Po ostatnich zamachach we Francji oraz Belgii ponownie rozgorzały dyskusje o bezpieczeństwie w trakcie turystycznych wyjazdów. Sprawdźmy zatem, gdzie nie jechać na tegoroczne wakacje, a także czy można ubezpieczyć się od terroryzmu.

Data dodania: 2016-04-07

Wyświetleń: 1000

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 1

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

1 Ocena

Licencja: Creative Commons

Gdzie nie jechać w te wakacje?

Ataku terrorystycznego nie przewidzimy, jednak dzięki odpowiedniemu wyborowi miejsca wypoczynku możemy znacząco zmniejszyć zagrożenie. Dodatkowo, mimo że wiele osób uważa, że żadne towarzystwo nie oferuje ubezpieczenia od terroryzmu, prawda jest inna.

Gdzie lepiej nie jechać?

Najpewniejszym źródłem informacji o bezpieczeństwie w danym miejscu jest strona Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP, na której regularnie publikowane są ostrzeżenia dotyczące poszczególnych krajów. Na największe niebezpieczeństwo narażamy się, wyjeżdżając do państwa oznaczonego napisem „Nie podróżuj” albo „Opuść natychmiast”.

Wśród tych krajów znajdują się też takie miejsca, które jeszcze kilka lat temu były bardzo popularne wśród polskich turystów, czyli:

  • Tunezja,
  • Egipt.

Natomiast w przypadku Turcji i Maroka zastosowano zapis: „Ostrzegamy przed podróżą”.

Czy można ubezpieczyć się od terroryzmu?

Zamachy we Francji i Belgii sprawiły, że trudno jednak znaleźć państwo, w którym moglibyśmy być zupełnie pewni, że do ataku nie dojdzie. Dlatego też warto ubezpieczyć się od szkód spowodowanych atakiem terrorystycznym. Jednak czy jest to w ogóle możliwe?

Niektórzy ubezpieczyciele w przypadku zamachu terrorystycznego wyłączają całkowicie swoją odpowiedzialność. Istnieją jednak towarzystwa, które stosują klauzulę nieoczekiwanego aktu terroru.

Klauzula nieoczekiwanego aktu terroru

Taka klauzula oferowana jest w ramach standardowej polisy turystycznej. Jakie korzyści niesie ona ze sobą? Jeżeli w czasie naszego pobytu w państwie, w którym w ostatnim czasie nie zdarzały się akty terroryzmu, dojdzie do ataku, ubezpieczyciel jest zobowiązany wypłacić pieniądze za szkody poniesione w przeciągu kilku dni od daty wydarzenia (zwykle jest to okres 7 dni).

Oczywiście taka klauzula ma pewne ograniczenia i zazwyczaj towarzystwo wypłaci świadczenie jedynie za:

  • jedną wizytę lekarską,
  • hospitalizację do ustalonej kwoty,
  • transport Ubezpieczonego / zwłok do kraju zamieszkania.

Pamiętajmy jednak, że za taką klauzulę nie płacimy dodatkowo. Lepiej więc wykupić taką polisę turystyczną, która ją zawiera.

Klauzulę nieoczekiwanego aktu terroru oferują m.in. UNIQA i Allianz. Osoby jadące do kraju, gdzie poziom zagrożenia jest wysoki, powinny natomiast poważnie rozważyć wykupienie dodatkowej składki zapewniającej ochronę także tam, gdzie atak terrorystyczny jest prawdopodobny. Wykupienie takiej ochrony jest możliwe np. w PZU.

Licencja: Creative Commons