1 głosów

Krym - półwysep rozmaitości zwany także "światem w miniaturze" co roku przyciąga wielu Polaków. Czy możliwe jest zatem przygotowanie indywidualnego wyjazdu na Krym? Moim zdaniem tak i o tym opowiada ten artykuł.

Krym - półwysep rozmaitości, bajeczne miejsce na ziemi, zwane często światem w miniaturze. Nic dziwnego, że ciągnie nas tam, gdyż latem na Krymie panują idealne warunki na letni wypoczynek, a temperatura powietrza dochodzi do 40 stopni C. Jak zatem przygotować się do wyjazdu na Krym, zwłaszcza jeśli będzie to pierwszy wyjazd na wschód lub jeśli nie zna się języka? W sieci jest dużo poradników dotyczących wypraw na Krym, kłopotem zazwyczaj jest ich dezaktualizacja, jeśli chodzi o ceny i aktualność informacji turystycznych. Stąd też pojawiają się mity związane z tym, że postrzegamy Ukrainę jako tani kraj - tak było 10 lat temu, teraz na Ukrainie realia są inne. Zainteresowanych odsyłam do spisu cen z maja 2010, który znajdziecie pod tym linkiem: aktualne ceny na Ukrainie

Podróżowanie po Ukrainie jest łatwe, jeśli zna się realia tego kraju oraz języki (owszem języki: rosyjski i ukraiński). Znajomość angielskiego jest dość rzadka wśród mieszkańców, a językiem polskim posługiwać się można na zachodzie Ukrainy. A jednak przy odrobinie samozaparcia można bezstresowo spędzić fantastyczny urlop na Krymie, przy czym warto przygotować się do wyjazdu. W jaki sposób?

Po pierwsze - przejrzeć aktualne informacje o Ukrainie, rozpoczynając od porad dla turystów zamieszczonych na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, poprzez lekturę przewodników on-line i blogów turystycznych, skończywszy na zakupieniu przewodnika drukowanego oraz dobrej mapy.

Po drugie - ustalić sobie najoptymalniejszą i niezbyt drogą marszrutę, po której będziemy się poruszać. Zazwyczaj taką bazą przesiadkową dla polskich turystów będzie Lwów lub Kowel/Łuck. Nie polecam przesiadania się w Kijowie, gdyż trudno jest nabyć bilety kolejowe z tego miasta na Krym.

Po trzecie - ustalić sobie odpowiedni limit kosztów. Służyć może temu porada: życie na Ukrainie . W skrócie: jeśli jedziecie na Krym – warto przeznaczyć na wydatki żywieniowe i bilety wstępu (oraz komunikację miejską) minimum 100 UAH na dzień. Jest to kwota zapewniająca w miarę normalne warunki życia na Ukrainie. Dodatkowo należy zagwarantować w budżecie pieniądze potrzebne na opłacenie kwatery, hotelu czy hostelu oraz przejazdów międzymiastowych i kosztu powrotu do Polski. Uzyskaną w ten sposób wartość należy jeszcze podnieść o 15 % na nieprzewidziane wydatki.

Po czwarte - waluta. Sugeruję, aby część pieniędzy wymienić w Polsce na hrywny (należy poszukać dobrych kantorów wymiany walut - dających dobry kurs) a poza tym wziąć dolary lub euro. Na Krymie złotówek się nie wymieni, zatem wzięcie dolarów czy euro będzie dobrym rozwiązaniem.

Po piąte - postarać się zarezerwować sobie miejsce noclegowe już w Polsce (chociażby na kilka dni). Liczenie na tzw. babuszki na dworcach oferujące kwatery może być w szczycie sezonu turystycznego bardzo ryzykowne.

Po szóste - kupić sobie na Ukrainie ubezpieczenie medyczne - kosztuje niewiele, ale może pomóc.

Po siódme wreszcie - dla osób nie znających języka - polecam zakup rozmówek polsko-rosyjskich lub/i polsko-ukraińskich oraz wyuczenie się podstawowych zwrotów na pamięć. Na szczęście oba języki wykazują spore podobieństwo do języka polskiego, więc nauka może być przyjemnością;)) ale należy pamiętać, że znajomość języków zawsze się przydaje.

Mam nadzieję, że zachęciłem w ten sposób Czytelników do zwiedzania Krymu. Powiem krótko - warto jechać;)

Licencja: Creative Commons