Wczorajsze wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej Bena Bernanke na forum Komisji Bankowej Senatu USA okazało się negatywne w skutkach, ponieważ po słowach prezesa FED, iż sytuacja gospodarcza jest niezwykle niepewna, zagrzmiało na rynkach. 

Między innymi niemalże natychmiast inwestorzy wysprzedawali akcje doprowadzając w ten sposób do spadków na amerykańskich parkietach. Wystąpienie te nie było obojętne dla złotego, ponieważ z chwilą rozpoczęcia handlu na rynku międzybankowym polska waluta rozpoczęła swoje notowania od znaczącego osłabienia. W efekcie kurs pary walutowej USD/PLN otworzył się na poziomie 3.2200 zł, niemniej jednak znacząco złoty stracił także względem franka, kiedy to o godzinie 8:30 wyceniany był na poziomie 3.0800 zł. Nieco stabilniej, lecz także ze stratą rozpoczął notowania kurs pary walutowej EUR/PLN, który w wyniku osłabienia złotego wzrósł do poziomu 4.1170 zł.

Na szczęście negatywne emocje nietrwały zbyt długo, w efekcie czego po niezbyt korzystnym rozpoczęciu sesji złoty zaczął się umacniać. Na godzinę 16:53 kurs waluty dolara amerykańskiego stabilizuje się przy poziomie 3.1677 zł co oznacza umocnienie złotego o 1.5% wobec wczorajszego zamknięcia. Nieco mniej zyskuje złoty względem franka, w efekcie kurs pary walutowej CHF/PLN znajduje się jedynie 0.61 % pod kreską z zamknięcia z dnia wczorajszego osiągając poziom 3.0415 zł.

Dzisiejsze dane makroekonomiczne z Niemczech były dobre, ponieważ zarówno wskaźnik indeksu PMI dla przemysłu, jak i dla usług okazał się być wyższy niż pierwotnie zakładowo. Były to także wyższe wartości, a niżeli w przypadku poprzednich wartości. Indeks PMI dla przemysłu wyniósł poziom 61,2 punktów, a indeks PMI dla usług wyniósł poziom 57,3 punktów. Także obydwa te wskaźniki, lecz w strefie euro były wyższe niż sądzono. Niestety w USA w ubiegłym tygodniu wpłynęło więcej wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, niż jeszcze przed dwoma tygodniami. W ostateczności poziom złożonych wniosków w ubiegłym tygodniu wyniósł poziom 464 tys. Także sprzedaż domów w USA nie wygląda najlepiej, mimo, iż odnotowano 5.37 mln sprzedanych domów na rynku wtórnym, dane nie napawają do zachwytu.

Na jutrzejszy dzień zaplanowana jest publikacja trzech ważnych danych makro z Polski. Między innymi poznamy rzeczywistą stopę bezrobocia w czerwcu, która z uwagi na prace sezonowe powinna spaść do poziomu 11.6%. Jutro także poznamy dane o sprzedaży detalicznej w czerwcu oraz wskaźnik koniunktury gospodarczej. To wszystko będzie miało miejsce jutrzejszego dnia o godzinie 10:00.

Dominik Michnikowski
Analityk - Portal Finansowy mBrokers.pl

Licencja: Creative Commons