Hale stalowe są budowlami niezwykle praktycznymi. Za umiarkowaną cenę oferują bowiem cechy, których próżno niekiedy szukać w dużo droższych budowlach murowanych.

Szybkość ich budowy, łatwość modernizacji i adaptacji niemal do każdych warunków, zarówno tych stawianych przez użytkowników, jak i środowiskowych, powodują, że hale stalowe w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat podbiły serca i kieszenie przedsiębiorców na całym świecie.

 

Hale stalowe docenione nie tylko przez przemysł

 

Hale stalowe, choć powszechnie kojarzą się z obiektami stricte przemysłowymi coraz skuteczniej walczą z tym stereotypem. Owszem, niewiele konstrukcji nadaje się tak dobrze na wszelkiego typu magazyny, składy, warsztaty, garaże, hangary lub hale przemysłowe. Jednak stosunek jakości do ceny, jaki oferują hale stalowe, nie umknął też uwagi władz publicznych, w tym gminnych i miejskich, które są odpowiedzialne za budowę obiektów użyteczności publicznej. Szukając oszczędności w lokalnych budżetach, a jednocześnie pragnąc pochwalić się jak najszybciej widocznymi efektami podejmowanych inicjatyw, rządzący majątkiem zwrócili się w stronę dobrodziejstw oferowanych przez przemysł stalowy. I tak hale stalowe zaczęły być masowo odwiedzane już nie tylko przez pracowników, ale i przez zwykłych obywateli nie zdających sobie nawet sprawy, w jakim pomieszczeniu przyszło im przebywać.

 

Hale stalowe w służbie publicznej

 

Hale stalowe najczęściej wykorzystywane w inwestycjach miejsko-gminnych to oczywiście hale sportowe i targowe. Sportowe hale stalowe ze względu na lekką konstrukcję mogą stanąć praktycznie w każdym miejscu, a ich budowa przebiega szybko i sprawnie. Ich niebagatelną zaletą jest również łatwość z jaką można je dopasować do konkretnego profilu szkoły lub lokalnego klubu sportowego. Poza halami sportowymi władze publiczne równie chętnie wykorzystują hale stalowe, by zamienić istniejące od dawna otwarte targowiska w czyste i ciepłe hale targowe. W ten sposób nie tylko poprawiają warunki pracy dziesiątek handlujących mieszkańców swojego regiony, ale i tysięcy osób robiących każdego dnia zakupy.

Licencja: Creative Commons