7
głosów
- +

Bakteria - Twój wróg czy przyjaciel?

Autor:

Aktualizacja: 30.04.2010


Kategoria: Publikacje Wydawnicze / Zdrowie


Artykuł
  • 8 głosów dodatnich
  • 1 głosów ujemnych
  • 5112 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 


Obecnie ludzie traktują bakterię jako wrogów którzy zawsze szkodzą, zastanówmy się czym są bakterie, w jaki sposób działają i jaki jest ich cel, czy nawet wrogie nam bakterie rzeczywiście muszą nam szkodzić? Najnowsze doniesienia medyczne wymuszają na nas weryfikację naszych poglądów.


 

Czym są bakterie? Dlaczego wywołują u nas choroby?

Nie będziemy się tutaj bawić w skomplikowane formułki medyczne ponieważ artykuł ten pisany jest po to by laicy dla których do tej pory ta wiedza była nie dostępna mogli zapoznać się z tematem i poznać centrum problemu jakim jest wojna wytoczona przeciwko bakteriom przez człowieka.

Bakterie są jednokomórkowymi istotami pobierającymi składniki odżywcze z otoczenia, do tej pory bakterie były postrzegane jako istoty działające samodzielnie jednak od niedawna wiadomo iż potrafią i jak by tego było mało niezwykle skutecznie komunikują się miedzy sobą za pomocą molekuł chemicznych, czegoś na wzór znanych nam feromonów. Bakterie są istotami w rzeczywistości nie zastanawiającymi się nad tym czy to co robią jest moralnie dobre czy złe, po prostu starają się przeżyć wykorzystując do tego posiadane przez siebie umiejętności często z niekorzystnym dla nas skutkiem, jednak warto spojrzeć na nie od innej strony, jako naturalnych pomocników pozwalających nam przeżyć w naszych warunkach. Bakterie komunikują się między sobą i posiadają do tego dwa osobne receptory, jeden do komunikacji wewnątrz gatunkowej językiem chemicznym niezrozumiałym dla innych bakterii, oraz drugim który jest jednakowy dla wszystkich znanych nam dotychczas rodzajów bakterii.

 

W jaki sposób nas atakują?

Nieprawdą jest mit który utrwalony został w ludzkich umysłach iż bakterie i wirusy atakują od razu gdy przedostaną się do naszego organizmu, oczywiście tak nie jest i było by to czyste samobójstwo ze strony bakterii, nie działają one pojedynczo lecz dzięki skomplikowanemu systemowi komunikacji zaczynają swój atak jednocześnie. Wpierw ukrywają się w naszych organizmach nie atakując i powoli się mnożąc, dopiero gdy ich zagęszczenie będzie odpowiednie i ilość sygnałów (molekuł) chemicznych na jakie trafiają będzie duża w sposób skoordynowany przeprowadzają szturm na nasz organizm.

 

Brak wrogich bakterii negatywnie odbija się na naszej odporności.

Nie każda wroga nam bakteria musi być dla nas niebezpieczna, lecz może przynieś nam pożytek poprzez stawianie oporu naszemu układowi immunologicznemu. Działa to tak samo jak tor przeszkód który nie jest przecież żadnym zagrożeniem dla żołnierzy, jednak stawia im opór oraz wymagania co po treningu podnosi ich umiejętności. W tej chwili zabiega się o to by otoczenie dzieci (bo w tej fazie rozwoju człowiek nabiera większość odporności) wychowywane były w warunkach chirurgicznie sterylnych, w innym razie unijni urzędnicy nawet bez wyroku sądu mają prawo odebrać dzieci ich rodzicom. Notuje się również spadek odporności oraz wzrost alergii na powszechnie spotykane rzeczy jak kurz czy pyłki kwiatów, jednak alergicy często po prostu nie mogli nabyć odporności i dlatego dzisiaj ich organizmy nie radzą sobie z problemem. W mieście takich jak Kraków w którym żyję, mieszkam i pracuję można zaobserwować iż wiosną kiedy rośliny wypuszczą swoje pyłki duże grupy ludzi chodzą zakatarzone i kichają, z pewnością są to również duże zyski dla koncernów farmaceutycznych czy NFZ, ponieważ alergik musi odwiedzić poradnie lub centrum medyczne.

Kraków zresztą jest miastem nieprzyjemnym nie tylko dla osób uczulonych na pyłki, lecz również na spaliny lub inne toksyny których pełno jest w powietrzu, jest to sytuacja normalna w wielu większych miastach.

 

Przecież można nabyć bakterie L Casei.

Oczywiście iż produkty potentata zbijającego krocie na bakteriach jakim jest firma Danone można nabyć w sklepach i rzeczywiście mogą one chwilowo podnieść odporność jednak odbije się to na nas negatywnie. Bakterie L Casei nie zatrzymują się w naszych jelitach wzbogacając florę bakteryjną (w samych jelitach człowiek ma średnio blisko 4 kg bakterii które żyją z człowiekiem w symbiozie) lecz tak jak zostały spożyte, tak zostają wydalone. Chwilowo podnoszą odporność lecz wcale nie wspomagając nasz układ odpornościowy lecz zastępując go, to zjawisko może być niezwykle niebezpieczne podczas dłuższego stosowania ponieważ może nas zastać sytuacja w której nasz układ odpornościowy po prostu się zdegeneruje poprzez długie nieużywanie i będziemy uzależnieni od ciągłego uzupełniania swojej lodówki o produkty probiotyczne.

(Bakteria Lactobacillus casei znana jako L Casei)

Bakterie jako przyjaciele.

Powyżej pisałem już o tym iż w jelitach człowieka występuję około czterech kilogramów pożytecznych bakterii, wcale nie jest to dużo ponieważ na przykład krowa czy owca posiadają w swoim układzie trawiennym cztery osobne komory z różnymi pierwotniakami. Bakterie te pomagają nam w trawieniu rzeczy których sami nie bylibyśmy w stanie strawić jak na przykład ciężko strawnych cukrów (Laktoza, Celluloza) w zamian dostając od nas pożywienie, często bakterie są również drapieżnikami i nie tolerują się między sobą, tak jakoś się składa iż nasze bakterie zazwyczaj nie tolerują bakterii które mogą zaszkodzić ich żywicielowi czyli nam skutecznie je zwalczając. Nie bez powodu panuje przekonanie iż 80% odporności pochodzi właśnie z brzucha, dokładniej z jelit.

 

Dziękuję.

 


Podobał Ci się artykuł?
7
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij