Polacy coraz bardziej interesują się inwestowaniem, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczają w dużym stopniu na zakup nieruchomości. Jednak brak odpowiedniej wiedzy i znajomości aktualnych przepisów prawnych powoduje, że często podejmują błędne decyzje finansowe. Skutki braku tej wiedzy mogą być przerażające.

Data dodania: 2008-09-02

Wyświetleń: 3045

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Jak podejmować dobre decyzje finansowe i nie popełniać porażających błędów przy planowaniu inwestycji w nieruchomości?

Rozgrzewka finansowa przed inwestowaniem:

Czy młoda polska emigracja dojrzewa na Wyspach?

Część Polaków traktuje wyjazd do Wielkiej Brytanii, czy Irlandii jako krótką eskapadę zarobkową, nastawioną na szybkie zyski i łatwy dochód gotówki. Sporo jednak osób zakorzeniło się w nowym kraju, ma stabilne zatrudnienie, zakłada rodziny. Młoda polska emigracja sprzed kilku lat dojrzewa. Tak można sądzić po coraz większym zainteresowaniu i coraz większej liczbie publikacji o kredytach, ochronie kapitału, inwestowaniu zaoszczędzonych pieniędzy, poszukiwaniu nieruchomości.

Dobra sytuacja na brytyjskim rynku pracy oraz wysoki, przez długi czas, przelicznik kursu funta do polskiego złotego, zmieniły się w ostatnim czasie. Zmusza to Polaków do stawiania sobie ważnych pytań i podejmowania niełatwych decyzji o dalszej pracy, karierze, określenia własnego miejsca na ziemi, przemyślenia swoich emigracyjnych losów i sprecyzowania planów na przyszłość.

Czy warto jeszcze wyjeżdżać za pracą do Wielkiej Brytanii lub Irlandii?

Brytyjski funt w ciągu ostatnich kilku lat systematycznie spada w stosunku do złotego. Od 2004 roku zmienił się już o 25%. Powoduje to dylematy wśród młodej polskiej emigracji, czy warto jeszcze wyjeżdżać za pracą do Wielkiej Brytanii lub Irlandii? Czy opłaca się pracować na Wyspach? A Ci, którzy już tam są z rozwagą myślą o pozostaniu na dłużej lub powrocie i kontynuowaniu nauki, bądź kariery w ojczystym kraju.

Osoby, które już zakorzeniły się w nowym środowisku, założyły rodziny, znalazły dobrą pracę, w większości nie myślą o powrocie. Planują zostać na stałe lub przynajmniej jeszcze kilka miesięcy, czy też lat. Ich sytuacja zarobkowa, materialna i bytowa nie jest wszak zła i trudno o pewność, czy lepiej wiodłoby się im w kraju. Być może ryzyko pozostaje zbyt duże (mimo rozwoju gospodarczego, spadku bezrobocia, zwiększeniu miejsc pracy i poziomu zarobków). W Wielkiej Brytanii wynajmują lub myślą o kupnie mieszkania, mają stabilną sytuację zawodową, z dobrymi perspektywami na przyszłość, a w razie potrzeby dobre wsparcie i opiekę socjalną.

Krótka przygoda z opcją zarobkową?

Inaczej rzecz ma się z osobami, które wyjazd traktowały jedynie jako krótką przygodę zarobkową, z opcją na szybkie uzyskanie dochodów. Często pracują poniżej swoich kwalifikacji i wykształcenia, dobry przelicznik funta do złotego traktowały więc również jako swego rodzaju nagrodę za chwilowe poświęcenie kariery. Jeśli mają ambicje, myślą o rozwoju, a obecnie nie mają możliwości rozwoju kariery za granicą lub w dodatku nie znają w wystarczającym stopniu języka, ich powrót w wielu wypadkach wydaje się być uzasadniony. Sporą grupę powracających stanowią też osoby, które źle czują się w obcym kraju, są wrażliwe na różnice kulturowe, trudniej się adaptują, w dodatku bardzo tęsknią za bliskimi, rodziną, przyjaciółmi, pozostawionymi w kraju.

Brytyjski ośrodek IPPR (Institute for Public Policy Research), który monitoruje rynek zatrudnienia i przepływ emigrantów, stwierdza ostatnio mniejszy napływ pracowników z zagranicy, w tym również Polaków. Tłumaczy to poprawą warunków w ich krajach, możliwościami łatwiejszego znalezienia pracy na własny rynku, a także mniej opłacalnym przelicznikiem wymiany funta, który w znacznym stopniu niweluje dotychczasowe zyski z pracy w Wielkiej Brytanii. W oficjalnych raportach podaje, że obecnie mniej osób przybywa, więcej za to opuszcza Wyspy, wracając w rodzinne strony.

Czy przejadamy pieniądze po powrocie w rodzinne strony?

Polacy, którzy powracają z wyjazdów zarobkowych, nie chcą szybko przejadać z trudem zarobionych pieniędzy. Myślą zazwyczaj o poważniejszych inwestycjach, takich jak zakup mieszkania, domu lub działki budowlanej. Oczywiście rodzaj, wielkość, lokalizacja, standard, czy cena nieruchomości zależy od wielkości zgromadzonych środków. Większość myśli o swoich przyszłych potrzebach oraz założeniu, bądź powiększeniu rodziny. W związku z tym preferencje co do typu i lokalizacji nieruchomości są bardzo indywidualne. Najczęściej są to większe miasta lub dobrze skomunikowane z nimi peryferia, niektórzy preferują powrót w rodzinne strony.

Osoby, które zgromadziły nieco więcej gotówki rozglądają się za nieruchomościami na inwestycje. Rzadziej myślą o wynajmie, bo przebywając za granicą trudniej im dopilnować lokalu. Starają się wybierać nowe budownictwo, w dobrych lokalizacjach i dobrym standardzie, lokale lub apartamenty, które dają szansę na wzrost wartości i odsprzedaż z zyskiem w niezbyt długim czasie. Dużym powodzeniem cieszą się nowe mieszkania w dużych miastach: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu. Ale sporo osób jest zainteresowanych również inwestycjami w grunty i działki budowlane. Często decydują się na inwestycje w rodzinnej okolicy, którą dobrze znają i potrafią oszacować rokujące na przyszłość, rozwojowe tereny, mając na uwadze ich przyszłą odsprzedaż z zyskiem.

Jak ustalić właściwe proporcje między wkładem własnym, a kredytem?

Chociaż wiele mniejszych zakupów w obszarze nieruchomości dokonywanych jest za własne, zaoszczędzone pieniądze, to w wielu przypadkach zakupy mieszkań i domów posiłkowane są kredytami hipotecznymi. Czy emigranci umieją współpracować z bankami? Czy potrafią dobrać kredyt oraz ustalić właściwe proporcje między wkładem własnym, a kredytem w finansowaniu nieruchomości?

Pomimo, że Polacy mieszkający za granicą coraz bardziej interesują się inwestowaniem, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczają w dużym stopniu na zakup nieruchomości, jednak brak odpowiedniej wiedzy i znajomości aktualnych przepisów prawnych powoduje, że często podejmują błędne decyzje finansowe, a skutki braku tej wiedzy mogą być przerażające.

Przerażające skutki ignorancji finansowej?

Brak wiedzy finansowej jest porażający, mówią dyrektorzy banków, którzy często rozmawiają z klientami o warunkach udzielenia, bądź renegocjują kredyty. Trudno nawet ludziom sensownie doradzać, bo często nie rozumieją absolutnie, o czym rozmawiają, nie czytają umów, nie zastanawiają się nad konsekwencjami złożenia podpisu pod niejasnymi warunkami, wzdychają pracownicy obsługi klienta, doradcy, prawnicy. Tak samo jest przy podpisywaniu umów z developerami, gdzie w błąd wprowadza wiele zawiłych, a często bywa, że nawet niezgodnych z prawem zapisów.

Dlaczego ignorancja w tak ważnych finansowych decyzjach, jest taka wysoka? Zakup domu lub mieszkania, to jedna z ważniejszych decyzji finansowych w życiu. Wybór właściwej metody inwestowania w nieruchomości decyduje nieraz o bycie i standardzie funkcjonowania rodziny przez następne kilkadziesiąt lat. Czy można aż tak nierozsądnie posługiwać się instrumentami finansowymi i brać kredyty, które obciążą nasz budżet ciężarem nie do udźwignięcia i sprawią, że niczym niewolnicy będziemy katorżniczo pracować kolejne lata tylko po to, aby spłacić narastające odsetki od długów?

Dobre inwestycje prowadzą do bogactwa i zamożności

Naprzeciw problemom, które mogą zachwiać poważnie twoimi fundamentami finansowymi, zniszczyć bezpowrotnie bezpieczną sytuację oraz zatruć na wiele lat życie niejednego inwestora, wychodzą kursy finansowe. Organizuje je edukacyjna firma e-ProfitSystem, której misją jest pomoc w planowaniu finansów osobistych i wsparcie w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

27 i 28 września 2008 roku dr Andrzej Fesnak i Franciszek Staniszewski, właściciele firmy e-ProfitSystem postanowili przygotować specjalną edycję seminarium dla Inwestorów w Londynie, na temat „Jak sfinansować zakup nieruchomości z minimalnym lub zerowym wkładem”.

Propozycję współpracy medialnej i promocyjnej skierowano do najważniejszych mediów i organizacji polskich w Wielkiej Brytanii.

W ciągu zaledwie kilku tygodni, we współpracy z Działem PR e-ProfitSystem w londyńskim tygodniku Cooltura ukazały się pierwsze artykuły i specjalny konkurs dla czytelników. W miesięczniku Metropolia będą ukazywały się publikacje i rekomendacje Seminarium. Podobnie media internetowe: Londynek.net, Wielka Brytania.org i Gbritain.net, prowadzą kampanie informacyjne i marketingowe:

http://www.Cooltura.co.uk ukazuje się w nakładzie 45 tysięcy egzemplarzy. Jest wiodącym i najbardziej prestiżowym tygodnikiem w Wielkiej Brytanii. Ma również świetny serwis elektroniczny. Inwestowanie pieniędzy może stać się pasją i stylem życia. Pieniądze od zawsze były obiektem pożądania i budziły wiele emocji. Wśród poradników możesz przeczytać artykuł „NMPGSMP, czyli Nie Mam Pojęcia Gdzie Są Moje Pieniądze”.

http://www.Gbritain.net od 2004 roku należy do czołówki polskich serwisów internetowych, zawierających aktualne, użyteczne informacje zarówno dla Polaków mieszkających w Zjednoczonym Królestwie, jak i tych, którzy zamierzają wyjechać na Wyspy. Jest tworzony przez zespół osób, które chcą podzielić się swoimi obserwacjami i praktycznym doświadczeniem, jakie nabyły podczas pobytu w Wielkiej Brytanii.

http://www.Londynek.net to portal obejmujący swoim zasięgiem Polonię rozsianą po całym świecie. Jest pierwszym portalem internetowym dla Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii. Zgromadził już ponad 170 tysięcy zarejestrowanych użytkowników i jest postrzegany przez reklamodawców jako najbardziej skuteczne medium internetowe.

http://www.Metropolia.co.uk od 2007 roku jest najlepszym polskim miesięcznikiem koncertującym się na wszechstronnych publikacjach i informacjach wspierających polski biznes w Wielkiej Brytanii. Prowadzi także kilka serwisów internetowych, w tym świetnie redagowaną wersję elektroniczną.

http://www.WielkaBrytania.org tworzy zespół profesjonalistów niezwykle zaangażowanych w misję wspierania i aktywizowania Polaków na Wyspach oraz skutecznej wymiany informacji między polskimi środowiskami w Wielkiej Brytanii. Właścicielem WielkiejBrytanii.org jest Kremer Media - firma, która zajmuje się także produkcją TV i reklamową.

Już wkrótce szkolenie wspierać będzie więcej mediów z Wysp Brytyjskich, firm i instytucji oraz mediów z Polski. Tę relację e-ProfitSystem dedykuje pierwszym pięciu mediom z Londynu, które objęły patronatem Seminarium w Londynie.

Zapraszamy do Londynu:
Wszystkich Polaków, którzy mieszkają na stałe, bądź przebywają czasowo w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii,
na ważne szkolenie, dotyczące Twoich pieniędzy: „Jak sfinansować zakup nieruchomości z minimalnym lub zerowym wkładem”

Andrzej Mańka
PR Dyrektor i szef multimediów
e-ProfitSystem

Joanna Wiejak
Redaktor Naczelny
CashFlow&You

Ps. Spotkaj się z ekspertami od finansów i planowania inwestycji, to może być jedna z ważniejszych decyzji dotyczących twoich osobistych finansów w życiu.

Licencja: Creative Commons