Luksusowe samochody, drogie egzemplarze kolekcjonerskich piór wiecznych, wielkie kryształowe żyrandole, obszerne i kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetelementowe zestawy sztućców – co sprawiło, że niektóre przedmioty zyskują miano ekskluzywnych?

Data dodania: 2013-12-18

Wyświetleń: 1272

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Zawsze w cenie

Trudno wyjaśnić mechanizm, który sprawia, że jedne rzeczy czy też dobra materialne traktujemy jako zwykłe przedmioty, nawet jeśli są stosunkowo drogie, a inne wręcz z pewnego rodzaju namaszczeniem, nadając im nie wiadomo czym podyktowaną rangę. Dlaczego bowiem pióra wieczne od lat uchodzą za przedmiot, postrzegany przez nas jako bardzo wartościowy, a nie traktujemy tak długopisów czy chociażby designerskich ołówków automatycznych?

Dlaczego zestawy sztućców  sprzedawane są w specjalnych walizkach, wyściełanych dodatkowo aksamitnymi materiałami, karbowanymi niczym królewskie posłanie? I dlaczego cena jednego pióra wiecznego może dochodzić nawet do kilku-, klikunastu-, a nawet i kilkudziesięciu tysięcy złotych, skoro ci, którzy je kupują są świadomi, że ich wykonanie z całą pewnością nie pochłania nawet połowy ich ceny?

Wszystkie te pytania cechuje brak jednoznacznej odpowiedzi, a być może logiczne wytłumaczenie tego zjawiska nawet nie istnieje. Przytoczona wyżej grupa przykładów to tylko kilka takich niewytłumaczalnych przypadków. Oprócz powyższych do grupy tej zaliczają się także zegarki męskie, równie mocno przez panów cenione. Zegarek męski to rzecz, której wartość znana jest już nawet kilkuletnim chłopcom, a jedną z pierwszych okazji, kiedy mogą się z nim osobiście zetknąć jest dzień komunii świętej. Dzisiaj nie ma nawet sensu ukrywać, że pomimo swojego teoretycznie duchowego znaczenia ma on również bardzo silnie już ugruntowany aspekt materialny.

Rodzice, chcąc uczynić ten dzień wyjątkowym, potrafią sięgnąć naprawdę głęboko do portfeli. A czasem, gdy i to nie wystarczy, są w stanie naruszyć też swoje długo i z trudem gromadzone bankowe oszczędności, byleby tylko „błysnąć groszem” przed własnym dzieckiem i przybyłymi gośćmi. I tak, po początkowo Bibliach, złotych łańcuszkach czy rowerach, miejsce na liście potencjalnych prezentów zarezerwowały sobie również zegarki męskie.

Na przestrzeni ostatniej dekady wymagania ośmiolatków przystępujących do komunii znacznie wzrosły, choć jak mówią liczne głosy, nie mała w tym jest także wina rodziców,. Ci bowiem, prześcigając się w kwestii wyboru najbardziej prestiżowych prezentów, sami sobie podnosili poprzeczkę jak i sami sobie wypłukiwali portfele. Tym sposobem, oprócz złotych medalików, wśród prezentów zaczęły pojawiać się także komputery czy laptopy, a ostatnio nawet i quady.

Zegarek męski dla chłopca to wciąż jednak bardzo aktualna i nadal pożądana alternatywa. Co prawda wszyscy wiemy, że obecnie sprzęt ten z powodzeniem zastępują nam telefony komórkowe oraz inne urządzenia mobilne, to jednak zegarki męskie wciąż są w cenie i to wcale niemałej. Mimo że jako sprzęt pokazujący czas znane są już od wieków, to jakimś sprytnym sposobem udało się im zdobyć zaszczytne miano gadżetu i nie stracić go po dziś dzień.

I choć tą samą nazwą – gadżetem – określane były jeszcze nie tak dawno tamagotchi, swojego czasu równie mocno pożądane przez dzieci na komunię, tak zegarki nie dość że przetrwały ciężką próbę czasu, to jeszcze stale podążając za postępem technologicznym nadal cieszą się bardzo silną pozycją na liście komunijnych prezentów.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena