Zbliża się 11 listopada. Zadyma, niczym fatum, wisi w powietrzu. W tym roku możemy jednak zapobiec rozwałce i spędzić Święto Niepodległości w miłej atmosferze.
Zbliża się 11 listopada. Zadyma, niczym fatum, wisi w powietrzu. W tym roku możemy jednak zapobiec rozwałce i spędzić Święto Niepodległości w miłej atmosferze.
Wszystko wskazuje na to, że Narodowa SocjalDemokracja jest jedynym w Polsce ruchem narodowo-lewicowym. Ugrupowania takie jak Falanga czy Zadruga mają z lewicowością niewiele wspólnego.
Kościół rzymskokatolicki to organizacja międzynarodowa, a Watykan - obce państwo. Dlaczego te podmioty roszczą sobie prawo do naszych pieniędzy i umysłów?
Misja i wizja nacjonalisty w ideologii narodowo-socjaldemokratycznej (Nar-SocDem). Narodowiec, w przeciwieństwie do antynarodowca, nigdy nie krzywdzi swoich rodaków.
Nie ma nacjonalizmu bez utylitaryzmu. Aborcja, eutanazja i legalizacja związków jednopłciowych są zgodne z interesem ogółu Polaków.
Wyspiański pisał, że Polacy nie wybiją się na niepodległość, dopóki nie porzucą wzajemnych uprzedzeń. Jeśli chcemy odzyskać suwerenność, musimy się zjednoczyć - tak jak w obliczu ACTA.
Nie jestem już skrajnie prawicowym Narodowym Radykałem (NR). Mój dawny światopogląd po prostu runął. Obecnie jestem kimś w rodzaju Narodowej SocjalDemokratki (Nar-SocDem, NsD).
Mój światopogląd, niegdyś solidny i niewzruszony, przypomina wieżę zburzoną w jakichś 80-90 procentach. Czy kiedykolwiek uda mi się go odbudować? Czy mam jeszcze szansę na powrót do idealizmu?
Dobrze, że kosmopolityzm i eurofederalizm tak często idą w parze z poparciem dla aborcji i antykoncepcji. Po co wrogowie naszej Ojczyzny mają się rozmnażać?
Państwo, a nie część składowa eurofederacji. Laicyzm; mniejsze wyuzdanie; zdrowsza żywność; brak bezrobocia i wykluczenia społecznego; kultura i sztuka na wyższym poziomie. Niechęć do globalizacji i amerykanizacji.