Wakacje – na ich realizację odkładamy pieniądze przez cały rok. Zapas gotówki przyda się bez względu na to czy będzie to urlop jednej osoby, czy też całej rodziny. Nie chcemy sobie wówczas niczego żałować.

Data dodania: 2020-04-22

Wyświetleń: 151

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Urlopowe wydatki, czyli na co i ile?

Dzięki zaoszczędzonej gotówce będziemy mogli sobie pozwolić na wiele wakacyjnych atrakcji, których w sezonie z pewnością nie będzie brakować. Wydatków jest jednak więcej, niż może się Nam wydawać

… Warto więc już wcześniej rzucić okiem na to, co pochłonie większość Naszej gotówki przeznaczonej na wczasy i rozsądnie ją zagospodarować.

Zakwaterowanie.

Pochłonie znaczną część oszczędności. Jeśli dysponujemy większą sumą, z pewnością pokusimy się na nocleg w renomowanych hotelach o wysokim komforcie, które spełniają najwyższą jakość oferowanych usług. Bo niby dlaczego mamy sobie odmawiać? Urlop ma być czasem ukoronowania całorocznych wysiłków. Dla przykładu tygodniowy pobyt w czterogwiazdkowym hotelu mieści się w granicy 1400 – 1800 złotych. Jeśli planujemy wczasy rodzinne, suma ta znacznie pójdzie w górę…

Gdy chcemy „iść’ najtańszym kosztem, szukamy ofert noclegowych na polach namiotowych, w przyczepach campingowych. Nie są to jednak tanie rzeczy. Doba dla osoby dorosłej mieści się w przedziale 10 – 50 złotych, w zależności od miejsca. Na zniżki mogą liczyć dzieci poniżej 12 roku życia. Jeśli towarzyszyć Nam będzie czworonożny przyjaciel, za Jego pobyt także trzeba będzie uiścić adekwatną kwotę (ok.2-3 złotych za dobę). Trzeba doliczyć również opłatę za parking samochodowy – 5 złotych za dobę. Zarówno pola namiotowe jak i parkingi są całodobowe strzeżone.

Wynajem przyczepy campingowej zależy od ilości osób, które mają z niej korzystać oraz terminu. Tak też w sezonie wakacyjnym cena ta osiąga nawet 70 złotych za dobę, oczywiście za osobę. Poza sezonem lokuje się już na granicy 50 złotych.

 

 

Wyżywienie.

Rezerwując nocleg możemy jednocześnie skorzystać z ofert wyżywienia. Zazwyczaj jest to śniadanie, obiad i kolacja. Możemy zamówić sobie całodniowe wyżywienie (3 posiłki), ale także skorzystać z pojedynczych posiłków np. obiadokolacja – w zależności od Naszych potrzeb. Jednodniowe wyżywienie dla jednej osoby wynosi już od 40 złotych.

Jeśli wynajmujemy pokój z aneksem kuchennym i sami zamierzamy przygotowywać posiłki z pewnością wyniesie Nas to mniej, niż mielibyśmy korzystać z pełnego wyżywienia. Z dostępem do aneksu kuchennego zwykle korzystają rodziny, chociaż zdarza się to również pojedynczym wczasowiczom.

Jeśli nie leży Nam żaden wyżej wymieniony sposób wyżywienia, możemy „stołować się” w centrum miasta lub na jego obrzeżach. Liczba obiektów serwujących posiłki jest bardzo duża. A co za tym idzie mamy szeroką gamę przy wyborze menu. Cena ta jednak nie zawsze jest adekwatna co do posiłku – im bliżej centrum tym ceny znacznie idą w górą.

 

Dojazd.

Podróżując własnym środkiem transportu – samochodem, motocyklem, warto już na starcie uzupełnić braki w Naszym baku. Ceny paliw czy gazu w sezonie wakacyjnym w dużych miastach potrafią Nas nieźle zaskoczyć. Gdy jednak nie uzupełnimy pojazdu w wystarczającą ilość paliwa przed wyjazdem, starajmy się tankować na obrzeżach miast – ceny tam utrzymują się zwykle na stałym poziomie.

W okresie wakacyjnym „podstawiane” są specjalne autokary, które z większych miast w Polsce np. Wrocław, Katowice, wyruszają bezpośrednio nad nadmorskie miejscowości. Cena biletu nie jest na wygórowanym poziomie – za około 50 złotych mamy zapewniony transport. Rezerwację biletu warto jednak rozpocząć już na 2 tygodnie przed wyjazdem. Tego typu promocje cieszą się ogromną popularnością zwłaszcza wśród młodzieży. I zwykle na kilka lub kilkanaście dni przed wyjazdem brakuje już wolnych miejsc.

 

Rozrywka.

Trudno będzie się jej oprzeć na beztroskich wczasach. Jeśli zabieramy ze sobą dzieci, odciśnie ona duży „odcisk” na Naszym budżecie. Na wakacyjnych deptakach nie brakuje rozrywek, na które można przeznaczyć gotówkę. Zaczyna się na modnych tatuażach z henny, wesołych miasteczkach, przyulicznych straganach po zajęcia organizowane przez ośrodek wakacyjny, np. aerobik.

 

Inne.

Do pozostałych wydatków zaliczyć można kupno pamiątek, które przywieziemy ze sobą po urlopie, a także koszty związane z wysyłaniem pocztówek do rodziny i znajomych – jeśli oczywiście mamy taki zwyczaj.

Warto odłożyć trochę gotówki na tzw. „czarną godziną”. Na urlopie jak i w podróży mogą Nas spotkać rozmaite nieprzyjemności: od zepsucia się pojazdu w drodze na wypoczynek, po rozchorowanie się na wakacjach. Aby w miarę sprawnie opanować sytuację przydadzą się „zaskórniaki”…

 

 

Planowanie wakacyjnych wydatków może Nas nieco przerazić. Pieniądze, które tak sumiennie odkładaliśmy, w czasie urlopu ulegną roztrwonieniu w zaledwie kilka dni. Stworzenie zarysu planowanych kosztów uchroni Nas przed niespodziankami typu brak gotówki na wakacjach oraz pozwoli na mądre gospodarowanie finansami. Może pieniądze szczęścia nie dają, ale dzięki pieniądzom my jesteśmy szczęśliwi chociażby w czasie wakacyjnego urlopu…

Licencja: Creative Commons