Wycieczkę rozpoczynamy przy parkingu na Palenicy Białczańskiej. Kierujemy się znakowaną na czerwono asfaltową drogą, która prowadzi do Morskiego Oka.
Wycieczkę rozpoczynamy przy parkingu na Palenicy Białczańskiej. Kierujemy się znakowaną na czerwono asfaltową drogą, która prowadzi do Morskiego Oka.
Babia Góra (1725m), sama nazwa już sugeruje, że występuje tu dosyć interesujące powiązanie: kobiety i góry. Porównanie kobiety do Babiej Góry albo Babiej Góry do kobiety obejmuje wiele zadziwiających wniosków.
Wczasy zdrowotne od wielu lat cieszą się niezmienną popularnością wśród polskich turystów. Jednak coraz większym problemem jest znalezienie odpowiedniego miejsca, które oferowałoby wszystko to, co potrzebne do skutecznego wypoczynku.
Nawet nie wiem, o której dotarliśmy na miejsce - do parkingu w Tri Studnicky. Jednakże jest to niezadowalająca pora do tej, o której wstaliśmy... TW tym miejscu zostawiamy nasze samochody.
Beckov to taka perełka, nie duża słowacka wieś z jedną wspaniałą skałą, na której powstał zamek. Tyle na temat wioski Beckova można zakomunikować w skrócie.
Trencin to dla mnie zwariowane miasto, stylowo zawierające chyba wszystko, całość jest zmiksowane w fajną mieszankę wybuchową, jaką sobie skonsumujemy.
Z Bielska-Białej przemieszczamy się jezdnią krajową nr 69 w kierunku Żywca, prowadzi ona do Zwardonia, zatem wypatrujemy w Żywcu odbicia na Korbielów, a ściślej na drogę nr 945. Jedziemy przez Pewel, Jeleśnię, Krzyżową i dojeżdżamy do Korbielowa.
O szlaku na Rysy od strony słowackiej wiele ludzi rzekło, że jest przyjemniejsza aniżeli od stronicy polskiej. Jest również mniej wymagająca i mniej nudna. Naturalnie, żeby to oszacować należy przebyć obie drogi.
Powracamy w Tatry Słowackie po dłuższej przerwie. Co prawda Słowacja wita nas pochmurnym niebem, jednak z płynącym czasem rozpoczyna nas akceptować i okazuje nam coraz piękniejsze widoki! A widoki będą pierwszorzędne, bowiem Koprowy Wierch charakteryzuje się najobszerniejszymi panoramami w Tatrach!
Szczyrk, Korbielów, Wisła... miejsca magiczne dla narciarzy w Polsce... No, przynajmniej kiedyś, w czasach PRLu... Czy mają szansę w walce o klientów z konkurencją zza południowej granicy?