0
głosów
- +

Recenzja Truskawkowy milioner - Robert Maicher

Autor:

Aktualizacja: 08.02.2009


Kategoria: Publikacje Wydawnicze / Sukces


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1859 razy czytane
  • 4 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Recenzja Truskawkowy milioner - Robert Maicher


Lekturę ebooka Roberta Maichera „Truskawkowy milioner” można przyrównać do bardzo szybkiej, konkretnej lekcji na temat sztuki bogacenia się. Niestety lub „stety” – lekcja ta jest stricte motywacyjna. Srogo rozczaruje się ten, kto będzie szukał tutaj praktycznych wskazówek i porad w stylu: „Aby zarobić XXX $, zrób to, potem to, a koniec jeszcze tamto”. Nie tędy droga.

Bogatym zostaje się najpierw we własnej głowie. Dobitnie przekonuje o tym życiowa droga „truskawkowego milionera”. Trudno w niej znaleźć jakieś ekscytujące momenty, nie jest pełna niewiarygodnych przygód, nie działa zbytnio na wyobraźnię swoim bogactwem i skalą wydarzeń. Można ją streścić jednym zdaniem: przeciętna biografia przeciętnego człowieka. Jednak brnąc w nią dalej, czytelnik dojdzie do momentu, w którym nagle ten przeciętny człowiek zostaje milionerem – i to w dodatku w wieku 26 lat. Wcześniejsze lata jego życia absolutnie na to nie wskazywały. Co chwila dowiadujemy się o rozlicznych interesach prowadzonych przez autora – ale wszystkie kończyły się albo fiaskiem, albo pewnym marginalnym zyskiem. Ktoś może sobie pomyśleć, że skoro autor od najmłodszych lat parał się różnego typu biznesami (mniej lub bardziej pomysłowymi), to już sam ten fakt stanowi o zadatkach prowadzących do późniejszego finansowego sukcesu. Coś w tym jest. Jednak pomimo to w wieku 21 lat Robert Maicher znalazł się na ulicach milionowego miasta, gdzie musiał sprzedawać papierowe kwiatki, aby zdobyć środki na coś tak podstawowego, jak jedzenie.

Osobiście najbardziej w tym wszystkim fascynuje mnie sama postawa autora, który – mimo wszelkich niepowodzeń, porażek, dramatycznych momentów w swoim życiu – ostatecznie nie poddał się, ciągle próbował od nowa i od nowa, aż w końcu ten jeden raz, dziwnym zbiegiem okoliczności, udało mu się w pełnej tego słowa rozciągłości.


Treść tego ebooka jest osadzona w typowo polskich realiach. Mamy młodego chłopaka ze wsi, który z jednej strony jest uwiązany pracami w polu, a z drugiej – potrzebuje dodatkowej gotówki, chce mieć własne pieniądze na własne potrzeby. Zaczyna więc kombinować, myśleć i szukać, aż rozpoczyna swój pierwszy mały biznes, potem kolejny, kolejny, w międzyczasie z powodu biznesowych niepowodzeń znajduje się na farmie truskawek, gdzie pracuje, klęcząc pewnego dnia bite 13 godzin. To jest jeden z przełomowych momentów tego ebooka. Od tego momentu coś się zmienia. Chłopak obiecuje sobie, że zrobi wszystko, co trzeba zrobić, aby już nie musieć klęczeć przez 13 godzin, zbierając truskawki tylko po to, aby zarobić pieniądze.

Można by długo snuć opowieść o kolejach losu autora, ale on sam robi to w swoim ebooku bardzo dobrze. Czyta się to szybko, cały materiał jest ciekawy, sprawnie i logicznie podzielony na lekcje, tak że całość składa się na coś w rodzaju kursu. Do tego od czasu do czasu w tekście pojawiają się wstawki dotyczące innych milionerów, ich historii, tego, z jakimi problemami oni się zmagali. Jest to bardzo dobry „przerywacz”, ale powiązany tematycznie z główną treścią ebooka.

Ogółem tekst bardzo mądry, ciekawy, taki życiowy. Po jego lekturze być może komuś przyjdzie do głowy, że jego własna sytuacja nie jest taka zła, jak jemu się to wydaje. Inni mają/mieli gorzej, a jednak pomimo wszystko stali się milionerami. Autor swoją historią zachęca, pomaga oraz inspiruje do tego, aby zostać jednym z milionerów. Dlaczegóż by nie skorzystać z jego zaproszenia? Nie będzie to łatwe, nie będzie to proste, o czym przekonuje nas Robert Maicher całym swoim ebookiem, ale kto się odważy wkroczyć na tę drogę, może traktować „Truskawkowego milionera” jako swoisty przewodnik i drogowskaz, aby tylko nie zboczyć z raz obranej, dobrej, właściwej drogi, sposobu na udane życie.


---

Autor: Paweł Sygnowski
http://www.pawelsygnowski.info/
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu

Truskawkowy Milioner - Tak, Ty też możesz być bogaty,
jeśli dasz mi 7 minut swojego czasu...

Łukasz Peta
Artykuł jest fragmentem ebooka "Forum dyskusyjne - przewodnik od A do Z" 

Internetowe Wydawnictwo "Złote Myśli" www.zlotemysli.pl (Informacja dla Partnerów ZM: artykuł może być kopiowany, a wszystkie linki można zamieniać na linki Partnerskie!)

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij