0
głosów
- +

Kotek Bonifacy, Jasiek i mama

Autor:

Aktualizacja: 07.12.2015


Kategoria: Twórczość / Twórczość dla dzieci


Bajka
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 616 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Bajka opowiada o kotku Bonifacym i Jasiu oraz jego rodzinie .


Dawno, dawno temu i morzem pełnym gwiazd była sobie kraina, która nazywała się Micgalowo. Mieszkał tam mały Jaś i jego kotek Bonifacy. Obaj bardzo się przyjaźnili gdyż Jaś o wszystko pytał swojego starego kocura Bonifacego. Pewnego dnia Jaś był bardzo smutny, a było to w czwartek.
- Co się stało Jasiu? - spytał Bonifacy.
- Mama chce od nas odejść do zakonu, kłóciła się o to z tatą bardzo głośno.- Żalił się Jasio.
- Na pewno nie, mama jest bardzo dobra i już, dobre mamy zawsze się modlą. Celinka na pewno chce jechać do Ani swojej przyjaciółki z dzieciństwa, która jest w zakonie. -Pocieszał go Bonifacy.
- Ale ona modli się do rzeźby, a ona jest święta, zapala świeczkę. Ona zawsze spełnia nasze marzenia to znaczy mamy, moje i taty.
- Rzeźby zwłaszcza te święte są bardzo mądre i wiedzą, które marzenia spełniać, a które nie - przekonywał Bonifacy.
- Na pewno Bo, jak się mylisz to nie będę miał mamy, mamy wielkie nic z tatą bez mamy.
-Na pewno bączku. - Przekonywał Bonifacy.
- Bo ja też chcę do Ani, razem z mamą. -Przekonywał Jan.
- Masz mnie. Powiedział Bonifacy- Tata będzie bardzo tęsknił za tobą i ja też.
-Wierzę ci Bo. Bo jadłeś dziś myszy? - Spytał Jaś
-Tak nawet trzy. - Powiedział Bonifacy.
-Ha, ha, ha - zaśmiał się Jaś.
- Jedna była w paski i smakowała jak boczek z oliwkami. - Powiedział Bonifacy.
- Ha, ha, hi - śmiał się dalej Jaś.
-Druga była w prążki i smakowała ja makaron z sosem pieczarkowym. - Mruczał Bonifacy.
-Ha, ha, hi - śmiał się Jaś.
- A trzecia była w kwadraty z kołami i smakowała jak szpinak z ziemniakami. - Mruczał Bonifacy .
-Ha, ha, ha hi- śmiał się dalej Jaś.
- Bo a jadłeś kiedyś szczura ?- spytał już całkiem poważnie Jaś.
- Tak oczywiście, nie raz - z całą pewnością zamruczał Bonifacy.
-A jak smakuję? - Zapytał Jan.
- Szczury smakują jak zupa marchewkowa z piernikami. - Opowiadał Bonifacy.
-Pogadasz z mamą żeby nie szła do zakonu ? - spytał znowu strapiony Jaś.
- Oj tam , oj tam, nie martw się. Powiedział Bonifacy - na pewno wszystko będzie dobrze mój głupiutki przyjacielu.
- Kocham cię Bonifacy, pójdziesz ze mną oglądać żaby ?- Spytał Jaś.
- Miło mi to słyszeć - powiedział Bonifacy - Kiedyś ci opowiem jak bardzo miło mi to słyszeć. - Mruczał dalej Bonifacy.

Lista Tagów: Kotek Bonifacy, jasiek, mama

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij