Dzisiaj właściwie nikt nie pamięta o Annie Schilling, kobiecie blisko związanej z Mikołajem Kopernikiem. Spróbujmy się zastanowić nad tym, kim właściwie była ta niewiasta, dlaczego stała się „kością niezgody” pomiędzy fromborskim kanonikiem a biskupem warmińskim.

Data dodania: 2009-02-15

Wyświetleń: 3331

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Dzisiaj właściwie nikt nie pamięta o Annie Schilling, Mikołajem kobiecie blisko związanej z Mikołajem Kopernikiem. Spróbujmy się zastanowić nad tym, kim właściwie była ta niewiasta, dlaczego stała się „kością niezgody” pomiędzy fromborskim kanonikiem a biskupem warmińskim Janem Dantyszkiem i jaką właściwie odegrała rolę w życiu autora dzieła „O obrotach sfer niebieskich”.


Pochodzenie Anny Schilling pozostaje nadal tajemnicą. Zdaniem Jacka Repchecka, autora książki „Sekret Kopernika. Jak sie zaczęła rewolucja naukowa?” była ona córką Holendra, który osiadł w Gdańsku. Inni biografowie toruńskiego astronoma, na czele z Jeremim Wasiutyńskim (autorem książki „ Kopernik, twórca nowego nieba”) sądzą, że pochodziła ona z rodziny zamożnych medalierów, złotników oraz mincerzy z Krakowa, którzy następnie przenieśli się do Torunia.


A więc wiadomości na temat rodziny Anny są niewystarczające. Cóż więc wiemy o tej postaci na pewno? Wiadomo, że była związana z mieszczańską rodziną Schillingów, z której pochodził jej mąż. Błędne wydaje się przekonanie, że jej ojcem był Maciej Schilling, znany medalier toruński. Pewność ta zdaje się wynikać z listu kanonika Feliksa Reicha, datowanego 23 stycznia 1539 roku, w którym wspomina o mężatce, Annie Schilling, będącej gospodynią Kopernika. A więc wspomniany Maciej Schilling mógł być jej teściem bądź dalszym krewnym. Do opinii kanonika Reicha, notabene bliskiego współpracownika Kopernika, na temat związku między astronomem a jego gospodynią jeszcze wrócimy.


W oczach współczesnych pani Schilling uchodziła za niewiastę piękną, wykształconą i niezwykle inteligentną. Mówiono nawet, że miała magnetyczną osobowość. Nie potrafimy określić dokładnej daty jej pojawienia się we Fromborku i zamieszkania wraz z Kopernikiem, będącym jednym z kanoników tamtejszej kapituły. Nie wiadomo, czy prawdziwe są przypuszczenia, że nasz astronom obdarzył Annę głębokim uczuciem już w czasach swojej młodości i dlatego na marginesach swoich ksiąg rysował listki bluszczu, symbol z pieczęci rodowej Schillingów. Anna zamieszkała w domu Kopernika w latach dwudziestych bądź trzydziestych XVI wieku i oficjalnie pełniła rolę jego gospodyni.

k
Bez odpowiedzi pozostaje pytanie, dlaczego mężatka Anna Schilling, będąca kobietą piękną i zamożną, postanowiła zamieszkać wraz z kanonikiem fromborskim, który był od niej starszy o trzydzieści lat. Przecież musiała mieć świadomość, że takie postępowanie zostanie publicznie potępione. Czy stało się tak za sprawą wielkiego uczucia, a może przyczyną była fascynacja osobowością Kopernika, będącego człowiekiem wszechstronnym, a zarazem niezwykle wrażliwym i skromnym? A może u podstaw tej decyzji leżały zainteresowania Anny, która pasjonowała się astronomią i nawet za cenę skandalu była gotowa obcować z człowiekiem zdolnym do przewrócenia pojęć o kosmosie i wszechświecie?


Czasy, w których żył Kopernik przeszły do historii jako okres reformacji. Po wittenberskim wystąpieniu Marcina Lutra szerokie rzesze duchownych katolickich wierzyły, że zniesienie celibatu jest kwestią czasu. Również wśród kanoników z kapituły fromborskiej coraz popularniejszy stawał się konkubinat. Kanonicy mieszkali w osobnych kuriach otoczonych ogrodami, a większość z nich zatrudniała gospodynie, które nierzadko były ich kochankami. Jak przypomina Jerzy Sikorski, autor książki „Prywatne życie Mikołaja Kopernika” dwaj najbliżsi przyjaciele astronoma: dr Aleksander Sculteti oraz dziekan kapituły Leonard Niderhof traktowali swoje gospodynie jak żony, a nawet mieli z nimi dzieci. Wydaje się więc, że życie kanonika pod jednym dachem z kobietą nie budziło powszechnego oburzenia wśród mieszkańców Fromborka.


Zastanawiający jest więc fakt, dlaczego nowy biskup warmiński Jan Dantyszek, który zastąpił na tym urzędzie zmarłego Maurycego Ferbera, zażądał wydalenia Anny Schilling z domu kanonika. Jak podkreślał w swoich listach wspomniany już kanonik i przyjaciel astronoma, Feliks Reich, nie było nic podejrzanego w zachowaniu Kopernika i jego gospodyni. Wiadomość o rzekomym romansie autora teorii heliocentrycznej dotarła do członków kapituły fromborskiej za pośrednictwem listów samego biskupa.


Tak naprawdę nie wiadomo, czy biskupowi Dantyszkowi naprawdę chodziło o moralność kanoników fromborskich. Przypomnijmy, gwoli porządku, że sam miał córkę w Hiszpanii, na utrzymanie której stale wysyłał alimenty. Jerzy Drewnowski postawił hipotezę, że prawdziwym powodem ataku biskupa na Mikołaja Kopernika była chęć zemsty. Prawdziwą przyczyną konfliktu miedzy astronomem a warmińskim dostojnikiem mogła byc przyjaźń tego pierwszego ze wspomnianym już doktorem i kanonikiem fromborskim Aleksandrem Scultetim. Był on zwolennikiem zwinglinizmu, jednego z bardziej radykalnych odłamów reformacji, ze swoją gospodynią miał dzieci, a fakt ten był powszechnie znany zarówno biskupowi jaki i wiernym, a ponadto był uważany za wroga Dantyszka – starał się go usunąć z kapituły i próbował uniemożliwić mu osiągnięcie biskupstwa warmińskiego. Kopernik opowiedział się w tym sporze po stronie Scultetiego, co stało się przyczyną oczywistej niechęci Jana Dantyszka.


W ostateczności działania biskupa przyniosły pożądane efekty: Anna Schilling opuściła dom Mikołaja Kopernika w obliczu grążącego im procesu kanonicznego, który zamierzano wytoczyć astronomowi z powodu wywołania skandalu (niemoralne życie kanonika nie pozwalało wówczas na postawienie go przed sądem). Ze znajomością Anny Schilling i Mikołaja Kopernika związana jest legenda dotycząca bluszczu. To właśnie gosposia miała obsadzić tą rośliną zachodnie mury kompleksu katedralnego, gdzie miały się odbywać rzekome schadzki kochanków. Niestety, bluszcz ten usunięto, gdyż uznano, że zagraża zabytkowym murom. I tak też z pamięci ludzi zniknęła Anna Schilling, a swoje miejsce ma tam tylko Mikołaj Kopernik, znany wszystkim jako ten, który wstrzymał słońce, ruszył ziemię...


Licencja: Creative Commons