Miłość wzmacnia się, gdy zaprzestajemy oceniania. Co to oznacza? Otóż to, że prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy akceptujemy daną osobę taką, jaka jest. Nie próbujemy jej oceniać, wartościować. Po prostu akceptujemy ją w całości.

Data dodania: 2009-12-23

Wyświetleń: 3714

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 8

Głosy ujemne: 3

WIEDZA

5 Ocena

Licencja: Creative Commons

Oczywiście może to być osoba, może też być to rzecz, sytuacja, ale akceptujemy w całości, bo na tym polega prawdziwa miłość. Miłość jest wtedy, kiedy jej wynikiem jest szczęście. Nasze szczęście. Twoje szczęście. Możesz powiedzieć o sobie, że czujesz miłość do kogoś, kiedy myśląc o tej osobie czujesz się szczęśliwy.
Nie ma nieszczęśliwej miłości. Nieszczęśliwą „miłością" nazywamy jakiegoś rodzaju oczarowanie, które wydaje się dziwne,bo związane z jakimś wpływem. Może być to jakieś opętanie, ale nie jest to miłość. Teraz idąc tym torem - pochwała buduje szczęście. Co to oznacza? Że chwaląc kogoś, siebie, sytuację budujemy też szczęście. Nawet pochwała telepatyczna tak oddziaływuje. Z drugiej strony krytyka niszczy szczęście. Krytykując kogoś, niszczymy szczęście, które powstaje. Nawet jeśli mówimy, że jest to słuszna krytyka. Krytyka jest to skupienie uwagi na czymś, co jest złe. Czyli wzmacniamy tę złą rzecz.A pochwała jest to skupienie uwagi na rzeczach pozytywnych z pomienięciem rzeczy negatywnych.

Czyli to, na czym się skupiamy, wzmacnia się.
Jeżeli skupiamy się na pozytywnych rzeczach, budujemy nasze szczęście.

Żeby to dokładnie sobie uzmysłowić, przeprowadźmy proste doświadczenie.
Usiądź wygodnie, odpręż się i zamknij oczy. Teraz przez pełną minutę chwal siebie. Chwal siebie za wszystko, co posiadasz dobrego, np. jakie masz piękne oczy, jak potrafisz ładnie mówić, jak ktoś Cię pochwalił w pracy, jak dobrze zrobiłeś to, albo coś innego, jaki jesteś dobry w ... Chwal siebie dosłownie za wszystko, co przyjdzie Tobie na myśl. Jeśli pojawi się jakaś negatywna myśl, zignoruj ją. Nie zwracaj w ogóle na nią uwagi. Chwal siebie szczerze i bez ograniczeń. Możesz pochwalić każdą rzecz, czy sytuację, np. jak dobrze czułeś się w danym momencie, na spacerze, jak uwielbiasz jeździć motorem, czujesz się wtedy szczęśliwy itd. Teraz otwórz oczy i poczuj tę błogość, tę pozytywną energię, która Ciebie wypełnia. Jeśli to dobrze zrobiłeś - pochwaliłeś siebie szczerze - będziesz w tej chwili szczęśliwy. A teraz rozejrzyj się i zacznij chwalić wszystko, co widzisz, np. jaki masz piękny stół, jak ładnie słońce świeci, jak ładnie pada deszcz, jakie są piękne chmury. Popatrz jaki piękny ptaszek siedzi sobie na gałęzi. Chwal wszystko, na co spojrzysz. Teraz zobacz, jak się czujesz wśród rzeczy, które są piękne, które pochwaliłeś.
Jak skorzystać z tej zasady? Jest kilka sposobów, jakimi warto tę zasadę sobie przyswoić i z niej korzystać. Na przykład kiedy masz doła, spójrz w lustro, zacznij siebie chwalić. Wiadomo, że na początku jest trudno, ale spróbuj to zrobić uśmiechając się przy tym. Jeśli uśmiechniesz się sam do siebie, pomyślisz, że jesteś wspaniały, że akceptujesz siebie takiego, jakim jesteś, że Twój wygląd naprawdę się Tobie podoba, będziesz szczęśliwy. Początkowo patrząc w lustro i mówiąc do siebie będziesz sądził, że to są tylko puste słowa. Ale po jakimś czasie poczujesz tę energię, która pozwoli Tobie być szczęśliwym.

Możesz także skorzystać z tej zasady, jeśli chcesz komuś pomóc. Jak to zrobić? Chwal tę osobę za wszystko, co ma w sobie dobre, co potrafi dobrze zrobić. Znowu trzeba robić to szczerze. Jeśli ta osoba nie ma według Ciebie nic dobrego w sobie, to nie chwal jej, a chwal sytuację, w której ona bardzo dobrze i pozytywnie postąpiła, coś zrobiła.
Dlaczego to jest takie istotne? Ponieważ jeżeli chwalisz, to wzmacniasz rzeczy pozytywne. Nie wspominaj o rzeczach złych. Liczą się tylko pozytywy. Co to powoduje? Jeśli chwalisz szczerze, to wzmacniasz chwaloną cechę. A osoba chwalona czuje to. Sama się z tym dobrze czuje. Jeśli wzmacnia te swoje pozytywy, to te negatywne cechy, zachowania jakby samoczynnie znikają, nie mają już takiej siły, nie są istotne.

Następnym sposobem wykorzystania tej zasady jest „przygotowanie sobie" osoby, z którą rozmawiasz, kiedy masz się z kimś spotkać, kogo nie znasz. Prowadząc „rozmowę" w umyśle z tą osobą zacznij ją chwalić, jaka jest dobra w tym, co robi, jak dobrze umie rozwiązywać problemy, jak dobrze Wam się rozmawia, jak dobrze załatwicie daną sprawę. Kiedy wyślesz (mentalnie) taką pochwałę, to możesz być przekonany, że ta osoba ma już pozytywne nastawienie do Ciebie.
Możesz to stosować do każdego, z kim się potem spotkasz. Jeśli pokłócisz się z kimś bliskim, a chcesz to naprawić, to zanim się spotkasz, zanim wypowiesz pierwsze słowo, w myślach pochwal ją. Przeznacz na to kilka minut. Kiedy zobaczycie się, to okaże się, że nie będzie już tej atmosfery kłótni, bo energia szczęścia już tam dotarła.

Licencja: Creative Commons