Horst Michaelis, dyrektor Academy for Bioenergetics mówi, że "wiek XX był wiekiem farmakologii w medycynie, a wiek XXI będzie wiekiem medycyny energetycznej".

Data dodania: 2009-07-02

Wyświetleń: 2058

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

Magnetoterapia jest w medycynie nowożytnej stosowana od lat 60tych XX wieku. Znaczenie pola magnetycznego dla zdrowia w czasach nowożytnych wyszło na jaw, jak sporo innych zjawisk, przy okazji pierwszych lotów kosmicznych. Okazało się, że przebywanie w kosmosie szkodzi. Ludzie przebywający dłuższy czas w przestrzeni kosmicznej zaczęli miewać dziwne dolegliwości.

Zaczęto się zastanawiać: "czego nie ma w kosmosie, co jest na Ziemi, a co jest niezbędne dla utrzymania zdrowia?". Tym tajemniczym czynnikiem jest ziemski magnetyzm.

Magnetoterapia klasyczna polega na poddawaniu partii ciała pacjenta działaniu pola magnetycznego o relatywnie dużej indukcyjności (rząd wielkości kilkudziesięciu militesli - to około 1000x silniejsze pole niż magnetyzm ziemski).

W latach 90tych pojawiła się nowa forma terapii polem magnetycznym. To magnetostymulacja, czyli oddziaływanie polem na poziomie porównywalnym z ziemskim, ale pod względem kształtu impulsu, wzorca częstotliwości optymalnie dopasowanym do naturalnych potrzeb organizmu człowieka.

Magnetostymulacja działa jak energetyczny "suplement diety". To metoda zorientowana nie na walkę z objawami chorób, ale na wspomaganie procesów samoleczenia w organiźmie. Najlepiej sprawdza się jako terapia domowa, stosowana w sposób regularny i trwały.

W zasadzie każde źródło pola magnetycznego o niskim natężeniu może być użyte do magnetostymulacji. Istnieją magnetyczne bransoletki, płytki noszone w kieszeniach, materace z wszytymi magnesami etc. Tak naprawdę na uwagę zasługują jedynie urządzenia, które generują pola impulsowe o odpowiednich parametrach. Na rynku jest ich kilka, niektóre z nich są dostępne dla użytkowników domowych.
Licencja: Creative Commons