Pierwszym mieszkaniem człowieka były jaskinie. Następnie zmienialiśmy je jak przysłowiowe "rękawiczki" stawiając coraz to nowe budowle lepsze, bezpieczniejsze i wygodniejsze. Ale czy nie przyjdzie nam powrócić do jaskiń?
Pierwszym mieszkaniem człowieka były jaskinie. Następnie zmienialiśmy je jak przysłowiowe "rękawiczki" stawiając coraz to nowe budowle lepsze, bezpieczniejsze i wygodniejsze. Ale czy nie przyjdzie nam powrócić do jaskiń?
Czy aby napewno każdy będący w ruinie zabytek należy odbudować? Czy zawsze taka odnowa mu pomoże i czy aby nie okaże się później, że nie był to jednak najlepszy pomysł?
Gdyby udało się uratować ten zabytkowy kompleks byłby to jeden z najładniejszych obiektów na Dolnym Śląsku. Jednak aby tego dokonać potrzeba dobrych chęci właściciela a także zainteresowania losem budowli władz gminnych powiatowych czy wojewódzkich.
Miasto Rodos leży na najbardziej wysuniętym na północ krańcu wyspy. W Rodos występuje mieszanka stylów starożytnych, średniowiecznych i współczesnych. Czasy antyczne, średniowieczni Joannici, panowanie Turków, faszystowskich Włoch oraz współczesne, wszystkie te epoki pozostawiły swój ślad w historii miasta.
Beckov to taka perełka, nie duża słowacka wieś z jedną wspaniałą skałą, na której powstał zamek. Tyle na temat wioski Beckova można zakomunikować w skrócie.
Trencin to dla mnie zwariowane miasto, stylowo zawierające chyba wszystko, całość jest zmiksowane w fajną mieszankę wybuchową, jaką sobie skonsumujemy.
Patrząc na wzniesienie zamkowe z parkingu, nawet mimo kiepskich warunków pogodowych, dwa wyrażenia ciskają się na język - śliczne ruiny. Mamy do przebycia jeszcze niezły fragment od parkingu. Ruiny już nawet nie wydają się wielkie. One po prostu są monstrualne i ekstensywne!
Dolny Śląsk, Kotlina Kłodzka - miejsca, o których nie raz można powiedzieć "cudze chwalicie, swego nie znacie". Przecież można poznać...
Przez kilka wieków ścierały się na tych terenach wpływy polskie i krzyżackie. Tędy prowadzi część Szlaku Piastowskiego ze słynnym grodem w Biskupinie, Mysią Wieżą w Kryszwicy, romańskimi kościołami i licznymi średniowiecznymi budowlami o charakterze obronnym.
Pierwszym pewnym dokumentem potwierdzającym istnienie Łańcuta jest bulla papieża Grzegorza XI z 28 stycznia 1378 roku, w której istniejącemu wówczas konwentowi dominikanów, m.in. w Łańcucie, powierzono pełnienie funkcji misyjnych na Rusi.