. Nawet  nieznaczna  wilgoć  resztkowa podczas układania może spowodować złą optykę powierzchni.

Niekorzystna  wilgotność  powietrza może  również wpłynąć na pojawienie się tej niepożądanej optyki na posadzce,  kiedy  deski  zostaną  ułożone i po tym fakcie dokona się  jeszcze prac mokrych. Efekt „drabinki", właściwe będzie murowany. Podobnie  jak niewłaściwa zbyt obfta pielęgnacja powierzchni posadzki drewnianej. Używanie  popularnych mopów  zawsze  spowoduje efekt „drabinki". Na taką wadę może nawet wpłynąć troska inwestora lub malarza i zabezpieczenie podczas innych prac drewna folią. Ułożenie folii zawsze generuje powstanie wad na posadzkach drewnianych.

Do zabezpieczenia znacznie lepsza jest tektura falista. Dość często obserwuje się „drabinkę" w mieszkaniach niezamieszkałych, kiedy właściciele wyjada na dłuższy czas i zamkną szczelnie lokal, który nie będzie wietrzony. Dlatego dawno już w swoich warunkach gwarancyjnych zawarłem konieczność systematycznego wietrzenia pomieszczeń w pierwszych dwóch latach po ułożeniu posadzki drewnianej. Pokazując zdjęcia i opisując „drabinkę" chciałem zwrócić  uwagę  wykonawcom na coś, z czym mogą się spotkać w realizacjach posadzek drewnianych warstwowych, jednak, bardzo rzadko ponoszą za to odpowiedzialność. Właściwie, jeśli przed montażem dokonali pomiarów wilgotnościowych na budowie i były one prawidłowe, to ewentualne pojawienie się później „drabinki" nie jest ich problemem.

Licencja: Creative Commons