2 głosów
Pobierz artykul
2 głosów dodatnich
0 głosów ujemnych
1574 razy czytane
0 przedrukowany
Creative Commons Licencja

Coraz częściej słyszy się o mamach wracających do pracy. Pomaga się im rozkręcić własny biznes, lub zawalczyć o miejsce w firmie. Podkreśla się dodatkowe umiejętności, jakie kobiety nabywają dzięki wychowywaniu dzieci – wykonywanie kilku czynności jednocześnie, większa wydajność, koncentracja.

Dużo też mówi się o ich potrzebie samorealizacji, o dowartościowaniu jakie wynika z podjęcia pracy zawodowej. Wracająca do pracy mama staje przed jednym zasadniczym problemem: co z dzieckiem? Nie każda kobieta może liczyć na pomoc babci. Zazwyczaj babcia sama musi chodzić do pracy. Są zatem takie mamy, które szukają babci zastępczej. Piszą ogłoszenia, pytają wśród sąsiadek – może któraś starsza pani nie mająca wnuków chętnie zajęłaby się malcem? Oczywiście odpłatnie. Pomoc doświadczonej kobiety, która odchowała już swoje dzieci, często wydaje się lepszym wyjściem niż pomoc studentki. To oczywiście nie jest reguła. Niektóre mamy bardzo nie lubią, aby inne „doświadczone” kobiety zbyt chętnie dzieliły się swoimi radami w sprawach wychowawczych. Wtedy studentka, która zrobi wszystko wg danej instrukcji, zyskuje dodatkowe punkty.

 

Być może mama nie jest skłonna powierzać dziecko niani. Zastanawia się, czy nie lepiej, aby maluch poznał rówieśników, nauczył się żyć w społeczeństwie. Mama Warszawianka wpisuje w googlach hasło „przedszkola warszawa” i zaczyna śledzić wypowiedzi innych kobiet. Niektóre wychwalają pod niebiosa konkretną placówkę, inne opisują przedszkole jako najgorsze miejsce, do którego można posłać dziecko. Komentarze są zazwyczaj zupełnie sprzeczne ze sobą, a w głowie mamy rodzi się mętlik. Choć przedszkoli jest wiele, wydaje się, że gdy analizuje się poszczególne przedszkola, Warszawa wciąż oferują zbyt małą liczbę placówek.

 

Znalezienie dobrej niani, czy dobrego przedszkola, jest możliwe. Najważniejsze, żeby nie zrażać się w poszukiwaniach i pamiętać, że najważniejsze jest dobro dziecka. Jako pomoc mogą posłużyć m.in. fora internetowe. Znajdziemy na nich wypowiedzi osób, których dziecko chodziło do danej placówki. Warto też zapytać znajomych, gdyż opinie z “pierwszej ręki” są najcenniejsze.

Licencja: Creative Commons