Młodym Polakom wciąż trudno zgromadzić kapitał na zakup przysłowiowego własnego kąta. Dlatego kredyty hipoteczne cieszą się dużym zainteresowaniem, a kredytobiorców, mimo kryzysu, nieustannie przybywa.

Data dodania: 2014-07-16

Wyświetleń: 883

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

O czym warto wiedzieć zaciągając kredyt hipoteczny?

Najważniejszą kwestią w procesie ubiegania się o kredyt hipoteczny jest uzyskanie zdolności kredytowej. Bank obliczając ją bierze pod uwagę wiele czynników, nie tylko nasze dochody i wydatki. Z punktu widzenia kredytodawcy istotna jest np. forma zatrudnienia (preferowany etat), a także wartość rynkowa i stan techniczny kredytowanej nieruchomości.
Zaciągając tak poważne i długoterminowe zobowiązanie jak kredyt hipoteczny, powinniśmy przeanalizować wiele kwestii, w szczególności ekonomicznych oraz potencjalnych zdarzeń losowych, które mogą wpłynąć na spłatę kredytu. Na ogół kredytobiorcom umyka fakt, że odsetki od tego kredytu są zmienne (wskaźnik WIBOR zależy od stanu gospodarki i wysokości stóp procentowych). Często bank myśli o przyszłości niejako w zastępstwie kredytobiorców i oferuje kredyt hipoteczny tylko w ofercie z pakietem ubezpieczeń, np. od utraty pracy, choroby, a także ubezpieczenie kredytowanej nieruchomości. To oczywiście bufor bezpieczeństwa dla samego kredytodawcy, podobnie jak ustanowienie hipoteki: dzięki temu bank zyskuje absolutne pierwszeństwo w ściąganiu długu przed wszystkimi innymi wierzycielami.
Tak popularne niedawno kredyty walutowe są teraz praktycznie niedostępne dla średniozamożnych Polaków, a od 1 stycznia 2014 r. będą udzielane wyłącznie osobom, które otrzymują wynagrodzenie w konkretnej walucie. Powoli znikają z rynku także kredyty oferujące pokrycie 100 proc. wartości nieruchomości. Kilka lat temu banki szeroko reklamowały nawet „kredyty na 120 proc.”, które umożliwiały nabywcy nieruchomości sfinansowanie remontu czy zakup mebli.
Już w przyszłym roku, by ubiegać się o kredyt hipoteczny, trzeba będzie dysponować przynajmniej 5-procentowym wkładem własnym, a wymogi będą coraz wyższe. Wg prognoz, w 2017 r. dolna granica wkładu własnego wyniesie 20 proc. Rząd przewiduje programy wsparcia dla osób, które zechcą ubiegać się o kredyt na zakup nieruchomości, choć nie będzie ich stać na pokrycie wkładu własnego. 1 stycznia 2014 r. wejdzie w życie ustawa, na mocy której zacznie działać program „Mieszkanie dla Młodych”. Otrzymanie tego rodzaju wsparcia ze strony państwa wiąże się jednak z wieloma obwarowaniami i warunkami, które kredytobiorcy bezwzględnie muszą spełnić. Dlatego warto pospieszyć się z podjęciem decyzji o kredycie hipotecznym, zwłaszcza, gdy nie dysponujemy kapitałem na wkład własny, a programy rządowe są po prostu nie dla nas.

Licencja: Creative Commons