Pandemia koronawirusa wymusiła zmiany na wielu rynkach. Dotknęła również branży nieruchomości. Możliwość osobistego spotkania z deweloperem czy agentem zastąpiły wirtualne spacery. Mimo że sytuacja epidemiczna powoli się stabilizuje, wiele firm nadal korzysta z tej formy prezentacji mieszkań (przykład: deweloperzy Kraków). 

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Data dodania: 2020-07-14

Wyświetleń: 180

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 1

WIEDZA

-1 Ocena
Wirtualne spacery, czyli rynek nieruchomości w czasach pandemii

Czym są wirtualne spacery oraz jakie korzyści dają kupującemu i sprzedającemu? Dowiesz się z tego tekstu.

 

Wirtualny spacer - o co chodzi?

 

Wyobraź sobie, że siedzisz na kanapie w kapciach i tylko jedno kliknięcie dzieli Cię od przeniesienia się w wybrane przez Ciebie miejsce. Dzisiejsze technologie dają taką możliwość! Wirtualny spacer w branży nieruchomości to nic innego jak prezentacja mieszkania w formie interaktywnej prezentacji graficznej. W tym celu wykorzystuje się panoramiczne zdjęcia sferyczne. Dzięki temu możliwe jest ukazanie pomieszczenia w całości (w 360 stopniach). Co więcej, klient może poruszać się po pomieszczeniu, odwiedzać każdy pokój oraz przybliżać lub oddalać wybrane elementy. Jesteś ciekawy, jak to wygląda w praktyce? Wpisz w wyszukiwarkę na przykład “deweloperzy Kraków” i znajdź ofertę dla siebie.

 

Zalety wirtualnych spacerów

 

Główną korzyścią wirtualnych spacerów (zarówno dla kupującego, jak i sprzedającego mieszkanie) jest bezpieczeństwo. W czasach pandemii ograniczenie kontaktów bezpośrednich jest sprawą kluczową. Druga bardzo ważna kwestia to oszczędność czasu. Klient szybko zweryfikuje swoje potrzeby dotyczące nieruchomości, a sprzedawca pozna oczekiwania kupującego. Dzięki temu proces wstępnej selekcji mieszkań zostanie znacznie przyspieszony.

 

Wady wirtualnych spacerów

 

Mimo dynamicznie zmieniających się czasów i postępu technologicznego, wielu klientów i sprzedawców nie godzi się na taką opcję. Najczęściej wynika to z braku zaufania do firmy deweloperskiej lub poprzednich niemiłych doświadczeń związanych z wynajmem czy kupnem mieszkania. Wiele osób po prostu woli kontakt bezpośredni, rozmowę w cztery oczy i wymianę poglądów na żywo. Taką postawę trzeba uszanować, jednocześnie nie zamykając się na żadną z propozycji, proponowaną przez obie strony transakcji.

 

Rynek nieruchomości a koronawirus - co się zmieniło?

 

Organizacja wirtualnych spacerów to tylko jedno z wielu wyzwań, przed którymi stanęły firmy deweloperskie. Wstępne badania po pierwszym kwartale roku 2020 wskazują na wyraźną tendencję spadkową w sprzedaży nowych mieszkań deweloperskich (szczególnie tych w dużych blokach). Znacznie spadło także zainteresowanie wstępnymi prezentacjami nieruchomości. Jednak firmy deweloperskie dokładają wszelkich starań, by obsługa klienta online odbywała się bez zakłóceń. Eksperci oceniają, że po pandemii wzrośnie zainteresowanie mieszkaniami na parterze (z dostępem do ogrodu) i domami poza miastem. Wszystko wskazuje na to, że sytuacja wkrótce się unormuje. W obecnych czasach wirtualne spacery są jednak świetną alternatywą kontaktu i doskonałym uzupełnieniem procesu sprzedaży.

Licencja: Copyright - zastrzeżona