Ostatnie lata przyniosły wysyp serwisów ogłoszeniowych. Tam fachowcy oferujący swoje usługi szybko przestawali być zauważani. Ich ogłoszenia nikły pod stertą bezwartościowych wpisów od losowych użytkowników. Ale być może oto ratunek – zleca.pl, czyli serwis stworzony z myślą o fachowcach.

Data dodania: 2020-05-20

Wyświetleń: 276

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Na to czekali fachowcy: serwis zleca.pl stworzony z myślą o nich

Fachowiec to więcej niż firma

Do tej pory w serwisach dominowało podejście skupione na zamawiających. Od razu zaznaczmy, że zleca.pl też ich docenia, ale w tym portalu wykonawcy dostali swoje własne miejsce: https://zleca.pl/wykonawcy. To niejako kompletna galeria mistrzów w swoim fachu. Bo dziś fachowiec to więcej niż firma, to już nie tylko NIP i dwie ręce do pracy. Fachowiec to ktoś, na kim można polegać, to profesjonalista w każdym calu, człowiek, który radzi sobie z najtrudniejszymi problemami w swojej branży. I do tej pory brakowało miejsca, w którym fachowcy mogliby się pokazać. Były tylko ich strony internetowe (drogie i mało skuteczne), był Facebook (gdzie algorytmy fachowców nigdy nie polubiły) czy PF (która miała tak małe zainteresowanie, że dodaje już wszystkich z automatu). W tym miejscu pojawia się zleca.pl i okazuje się, że wybór fachowca nie jest już kwestią tego, kto pierwszy odpowie na ogłoszenie.

 

Ile mogą profesjonaliści – możliwości serwisu

Na pierwszy rzut oka wszystko zapowiada się przeciętnie: imię, nazwisko, krótki formularz rejestracyjny. Aż tu nagle… No właśnie. Od tego momentu zaczyna się prawdziwy rozwój. Wizytówka fachowca to nie tylko imię i nazwisko. To także jego biografia, a także – co w wielu branżach ma kluczowe znaczenie – cennik. W tym serwisie profil fachowca nie jest po prostu wrzuconym w odmęty internetu nazwiskiem. To dość rozbudowana, a przy tym czytelna własna dodatkowa platforma kontaktu.

 

Specjalista nie czeka… chociaż może

Oczywiście, gdyby był to po prostu serwis z wizytówkami, to nie byłoby w nim niczego nowego. Innowacyjne jest połączenie rozbudowanych profili fachowców z funkcją ogłoszeń, która zasadniczo jest rdzeniem całego portalu. Dlaczego to ważne dla wykonawców? Dlatego, że daje im możliwość stworzenia własnej strategii walki o klienta.

  • Z jednej strony można po prostu zadbać o idealną wizytówkę w pakiecie premium i nieco ją wypromować. Niewielkim nakładem sił i środków można mieć kanał reklamowy równie skuteczny, co własna strona internetowa. To funkcjonalność, której nie dawały do tej pory inne serwisy.
  • Jednak – przynajmniej w początkowej fazie działania serwisu – powyższa metoda może zawieść. Zresztą prawdziwi profesjonaliści nie czekają biernie na zlecenia. W końcu profesjonalistami też zostali dlatego, że aktywnie szukali klientów. Wciąż więc mogą i tutaj odpowiadać na ogłoszenia, które dodali użytkownicy w kategoriach odpowiadających ich branży. To będzie też pewnie dla wielu wykonawców podstawowa strategia i jak najbardziej ma sens.

 

Wszystko rozbija się o pieniądze

Funkcja, której wielu użytkownikom – zarówno wykonawcom, jak i zlecającym – brakowało do tej pory, to jakaś forma komunikacji w zakresie cenników. I ten problem udało się bardzo prostym i eleganckim sposobem rozegrać. Po pierwsze: fachowcy na swoich stronach mają możliwość tworzenia własnych tabel z cenami. Proste i stałe dla całego serwisu kategorie pozwalają łatwo porównać ceny różnych wykonawców.

Druga rzecz: automatycznie tworzone cenniki globalne. Każdy czasem chciał się dowiedzieć, ile może kosztować założenie bidetu, wymiana wydechu albo zaprojektowanie ulotki. I dzięki temu, że system automatycznie monitoruje cenniki fachowców, powstaje olbrzymia tabela z widełkami cenowymi. Pewnie, że nie zawsze da to dokładną odpowiedź na pytanie o wycenę, ale teraz będzie można już poznać przynajmniej rząd wielkości, co jest tym ważniejsze, że cenniki na stronach internetowych wykonawców często albo w ogóle nie istnieją, albo zawierają tylko jedno wyrażenie: „wycena indywidualna”.

I na koniec rozmów o cenach jeszcze jedna funkcja: określenie budżetu przez zleceniodawcę. To też wiele ułatwia, ponieważ w założeniu wykonawcy, którzy znacząco przekraczają przyjęty przez ogłoszeniodawcę budżet, nie będą musieli się zgłaszać do zlecenia. Ponieważ jednak często trudno jest oszacować budżet danego działania, pole to jest opcjonalne, co zresztą zostawia spore pole do manewru w przypadku negocjacji z wykonawcami.

 

Podsumowanie

Zleca.pl to nowy serwis i na razie nie ma możliwości oceny jego skuteczności. Można za to pokusić się o ocenę potencjału, a ten jest naprawdę spory. Parę rozwiązań wspólnych dla podobnych portali, kilka unikalnych rozwiązań i przede wszystkim postawienie na indywidualność fachowca. Tu już nie chodzi o anonimowość. Chodzi o markę i jakość, a to coś, czego zdecydowanie do dziś w serwisach ogłoszeniowych brakowało.

Licencja: Copyright - zastrzeżona