Wiosna już nadeszła, temperatury coraz wyższe, dziewczęta ośmielają się pokazywać w coraz krótszych spódniczkach... Wszystko to oczywiście po to, by podobać się .. mężczyznom. Tymczasem okazuje się, że skóra podczas zimy poszarzała, utraciła swoją jędrność i ładną barwę.

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-05-10

Wyświetleń: 7056

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Jak temu zaradzić zanim ktoś zauważy Twoją zmęczoną po zimie skórę, jak ją uzdrowić i zregenerować, zadbać o nią na wiosnę i przygotować do lata? Być może to ostatni dzwonek by to uczynić.


Pielęgnację zacznijmy od twarzy, w końcu to na ładną buzię zawsze patrzą mężczyźni w pierwszej kolejności :) Przypomnij sobie co złego działo się z Twoją skórą w okresie zimowym. Najpierw wiatr, zimne deszcze, potem pierwszy śnieg padający na policzki, a od stycznia ogromny mróz. Jeśli teraz dodamy do tego wszystkiego fakt, iż zwykle po takich „przyjemnościach” wchodzisz do rozgrzanego przez koleżanki farelką biura, gdzie powietrze jest suche, to zgadnij, co odpowiedziała by Twoja skóra na pytanie: i jak się teraz czujesz? Nie byłaby zadowolona. Jeśli w dodatku rano śpiesząc się do pracy zapomniałaś o kremie ochronnym do skóry to efekty zostaną uwidocznione w sposób dobitny w postaci szarej, wysuszonej skóry, która w dodatku się łuszczy.
Co możemy na to poradzić? Jak pomóc naszej skórze? Jak doprowadzić ją do stanu świetności?


Pokażę Ci to wszystko w kilku prostych krokach.



Krok pierwszy – pozbywanie się zniszczonego naskórka.

Pierwszą czynnością, za którą bądź pewna Twoja skóra Ci podziękuje, jest peeling. Rozejrzyj się dokładnie w sklepie i wybierz ten najbardziej Ci odpowiadający. Twój cel to permanentne wyeliminowanie nieestetycznego naskórka. Jeśli nie lubisz przeszukiwać półek sklepowych i być nagabywaną przez obsługę sklepu udaj się do zaufanej kosmetyczki. Oddając się w jej ręce masz pewność, iż to ona sama doradzi Ci wybór odpowiedniego specyfiku a następnie przeprowadzi osobiście całą akcję oczyszczającą tak, byś wyglądała na piękną i odnowioną. Poczujesz znowu przypływ wiosennej energii i szczęścia. Ocucić Cię może rachunek za wykonaną usługę. No cóż – wybór zawsze leży po Twojej stronie. Po podjęciu decyzji nie wolno już żałować i narzekać. W końcu nie wydajesz pieniędzy tylko je inwestujesz. Inwestujesz w siebie a to dzisiaj najlepsza i najbardziej dochodowa inwestycja w kraju. Nie zapominaj o tym nigdy!


Wracając jeszcze na chwilę do zabiegów wykonywanych samodzielnie w zaciszu domowej łazienki. Spójrz na chwilę w lustro. Zacznij od namoczenia twarzy – nakładaj peeling na wilgotną skórę. Sama najlepiej wiesz jaką masz skórę. Jeśli posiadasz cerę wrażliwą stosuj raczej łagodne peelingi. Nie przesadzaj z oczyszczaniem na siłę, jeśli nie chcesz wyrządzić sobie więcej krzywd niż pożytku. Jeszcze lepszym sposobem jest stosowanie peelingu w postaci żelu do mycia twarzy.
Jeśli jednak należysz do tej grupy osób, które mogą pochwalić się zdrową i „bezproblemową” skórą śmiało stosuj gruboziarnisty peeling.



Krok drugi – Intensywnie nawilżaj

Zima zła, hu hu ha. Co złego uczyniła Ci zima? Nieprzyjazne warunki atmosferyczne w połączeniu z wysuszonym powietrzem wewnątrz budynków zaburzyło Twoją wodną gospodarkę, przez co skóra stała się sucha i nadmiernie wrażliwa. Zadbaj więc o odpowiednią jakość preparatów myjących. Przykładowo środek do demakijażu plus woda stanowią niezły duet oczyszczający i jednocześnie nawilżający skórę twarzy.


Czy używałaś już kiedyś wody termalnej w sprayu? A może kosmetyku bazującego na tejże wodzie? Posiada ciekawe właściwości: kojące, łagodzące podrażnienia, działające przeciw wolnym rodnikom.


Na koniec (ale nigdy nie jako ostatni) krem nawilżający. Wybór oczywiście jest ogromny. Czym się kierować? Zastosuj krem lekki z lipidami, algami, kolagenem naturalnym czy proteinami.



Krok trzeci – Dotleniaj i odżywiaj

Musisz poprawić krążenie i oddychanie międzykomórkowe. Dzięki temu sama zauważysz jak Twoja skóra twarzy nabiera blasku, a Ty przywrócisz jej witalność.


Poszukaj kremów zawierających witaminy. Dlaczego?
Powodów jest kilka. Witaminy:
-> Pobudzą odnowę komórkową
-> stawią czoło procesom starzenia
-> wyrównają koloryt skóry


Zwykle dobre kremy na noc posiadają witaminę A (sławny i skuteczny pogromca zmarszczek retinol) C i E (witamina ta często zwana jest też witaminą młodości). Polecam również kolagen naturalny, który właśnie w sposób naturalny zregeneruje i odpowiednio nawilży Twoją skórę.


Skutecznym i stosowanym już przez nasze babcie sposobem na głębokie odżywianie są wszelkiego typu maseczki. Znowu masz dwie wersje:
-> wersja dla oszczędnych – czyli zrób to sama
-> albo wypróbuj gotowe maseczki dostępne w saszetkach itp.



Krok czwarty – zaopiekuj się skórą wokół oczu

Nie trzeba Ci chyba mówić, iż skóra wokół oczu jest nader delikatna, cienka i krucha? Dlatego też szybciej odciska się na niej piętno czasu zmaterializowane pod postacią zmarszczek. Twoja kosmetyczka z pewnością poda Ci kilka metod oszukiwania czasu i wyznaczy terminy regularnych wizyt oferując zabiegi rewitalizujące w jej gabinecie. Zaoferuje krem pod oczy i na powieki. W składzie znajdziesz kwas hialuronowy, witaminę E oraz wyciągi roślinne, które dodatkowo potrafią zlikwidować opuchliznę i sińce pod oczami. Spytaj ją również czy posiada kolagen naturalny, który regeneruje skórę w sposób naturalny właśnie.


Jeśli używasz kosmetyków to z pewnością wiesz od aptekarza, iż producenci podzielili kobiety ze względu na wiek. Zwykle, aby było łatwiej, mówi się o trzydziestolatkach, czterdziestolatkach i kobietach po pięćdziesiątce. Dla każdej z tych grup znajdą się osobne kremy. Skąd bierze się taki a nie inny podział u producentów kosmetyków? Otóż nic w przyrodzie nie jest nigdy takie samo. Skóra trzydziestolatki różnić się będzie od skóry czterdziestolatki. Ta pierwsza grupa kobiet zwykle posiada skórę skłonną do przesuszenia. Z kolei czterdziestolatki zwykle mają po prostu skórę suchą.


Ponadto skóra z wiekiem traci elastyczność, nawilżenie, warstwa rogowa staje się grubsza, cera szarzeje i traci blask. Naukowcy twierdzą, iż już po 25 roku życia skóra zaczyna się starzeć! Następują nieodwracalne przemiany dążące do osłabienia białka kolagenowego. Zatem ta nasza „młodość” rzeczywiście trwa bardzo krótko w porównaniu z długością całego życia.
Aby odzyskać świeżość i blask współczesna kobieta z wiekiem dokłada więcej starań i pieniędzy na kosmetyki mające nawilżyć i odżywić skórę.



Krok piąty – makijaż?

A może harmonijnie dobrany makijaż? Mężczyźni nie lubią kobiet w pełnym makijażu. Jednak pomyśl co zrobiła z Tobą wiosna? Brązy i szarości na twarzy. Lepiej zamienić je na pastelowe kolory a skórę rozświetlić. Zastanów się czy zamiast podkładu nie lepiej byłoby użyć kremów tonujących lub rozświetlających? Dwie zalety co najmniej: nawilżenie i nadanie skórze odcieniu delikatnej opalenizny. Poszukaj również kremów usuwających oznaki zmęczenia, z beta-karotenem i pigmentami odbijającymi światło. Potraktuj jednak ten makijaż na wesoło, lekko, po prostu „wiosennie”. Nie przesadzaj. Wieczorem nie zapomnij o dokładnym zmyciu makijażu.


O czym zwykle zapominamy podczas pielęgnacji twarzy?

Jeśli myślisz, że kremy, maseczki, kosmetyki wystarczą, aby być piękną to się mylisz. Nasza skóra to nie jakaś tam cerata, na którą można nakładać warstwy mazideł aby zamazać brudy niedoskonałości. To część naszego organizmu. To jak wygląda skóra zależy w dużej mierze również od naszego zdrowia. A nasze zdrowie jest tym lepsze im bardziej przykładamy się do odpowiedniego doboru składników diety, rozwijamy sprawność fizyczną organizmu, minimalizację stresu, odpowiedni wypoczynek, absolutne wyeliminowanie głupich używek jak papierosy, dopalacze itp.


Inaczej mówiąc: jeśli przez lata zaniedbujesz swoją gospodarkę organizmu to nie dziw się, że jej odbudowa nie przyjdzie z dnia na dzień. Być może nie uda się zregenerować katowanego przez lata organizmu (chociażby papierosami czy nieodpowiednią dietą) już nigdy.


Ale lepiej jak zakończę na wesoło. Nikt nie lubi smutnych artykułów. A niewątpliwie dużym powodem do radości jest Pani .. Wiosna! Wreszcie otrzymamy długo oczekiwany przypływ energii, fotony rozgrzeją nasze ciała a mózg otrzyma więcej światła i zniknie pozimowa depresja.

Czego wszystkim, w tym też i sobie, życzę!
Licencja: Creative Commons