Belgia jest krajem, który istnieje gdzieś na obrzeżach świadomości Polaków, a jako cel wakacyjnych podróży przegrywa z tak oczywistymi wyborami jak Francja, Włochy, Grecja czy Hiszpania. Jednak pomimo tego, że nie jest pierwszym, ani nawet drugim wyborem wycieczkowiczów, Królestwo Belgii przedstawia bardzo atrakcyjną ofertę turystyczną, która wytrzyma porównania z państwami z czołówki miejsc wypoczynku.

Data dodania: 2009-07-25

Wyświetleń: 1685

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Zabory i piwo

Historia Belgii jest związana z historią wielu innych państw. Kraj ten bowiem znajdował się kolejno pod panowaniem Imperium Rzymskiego, Austrii, Hiszpanii, ponownie Austrii oraz Francji; następnie stworzył wspólne królestwo z Holandią, i dopiero w 1830 roku zdobył niepodległość... by zostać zaatakowanym przez Niemcy ponad osiemdziesiąt lat później. Niezwykłe dzieje Belgii na tym się nie skończyły - państwo zostało podzielone na trzy regiony charakteryzujące się dużą autonomią. Dziś zwierzchnikiem kraju jest król Albert II, a decyzje polityczne podejmuje parlament.

Historia Belgii to także... historia piwa. Nie bez powodu w wielu regionach państwa można znaleźć muzea piwowarstwa i domy piwoszów. Mówi się, że z Belgii pochodzi tysiąc gatunków browaru; jest to liczba wyolbrzymiona, ale prawda również imponuje. Kilkaset marek chmielowego trunku, takich jak Stella Artois, Jupiter, Palm, Lieve i Kwik, pochodzi właśnie stamtąd. Jest to najbardziej znany aspekt kultury belgijskiej. W literaturze czy sztuce kraj nie wydał twórców, których sława byłaby równie wielka, lecz artyści pokroju Paula Rubensa, Jana van Eycka czy Jacques'a Brela byli autorami dzieł o trudnej do podważenia wartości.

Diamenty i wypoczynek

Belgia to kraj równinny - oferuje wiele wspaniałych widoków, które jednak mogą po pewnym czasie wydać się monotonne. Nie krajobraz naturalny stanowi jednak turystyczną siłę państwa. Składają się na nią wspaniałe zabytkowe miasta, pełne imponującej architektury. W związku z tym zwiedzanie warto zacząć nie od Brukseli - czyli stolicy, samej w sobie atrakcyjnej, lecz niepowalającej - ale od Antwerpii. Jest to drugi pod względem wielkości port morski w Europie, istniejący od VII w. W zamierzchłych czasach uchodził za najbogatsze miasto na kontynencie. Słynie on również z diamentów - te bowiem poddawano szlifierce w jednym z wielu zakładów jubilerskich.

Idealnym celem dla turystów szukających odpoczynku od wielkich, ruchliwych metropolii będzie Bruggia - urocze miasto kojarzone często z Wenecją ze względu na przecinającą je sieć kanałów. Jest to wspaniały, zaciszny zakątek Europy, wyeksponowany ostatnio w znakomitym filmie "In Bruges" ("Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj"). Podobne atrakcje - choć na większą skalę - oferuje Gandawa, posiadająca zamek otoczony wysokimi murami obronnymi, sukiennice, a także bogato zdobiony budynek ratusza.

Przewozy do Belgii

Bilety autokarowe do Belgii
nie kosztują fortuny - do Antwerpii można dojechać już za 230 zł od osoby. Autokary do Belgii wyjeżdżają z każdego większego miasta w Polsce, pozwalając turystom z bliska przyjrzeć się temu niedocenianemu krajowi. Warto, zwłaszcza jeśli chce się uciec od wielkomiejskiego rwetesu, od którego trudno uwolnić się mieszkańcom Warszawy, Katowic czy Wrocławia.

Więcej informacji o Belgii można znaleźć na oficjalnej stronie polskiej ambasady w tym kraju. Jej przedstawiciele pomagają również turystom w razie kłopotów. Witryna znajduje się pod adresem www.bruksela.polemb.net, zaś dane teleadresowe placówki to:

Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej
Av. des Gaulois 29
1040 Bruxelles - Etterbeek
tél. +32 2 739.01.00
[email protected]

mp
Licencja: Creative Commons