Bukmacherzy, żeby przyciągnąć nowych użytkowników, rozdają naprawdę świetne bonusy. A może niektóre z nich tylko świetnie wyglądają? Przyjrzyjmy się: ile możesz skorzystać i jaki bonus da Ci najwięcej?

Data dodania: 2021-04-26

Wyświetleń: 188

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Który bonus u bukmachera daje najwięcej korzyści?

Nie każdy bonus będzie idealny!

Wszystkie bonusy wyglądają świetnie na papierze – nawet jeśli ich kwoty są niewielkie, to przecież każdy chciałby dostać parę złotych za darmo. To tak nie działa – bukmacherzy nie rozdają pieniędzy i bonusy na zakłady służą przyciągnięciu klienta. W zależności od tego, jaki będzie Twój styl obstawiania, jedne bonusy pozwolą Ci wyciągnąć więcej, a inne mogą się w ogóle nie opłacić. Dokładnie tak! Okazuje się, że dostawanie kasy za darmo nie zawsze jest tak korzystne, jak się wydaje.

Bonusowo.com: zestawiamy rodzaje bonusów

Strona https://bonusowo.com to miejsce, które pozwali Ci porównać bonusy u różnych bukmacherów bez odwiedzania strony każdego z nich z osobna. Przede wszystkim jednak możesz dowiedzieć się, ile w jakiej promocji możesz zyskać. Typów jest kilka.

  • Bonus powitalny. Największy, dostępny prawie wszędzie i o prostej konstrukcji. Najczęściej bukmacher dopisuje do Twojego konta taką samą kwotę, jaką zdecydujesz się wpłacić.
  • Bonus przy drugim doładowaniu. Działa podobnie do powitalnego, tylko że przy powtórnym depozycie. Zwykle chodzi już nie o 100, ale o 50% bonusu, ale ogólne zasady są takie same.
  • Zakłady bez ryzyka. W tej konstrukcji obstawiasz co prawda tylko za swoje środki, ale jeśli kupon nie wejdzie, to bukmacher oddaje Ci pieniądze.
  • Bonus bez depozytu. Mówiąc ogólnie, dostajesz tutaj pewną niewielką kwotę, którą możesz wykorzystać na zakłady.

Każdy z tych bonusów ma swoje wady i zalety. Różne są ich kwoty i niekiedy wykorzystanie jednego bonusu może wykluczyć użycie drugiego.

Kiedy bonus opłaca się mniej?

Spójrzmy ogólnie na ograniczenia, które mogą sprawiać, że bonus przestanie być szczególnie atrakcyjny.

  • Wymagania obrotu. To najczęściej podstawowa wada bonusu powitalnego czy od drugiego doładowania. Bukmacher ustala bowiem, że przed zleceniem pierwszej wypłaty należy postawić kwotę bonusu i depozytu na przykład 30 razy. To na tyle dużo, że prawdopodobnie Ci się nie opłaci, choć akurat przy 30-krotnym wymaganiu oferta wciąż będzie jeszcze całkiem atrakcyjna.
  • Ograniczenia kursów. Przy praktycznie wszystkich bonusach może pojawić się taki wymóg, że kupon zostanie zaakceptowany przy odpowiednio wysokich kursach cząstkowych lub kursie całościowym. Chodzi o to – mówiąc wprost – żeby na środkach bonusowych nie wygrywać za łatwo.
  • Wybór dyscyplin. Niektóre bonusy mają dość dziwne regulaminy, które precyzują, w jakich dyscyplinach, ligach czy spotkaniach można obstawiać promocyjnymi środkami. Normą jest wyłączenie e-sportu i zakładów specjalnych, choćby na wyniki oskarów, ale równie dobrze można wyłączyć na przykład hokej lub koszykówkę.
  • Wymagania wstępne. Stosunkowo rzadko, ale jednak pojawia się dość wysoki próg wpłaty, poniżej którego bonus nie będzie uruchomiony. Jeśli to na przykład 10, 20 albo nawet 50 złotych, to jest jeszcze w miarę OK, ale jeśli trzeba by było wpłacić 100 złotych, żeby dostać 20 PLN bonusu, to raczej nie warto.
  • Spora część środków z promocji ma „datę ważności”. Jeśli nie wykorzystasz bonusu w określonym terminie, i środki niewykorzystane, i nagrody zdobyte na środkach bonusowych mogą zostać utracone.

Bez regulaminu nawet nie zaczynaj!

Większość bonusów ma bardzo podobną konstrukcję: są pewne wymagania, pewne ograniczenia, jakieś dodatkowe kryteria oceny, czy bonus jest wykorzystywany zgodnie z wytycznymi.

Lektura regulaminu jest absolutnie obowiązkowa. Na polskich stronach zasadniczo regulamin powinien być przetłumaczony, ale jeśli jest tam zapis mówiący o tym, że decydującą wykładnię wnosi oryginalna wersja językowa, to postaraj się z nią zapoznać, jeśli znasz angielski (zwykle właśnie to będzie oryginalny język regulaminu). Nie zatwierdzaj udziału w promocji, której regulaminu nie znasz lub nie rozumiesz.

Bez bonusu da się grać!

Korzystanie z bonusów nie jest obowiązkiem. Większość bukmacherów kusi darmowymi środkami, ale nie, one nie są darmowe. Wymóg obrotu sprawia, że zdecydowana większość graczy będzie musiała jeszcze zasilić konto sporą kwotą, zanim uda się wypłacić ewentualne wygrane. Jeśli wiesz, że nie masz odpowiednio dużego budżetu, to nawet nie zaczynaj grać bonusem. Będziesz mieć do dyspozycji mniejsze środki, ale przynajmniej nie musisz już przejmować się czy to wymogiem obrotu, czy to datą ważności: kiedy wygrasz i osiągniesz próg wypłaty, możesz ją zlecić w dowolnym momencie.

Pamiętaj, że legalny bukmacher może być ograniczony przepisami prawa, jeśli chodzi o organizację promocji z bonusami!

A może nie warto wybierać według promocji?

Bukmachera często wybiera się według dość niezwykłego klucza, czyli tego, który ma do rozdania najwięcej środków bonusowych. Zanim jednak dasz się wciągnąć w ten wir, sprawdź też, jakie są kursy u konkretnego buka. Bo jeśli bonus jest wysoki, ale kursy są słabe, to często gra się w ogóle nie opłaci. W najlepszych serwisach co prawda zwykle nie ma wielkich rozbieżności, ale zdarza się, że na przykład jakaś konkretna dyscyplina jest mocno niedoszacowana i nie wygrasz tyle, ile byś mógł, grając u innego bukmachera.

Jasne, możesz otworzyć parę kont, ale wtedy trudniej będzie zgarnąć maksymalne bonusy, bo trzeba będzie budżet podzielić między paru bukmacherów. Przyjrzyj się sytuacji i zobacz, gdzie promocje będą najbardziej opłacalne i gdzie najlepiej będzie zagrać, jeśli akurat promocji nie będzie.

To co, grasz z bonusem?

Bonusy u bukmacherów bywają naprawdę świetne. Ale nie powinny jednak być najważniejsze. Sprawdzaj, kto ile może dać Ci w promocji, ale zerknij też, czy te darmowe środki nie będą kosztowały zbyt wiele. Czytaj regulaminy, zgarniaj maksymalne bonusy i wyciągaj z obstawiania jeszcze więcej niż do tej pory.

Licencja: Copyright - zastrzeżona
0 Ocena