Świąteczne aranżacje wnętrz spędzają sen z powiek paniom domu, które chcą jak najlepiej wypaść w oczach rodziny zjeżdżającej się na Boże Narodzenie z różnych stron Polski. Bez wątpienia porządki i przygotowanie do wieczerzy wigilijnej zabierają wiele czasu i wymagają pomysłów i energii.

Data dodania: 2013-12-26

Wyświetleń: 990

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

W przedświątecznej gorączce nie możemy jednak zapomnieć, że najważniejsza jest atmosfera i bycie razem, a nie pięknie opakowane prezenty i podłoga zrobiona na błysk.

Aby przygotować niezapomniane Boże Narodzenie, wystarczy wpaść na kilka pomysłów albo sięgnąć po inspiracje, jakie podsuwają nam projektanci stoisk targowych i sklepowych witryn, galerie zdjęć w czasopismach wnętrzarskich albo fora internetowe dla pań podobnie zatroskanych o to, jak wypadnie organizowana przez nie Wigilia.

Siła tkwi w prostocie

Wbrew pozorom udanym świętom nie muszą wcale towarzyszyć ani wymyślne dekoracje okienne, ani choinka ociekająca włosami anielskimi i uginająca się pod ozdobami. Klucz do pięknego wnętrza tkwi zupełnie gdzie indziej – w prostocie i umiarze. Warto wybrać sobie jeden kolor czy element przewodni związany z Bożym Narodzeniem i to wokół niego zbudować projekty wystroju całego domu. Głównym elementem może być na przykład biel, bałwany i śnieżynki albo czerwień, Święty Mikołaj i sanie z prezentami.

Zaśnieżone święta

Koniec grudnia nie zawsze przysypany jest prawdziwym śnieżnym puchem, który dodaje świętom magii. Prawdziwe śnieżynki możemy jednak zastąpić bielą i srebrem wystroju. W sklepach i na straganach, w których można kupić ozdoby świąteczne, bez trudy wyposażymy się również w sztuczny śnieg w sprayu. Możemy nim spryskać choinkę albo świąteczny stroik, ratując nieco sytuację i zimową szarzyznę za oknem. Samo świąteczne drzewko i stroiki ubierzmy w srebrne i białe łańcuchy i bombki.

Boże Narodzenie okiem najmłodszych

Kiedy w naszym domu trwa radosne oczekiwanie na Świętego Mikołaja, to wiadomo, że najważniejszymi oceniającymi świąteczne aranżacje poszczególnych pokoi są dzieci. Najmłodsi najbardziej docenią śnieg za oknem, a nie ten sztuczny w sprayu. Na smutek wywołany brakiem białego puchu za oknem i bałwana z marchewkowym nosem jest za to dobra recepta. Zamiast lepienia śnieżnego jegomościa poprośmy dzieci o pomoc w przygotowywaniu świąt. Pociechom wielką frajdę sprawia nie tylko jedzenie, ale i dekorowanie pierników, ubieranie choinki we własnoręcznie przygotowane łańcuchy i ozdoby, a także małe porządki przy pomocy zabawek w postaci miotełki czy szufelki.

Licencja: Creative Commons